#3eXVC
Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić.
Upatrzyłam sobie dziewczynę z mojej klasy - Ilonę. Wydawała się bardzo sympatyczna więc chciałam się z nią zakolegować, a może nawet z czasem zaprzyjaźnić. Nie wiedziałam tylko jak do niej zagadać. Mogłam zapytać o lekcje, pracę domową, nauczycieli czy cokolwiek właściwie. Jasne, że tak, ale z jakiegoś powodu stwierdziłam, że to by było zbyt nudne i oczywiste. Chciałam zacząć rozmowę od czegoś w jakiś sposób wyjątkowego. Nie wiem dlaczego. Myślę, że chciałam się jakoś wyróżnić i być lepiej zapamiętaną.
Kiedy któregoś dnia wszyscy wychodziliśmy już do domu to zauważyłam, że Ilona wyjmuje z plecaka płytę. Włożyła ją do discmana (to były początki gimnazjów w Polsce - po reformie - więc wtedy używało się takich cudów techniki), nałożyła słuchawki na uszy i wyszła ze szkoły. Udało mi się dostrzec nazwę zespołu i pomyślałam, że to moja szansa.
Po południu poszłam do kafejki internetowej (nie miałam wtedy jeszcze internetu w domu) i przeczytałam wszystko co znalazłam na temat tego zespołu. Przesłuchałam też sporo ich piosenek. Następnego dnia postanowiłam zagadać do Ilony. Na temat tego zespołu oczywiście. Ich piosenki nie były złe, ale tak średnio przypadły mi do gustu. Mimo to udawałam, że też bardzo ich lubię i zaczęłam o tym rozmawiać z Iloną. Bardzo się ucieszyła. Była naprawdę ich wielką fanką. Opowiedziała mi jeszcze sporo rzeczy, których na ich temat nie wiedziałam. No i tak się zaczęło. Potem rozmawiałyśmy również na inne tematy i świetnie się dogadywałyśmy.
Udało się! Zdobyłam koleżankę. Posłużyłam się do tego kłamstwem, ale nie miałam wyrzutów sumienia. Byłam szczęśliwa, że plan się powiódł.
Całe gimnazjum trzymałyśmy się razem i słuchałyśmy tego zespołu. Nawet nie zauważyłam kiedy naprawdę zaczęłam ich lubić i słuchać dla przyjemności. Ilona zawsze mówiła o nich z taką pasją, że mnie nią zaraziła.
Przyjaźń z Iloną nie wytrzymała niestety próby czasu. Rozjechałyśmy się po świecie i nie mamy już kontaktu. Nie żałuję jednak tamtego kłamstwa, bo dzięki temu poznałam świetną osobę i zobaczyłam, że da się!
Teraz w dorosłym życiu zdecydowanie nie jestem duszą towarzystwa, ALE łatwej jest mi się otwierać na innych i zawierać nowe znajomości.
No i nadal słucham tego zespołu! Jestem fanką i chyba zawsze już będę. Uwielbiam ich, byłam na kilku koncertach i zawsze wychodziłam zachwycona. Kto by pomyślał. Ciekawa jestem, czy Ilona nadal ich słucha? Tego się chyba niestety już nie dowiem.
Gdyby ktoś był ciekawy jaki to zespół - to polski zespół Wilki.
Mój były chłopak był wielkim fanem Guns n Roses do takiego stopnia, że potrafił nawiązywać do zespołu w każdej rozmowie. Już po rozstaniu zaczęłam ich słuchać i zakochałam się bez opamiętania :))
happy birthday Slash! 😱❤
Przez byłego przyjaciela zaczęłam słuchać Gunsów i Slasha... Przez to poznałam przyjaciółkę w gimnazjum, z którą trzymam się po dziś dzień 😉
Mam takiego swira na ich punkcie, że mój syn ma na imię Axl
Biedne dziecko
Wilki dobry zespół :-)
W końcu dokończone wyznanie.
Wilki ❤ Uwielbiam
Pierwszy raz w anonimowych wyznaniach trafiłam na swoje imię (myślę hehe ale fajnie). Czytam dalej, dalej, dalej, a tam się okazuje, że ten zespół to Wilki... (mój ulubiony), co za zbieg okoliczności... tyle, że nigdy nie miałam takiego sprzętu do słuchania :(. Wiec to niestety nie mnie chodzi w wyznaniu.
Mi kiedyś udało się odnowić taką znajomość. Mimo upływu lat nadal rozmawiało się tak, jakbyśmy nigdy nie przestały się widywać. Wspólne wspomnienia to coś, czego nawet czas nie jest w stanie pokonać. Jeśli nadal myślisz, co u niej, może spróbuj napisać do niej na fb, na przykład, że przypomniała Ci się jakaś sytuacja albo że znalazłaś swój stary pamiętnik. :)
Wspólne wspomnienia to coś, czego czas nie jest w stanie pokonać - to prawda. Sama mam koleżankę z podstawówki i już się nie przyjaźnimy, bo przeżyłyśmy razem traumatyczne wydarzenie. :c
Ja będąc na zielonej szkole codziennie wieczorem grałem w karty przy okazji puszczając muzykę. Jakiś miesiąc po tym kolega z którym grałem spytał się mnie jaki zespół wtedy puszczałem. Był to dla mnie szok ponieważ słuchaliśmy wtedy rocka, a on jedynie czego słuchał to disco polo. Podałem mu nazwę i zaczął słuchać. Nie jestem pewien ale chyba nadal tego słucha.
Pomogłeś mu przejść z disco polo na rocka? Ludzkość jest z Ciebie dumna.
Ale nie powiedziałeś jaki to byś zespół 🙁
Słuchaliśmy wtedy Skillet
Baśka miała fajny biust :-)
Ania styl, a Zośka coś co lubię
z Kaśką można było konie kraść
chociaż wiem,
Ela całowała cudnie
Nawet tuż po swoim ślubie ;)
A Agnieszka - zdradzala mnie.
Jolka mnie zagłaskała by na śmierć? WTF?
Dlaczego to wyznanie ma tyle minusów?
Bo jest nudne