#3e7eG

Fala Sebków na tych Anonimowych, nie ma co. Nie wiem, czy przeważają ci dobrzy, czy ci typowi - groźni. Niestety, moja historia związana jest z tymi drugimi.

Wracałam sama z parapetówki u koleżanki, u której wypiłam parę głębszych, choć pijana zdecydowanie nie byłam. Chyba nie jestem jedyną osobą, której emocje zawsze biorą górę, gdy w grę wchodzi alkohol. Wracałam, była ciepła, letnia noc, a ja już mijałam sąsiednie osiedle, by znaleźć się na swoim. Zawczasu szukałam kluczyków w torbie, kiedy usłyszałam jakąś kłótnię. Odwróciłam się w stronę dochodzącego hałasu - jakieś 20 m dalej, pod jednym z bloków, stało dwóch Sebków, grążących jakiemuś biednemu chłopaczkowi. Zaczęli go okładać pięściami, wystraszyło mnie to. Gdybym była stuprocentowo trzeźwa nie wiem, czy odważyłabym się coś zrobić, bo mimo wszystko kolesi było dwóch, a każdy z nich ważył mniej więcej dwa razy tyle co ja, ale...
- Hej! - krzyczę do nich, jakbym przed sekundą oddała mój rozum sprzedawcy. - Co wy odwalacie?!

Sebki takie skonsternowane, cisza przez kolejne 10 sekund (w czasie których normalnie zaczęłabym wiać) i nagle wyzwiska w moją stronę. Niby-myślę moją przyćmioną mózgowiną: "Co? Że niby to do mnie...? O wy... Ja wam pokażę...". I idę w ich stronę niczym królik ze wścieklizną do dwóch niedźwiedzi. Chłopaczek, jako chyba jedyny rozgarnięty z całej tej grupy, wykorzystał okazję i zwiał.

Groził Wam kiedyś jakiś dres? Z mojego doświadczenia - charakterystycznym ruchem jest wypięcie klaty do przodu i zbliżenie się do ciebie jak najbardziej. O, i najczęściej są wyżsi, więc tak durnowato nachylają głowę.

No więc gdy już zakończyli ten rytuał, jeden Sebek popchnął mnie tak, że prawie poleciałam na ziemię, a zaciśnięta dłoń drugiego leciała prosto na moją zdziwioną twarz. Tylko że moja spanikowana noga była szybsza i z podładowaną adrenaliną siłą przywaliłam mu w krocze. Sebek zawył i wycofał się. Tymczasem drugi chciał dokończyć cios pierwszego, lecz ja już trochę wkręcona pociągnęłam go za rękę tak, że upadł i założyłam mu balachę (dźwignię na łokieć), ale taką bezlitosną, bo usłyszałam taki głuchy, nieprzyjemny trzask.
Wrzask tego chłopaka mnie otrzeźwił. Zwiałam. Nie wiem, co by się stało podczas tej bijatyki, gdyby nie fakt, że jestem dwukrotną mistrzynią mojego województwa w MMA, a w ciemności nie dało się zobaczyć moich sporych mięśni ud i ramion.

Następnego razu, gdy widziałam tych dwóch, jeden miał rękę w gipsie, a drugi chodził z grymasem na twarzy. Ta historyjka nie jest chyba raczej chwalebna, nie chcę też być pochwalana (jako DZIEWCZYNA, tfu) za pobicie dwóch MĘŻCZYZN. Taka, o, historia.
Kraverka Odpowiedz

No i super, nie zawsze to facet musi dziewczynę z rąk Sebków ratować 💪

obrazonaoptymistka Odpowiedz

Może następnym razem zastanowią się dwa razy zanim zaczną kogoś atakować :)

Kraverka

Widać, że optymistka 😁

kultowa0

Czemu chcesz kogoś atakować?

NarutoUzumaki

@kultowa0
Ona nie chce nikogo atakować... Napisała' "zastanowią się". Mówiła o tych sebkach. Czytaj ze zrozumieniem ;)

Panczo Odpowiedz

Mogę zostać twoim sparingpartnerem autorko?

Kraverka

Ja po Tobie! 👋

Bonsai Odpowiedz

Głupoty gadasz...
Ta historia jest chwalebna, ponieważ jak CZŁOWIEK pomogłaś innemu CZŁOWIEKOWI ;).

Agadzina Odpowiedz

Uwielbiam, kiedy kobieta tak załatwia napastników xD

01123799 Odpowiedz

Who run the world? Girls!

Lorenzo Odpowiedz

Teraz mają pewnie przypał na dzielni :D

Shido

A gdzie tam przypał, przecież wszyscy wiedzą że zaatakowało ich 10 fanów przeciwnej drużyny! 7 udało im się znokautować, ale było ich za dużo i nie dali rady reszcie!

jagodowa Odpowiedz

Ciekawe co powiedzieli innym kolegą skąd ta ręka w gispsie, bo raczej wątpię, żeby pochwalili się, że dziewczyna im przywaliła

neverforget Odpowiedz

nie mogę pojąć jak można podnieść rękę na kobietę... moglas im gorzej stłuc dupsko!!!

SzaryWilk

Jak można podnosić rękę na KOGOŚ...Jestem dziewczyną, ale strasznie mnie wkurza mówienie, że chłopak nigdy nie może uderzyć dziewczyny, nawet, jeśli ONA go zacznie kopać/okładać/czy co tam...Według mnie, jak dziewczyna zacznie, to można ją uderzyć.No cóż, ale to są zasady nieistniejącego świata Szarego Wilka...

Metallica Odpowiedz

Ja tylko raz spotkalam sebkow. Bylam w spodnicy w zimie i zapytali sie czy mi nie zimno. Wspomnienia..😀

Metallica

Fascynujace.

kultowa0

Obrażasz ironią swój poprzedni komentarz?

Metallica

Tak :D

Kraverka

Sprytne 😂
Najważniejsze, to szybko się zreflektować ✌

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie