Kiedyś, gdy przechodziłam parkiem zaczepiły mnie dwie Cyganki. Chciały mi powróżyć i wyżebrać kasę. Ja długo nie myśląc zaczęłam pokazywać coś w języku migowym (nie znam migowego). Cyganki jedynie co powiedziały to "oooo, pani głucha" i mnie zostawiły, a ja poszłam dalej xD
Teraz tak robię za każdym razem, gdy zaczepi mnie ktokolwiek. Czy to cyganki czy to jakiś pan żul.
Dodaj anonimowe wyznanie
Gorzej, jak trafisz na kogoś, kto faktycznie zna język migowy:)
Wśród żebraków? Marne szanse. Nawet ci scamerzy udający głuchoniemych żebrząc, wykonują tylko parę gestów, a jak się do nich "zamiga", to panikują i nagle się zwijają
Kiedyś zaczepił mnie jakiś żul, żebrając o kasę, odpowiedziałem mu:
- Sorry, Ich verstehe nichts.
Przeszedł na niemiecki
- Chef, würden Sie mir ein paar Euro geben?
To, że ktoś jest bezdomny, nie znaczy że jestem głupim ćwokiem.
Być może d życiu podjął błędne decyzje.
Jak jeszcze się uczyłem, idąc na "Pekaes" zaczepiła mnie Cyganka i zaproponowała mi wróżbę z dłoni.
Powiedziałem, że nie jestem zainteresowany.
To koniec historii.