#33iUP

Oto jedno z najdziwniejszych doświadczeń seksualnych w moim życiu.

Mój chłopak robił mi dobrze ustami, a ja w efekcie podniecenia i całkowitego zapomnienia, puściłam wielkiego, głośnego, cuchnącego bąka prosto w jego twarz. W jednej chwili mój chłopak obrzygał mnie i łóżko.

Podobno co cię nie zabije, to cię wzmocni, coś w tym jest, bo nasz związek po tym wydarzeniu stał się jeszcze silniejszy, a tę małą tajemnicę zabierzemy ze sobą do grobu. Ustaliliśmy, że jedynie anonimowo możemy o niej opowiadać :)
daeneris Odpowiedz

W końcu prawdziwe anonimowe wyznanie a nie coś z chwili dla Ciebie.

Misiaaaa

Boże, skończcie z takimi komentarzami, są niemiłosiernie irytujące...

XX2411 Odpowiedz

Nie korciło Was by to powtórzyć? :D

PaniDyrektor

Pierd czy wymiociny?

Hermiona12

Nie wiem jak oni, ale ja ani nie chciałabym się znowu zrzygać, ani ponownie zostać obrzyganą

XX2411

PaniDyrektor, oczywiście, że całość. Hermiona12, z wyznania wynika, że nie było to dla nich jakieś odpychające, można pokusić się o stwierdzenie, że nawet im się podobało bo umocniło ich związek.

Hermiona12

No z tym podobaniem to bym nie przesadzała, tego w wyznaniu nie ma

XX2411

Hermiona12, może i nic o tym nie ma, ale ludzie mają różne fetysze. Niektórzy uwielbiają jak partner/ka na nich wymiotuje, bo to je/ich podnieca. Nawet kiedyś słyszałem, że przez takie coś laska umarła, bo się zakrztusiła resztkami hot-doga, które zwymiotował na nią jej partner. Więc jeżeli to umocniło ich związek, to może warto się zastanowić, czy tego nie powtórzyć:)

miałam nie pisać pod tym wyznaniem, ale co mi tam :D nie, nie korci nas żeby to powtórzyć, nie kręci nas wymiotowanie i nie podobało nam się, a umocniło nasz związek w tym sensie, że pozbyliśmy się jakiegokolwiek wstydu i dzięki temu zdarzeniu nie mamy problemów z robieniem przy sobie kupy, zmienianiem podpasek czy innych takich nieprzyjemnych rzeczy, po prostu teraz nic co ludzkie nie jest nam obce:)

XX2411

Trochę mnie ta odpowiedź rozczarowała;) a tak poważnie to chwała Wam za to, że umieliście przekuć to na plus, bo nie każdy to potrafi:)

anonimu5

To prawda, różne są fetysze... Są i tacy, którzy by nie zwymiotowali ;)

XX2411

anonimu5, owszem, dlatego pytałem czy nie korciło ich, by to powtórzyć. Tak jak pisałem, kiedyś słyszałem, że przez takie coś laska umarła, bo się zakrztusiła resztkami hot-doga, które zwymiotował na nią jej partner. Ona uwielbiała jak on na nią wymiotował, no ale raz przesadziła.

KubeczekHerbaty

XX2411 Właściwie to pamiętam to z 1000 sposobów na śmierć :v

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Regina Odpowiedz

W moim wieku puszczanie bąków w trakcie sexu to normalka, tylko potem skupić sie ciężko :D

CharczacySlimak Odpowiedz

Oplułem sobie klawiaturę I koszulę, czytając to wyznanie a zajadając się pierożkami...

anonimu5 Odpowiedz

Mówi się, że biednemu zawsze wiatr w oczy... ale że aż tak dosłownie? :D

A tak na poważnie, to chyba faktycznie co nie zabije to wzmocni. Było już kiedyś podobne wyznanie, tylko w tamtym przypadku ich miłość nie przetrwała tej próby i było to ich ostatnie spotkanie :P Także ciesz się, że u Was było inaczej ;)

GeddyLee Odpowiedz

Ja zostałem raz obrzygany przez byłego podczas lodzika :v śmiesznie było, dobrze że jakimś cudem nie zabrudził pościeli w akademiku

Kobi

@GeddyLee zdexhnij pedale

TotalDisaster

Nikogo to nie obchodzi co robicie w swoim świecie.

BJETKA

@TotalDisaster a nas co wy w swoim

Wakacje

@TotalDisaster nie wypowiadaj się za wszystkich :)

DarkCat Odpowiedz

Takie sytuacje bardzo zbliżają :D

Heady Odpowiedz

Dziwne. Zważywszy na obecne klimaty anonimowych zapomniałaś napisać, że jeszcze przez przypadek nasrałaś na łóżko.

Dodaj anonimowe wyznanie