#2xTuu
Nic sobie z tego nie robiłem, jak np: patrzył w niebo i mówił, że niemieckie bombowce lecą, albo jak słyszał ryk silnika czołgu i odbijające się pociski.
Ostatnim razem, kiedy u niego byłem, przechodziłem obok salonu, gdzie dziadek sobie często siedzi i patrzy przez taras na pola. Stało się coś dziwnego. Otóż poczułem chłód na ramieniu, jakby ktoś mnie trzymał, po czym dziadek, nie odwracając się, powiedział:
„Radzę ci młody chodzić trochę ciszej, niemieccy żołnierze już tu są i wydaje mi się, że jeden nawet stoi za tobą i w nas celuje”.
Ogólnie nie wierzę w paranormalne historie, zawsze się z tego śmieję, ale od tamtego czasu jakoś dziwnie się czuję.
Z tego opowiadania wynika że dziadek ma 105 lat. Chyba nie powinien mieszkać zupełnie sam nawet jak jest sprawny i sobie radzi.