#2tr9r
Znalazłam na telefonie narzeczonego pewien numer. Był on w schowku i ten numer znajdował się na liście kontaktów na Whatsapp.
Weszłam na stronę z paniami do towarzystwa (na e) wpisałam owy numer w wyszukiwaniu po numerze i cóż. Wyskoczyło ogłoszenie. Pewna pani.
Gdy klikalam na numer na Whatsapp u niego pokazywało wyżej ze konwersac. Zaczęła się we wtorek jednak nic. Jakby treść usunieta. On mówi że z nikim nie pisal i nic nie wie i że to nie on. No wypiera się. Ja głupia nie jestem chociaż może i jestem bo chce w to uwierzyć zeewzgledu na 10lat razem, dwójkę dzieci i ślub w tym roku..no i miłość. Czy jest to jakimś cudem możliwe że nie miał nic z tym wspólnego?
Taa na pewno.
Też mam właśnie lekkie podejrzenie, jak i nadzieję. Jakoś wydaje mi się, że kiedyś była wielka wojna wręcz o zamknięcie stron z miłymi paniami. Więc chyba już samo to, że ta pani znalazła taką stronę jest dość ciekawe. A do tego... po co ta pani miałaby je znać? To trochę wygląda jakby jakiś pisarz bardzo szybko chciał rozwiązać wątek, ale niezbyt wiedział jak.
Wszyscy kłamią, cytując pewien stary serial
Nie jestem pewien, ale czy na pewno te panie do towarzystwa ot tak zostawiają w sieci swoje prywatne namiary/nr telefonu?
Nie korzystam z takich form rozrywki, dlatego nie mam pewności, ale jakoś mintp nie pasuje.
Jak najbardziej jest to możliwe. Pewnie ktoś mu chciał narobić problemów i po kryjomu mu to wbił w telefonie żebyś zauważyła. Ciekawe co ciebie skłoniło do grzebania w schowku telefonu o.0
ahahahahaha. na pewno.
Możesz już zacząć pisać pozew rozwodowy i wniosek o zasądzenie alimentów.