#2nsJS
Położono więc mnie w pokoju poporodowym. Takim na pełnym wypasie, bo to prywatna klinika. Wszyscy tu dosłownie chuchali i dmuchali na mnie i na maleństwo. Co kilka godzin odwiedzał mnie jeden z doktorów lub jakaś pielęgniarka. Robili mi standardowy "przegląd podwozia" i kilka szybkich badań. Zapisywali coś w kajecikach i lecieli do następnych pokoi.
No, więc leżę ja sobie, a tu otwierają się drzwi i wchodzi facet od góry do dołu odziany w taki zielony strój, na nogach ma buty ochronne, a na głowie czepek. No, nic - kolejne badanie - myślę sobie i zadzieram koszulę. Następnie z nadludzkim wysiłkiem umieszczam nogi na takich dwóch specjalnych wspornikach po bokach łóżka, aby doktorek mógł zrobić swoje i iść na dalszy obchód.
Ale ten facet stoi z takim dziwnym wyrazem twarzy łączącym w sobie zdziwienie, rozbawienie i obrzydzenie jednocześnie. Chwila trwa wieczność, aż w końcu chłopina mówi:
- Hue hue... Spokojnie, panienko. Ja tu tylko śmieci przyszedłem wyrzucić - to rzekłszy wyjmuje z kosza pełną torbę, umieszcza w nim nowy worek i kręcąc głową wychodzi z pokoju, zostawiając mnie jak tę ostatnią sierotę z podwoziem gotowym do przeglądu i twarzą krasną jak radziecki sztandar.
Co się zobaczy to już się nie odzobaczy hehe
Ja na jego miejscu pewnie padlabym ze śmiechu...
Przecie abazury noe umia pisac
Bardziej "hue hue", niż hehe :D
Kiciuszka no widzisz ja jestem taki wyjątkowy, z anonimowych ^^
''Hue Hue"- rozbroiło mnie to xD, ale miałaś bardzo dobry szpital ^^
Plus za nick :D
Minus za nick :D
➕ za nick XD
Zdecydowany plus za nick ;)
Pewnie zobaczył siódmy cud świata, wiszące ogrody...
firankę :D
Oj tam, pewnie nie byłaś pierwsza która to zrobiła sądząc po reakcji.
buhaha buhahahaha
Buahłahłahła XD
Twarz krasna jak radziecki sztandar <3
ładny styl wypowiedzi.
Hue hue hue... ( ° ʖ °)
łahahhahaa xD chłopak przez kilka dni zrobi sobie przerwe od kobiecego 'podwozia' xD
Sorki, że nie na temat, ale mógłby ktoś dać mi link do wyznania dziewczyny, która w podkochiwała się w księdzu, który podczas wycieczki szkolnej grał w butelkę i musiał wyznać tej dziewczynie miłość, a ona uwierzyła i go pocałowała?
qA7Ki :P
@Lelel
Dzięki bardzo :)
Zobaczyłem na mistrzach komentarz sprawozdania autorki z tej "randki" a pod nim komentarz księdza i musiałem sprawdzić czy to prawda ;p
A wiesz skąd ja mam ten link? :D Właśnie z mistrzów, bo tam na tym skrinie widoczny był kod wyznania. :P