#2eIZW

W weekend pomagałam sortować ciuchy na Torwarze – pomoc dla Ukrainy. Z ciekawszych rzeczy, które znalazłam: siodełko do roweru, strój Mikołaja, szarfy z wieczoru panieńskiego, bielizna erotyczna (stanik bez miseczek i majtki z dziurą w kroku – używane), czepek pływacki. O oszczanych dżinsach i stertach brudnych skarpet i majtek żółtych z przodu i brązowych z tyłu wolę nie wspominać, chcę je szybko wyrzucić z pamięci.

Jak tak można?
bastard Odpowiedz

Ludzie wyrzucają śmieci i to co im zbywa i czują się jak zbawiciel świata. To pokazuje, że wielu robi to dla siebie, by poczuć się lepiej a mało myśli o ludziach, którym miał pomóc. Mam tylko nadzieję, że to margines w całym tym ruchu pomocy.

Tilia2

Ja się łudzę, że to po części wina braku segregacji przy odbiorze. Sama czasem wrzucam zniszczone ubrania do kontenera na odzież, bo tego nie powinno się dawać do odpadów zmieszanych. W osobnym worku, wyprane i podpisane - i takie rzeczy są oddawane na czyściwo, szczególnie bawełna. Potarganych brudnych gaci nie wyobrażam sobie wrzucić.

JMoriarty

No to nie łudź się. Niektórzy robią to specjalnie. Ludzie to ogólnie straszne ścierwa.

ohlala

@Tilia2

Wątpliwe, w większości ludzie musieli sami przynieść te rzeczy do właściwego punktu.

SandwichSlayer

Ty akurat jesteś największym scierwem, moriarty, czytaj swoje komentarze to bedziesz wiedzieć.

CentralnyMan Odpowiedz

Dlatego dobrze by było przeglądać te rzeczy przy osobie, która je przyniosła. I jeśli ktoś przynosi ,,skarby" jak w wyznaniu to głośno i wyraźnie to skomentować i może wtedy coś dotrze do takich idiotów

Tylkopoco

Z jednej strony tak, ale z drugiej wymagałoby to dwa razy więcej wolontariuszy...

smokowirowka Odpowiedz

A ja chciałam oddać dwa worki dobrych jakościowo, czystych ubrań i kurtki, to uslyszałam że już nie przyjmują, bo ubrań w darach jest dość. Więc mam nadzieję, że mimo tych przypadków to tylko odsetek dziwnych przedmiotów i jednak rzeczywiście wystarcza na pokrycie potrzeb :(

ohlala

Rzeczy cały czas są sortowane i na bieżąco wydawane, więc na razie może być wystarczająco, a za jakiś czas mogą znowu prosić, albo prosić o konkretne rzeczy. Jeśli możesz, to przetrzymaj te rzeczy na razie :)

CentralnyMan

Jeśli znasz kogoś, kto np przyjął do siebie Ukraińców to możesz zapytać czy potrzebują ubrań, albo czy znają kogoś kto by je przyjął

Tylkopoco

Możesz też się ogłosić na grupie pomocy uchodzcom w twoim mieście. Bywa tak, że ktoś przyjeżdża do miasta wieczorem i wszystkie lub większość punktós pomocy są zamknięte i wtedy trzeba wszystkiego po trochu (chemi, ciuchów, jedzenia) "na już".

hugendubel Odpowiedz

Jeśli pomagają wam zakonnice to im oddaj siodełko. I o nic nie pytaj.

PoraNaPiwo

Czemu akurat zakonnicom?

Econiks

Żarty na temat zakonnic zazwyczaj dotyczą przedmiotów, którymi się masturbują z uwagi na celibat. W tym wypadku chodzi o rurkę, na której zamocowane było siodełko.

Cystof Odpowiedz

Zawsze tak było przy zbiórkach. Z 10 lat temu byłem wolontariuszem w schronisku dla zwierząt. Najciekawszymi datkami zagrzebanymi gdzieś między ubraniami i kocami były, amplituner bez pokręteł (odpadły?) oraz 3 tablice nagrobne. Takie zwykle blaszane jakie tymczasowo są na świeżych grobach zanim postawią docelowy nagrobek.

Vito857 Odpowiedz

Już z niejednego źródła słyszałem, że ludzie pomoc dla Ukrainy traktują do wywalenia starych ciuchów z piwnicy. Znajoma opowiadała, że jej mąż chciał oddać jakieś stare ciuchy, w których jeździli kiedyś pod namiot czy coś takiego.

hugendubel

Jak ktoś potrzebuje ubrania na kilka godzin żeby tylko pozbyć się starego którego nie zmieniał od dwóch tygodni - to nie jest takie głupie. Potem sobie wybierze coś lepszego.

ohlala

@hugendubel

Rzecz w tym, że ludzie w większości nie piorą ubrań, które oddają, więc nie dość, że te ubrania są szmatami, to jeszcze potrafią być śmierdzącymi/zatęchłymi szmatami. Osobiście uważam, że oddawanie takich rzeczy jest szczytem żenady. Sama nie miałam, co oddać, więc po prostu wpłaciłam na zbiórki tyle, ile mogłam.

Tylkopoco Odpowiedz

Też się zgłosiłam do podobnej pomocy i widać było, że większość przemyślała co oddaje: ciepłe kurtki, swetry itp i że naprawdę potraktowali odbiorców tak jak sami by chcieli być potraktowani w takiej sytuacji. Niestety były też torby typu "no wreszcie mogę sie pozbyć tych szmat z szafy, bo nie wiedziałem/am gdzie to wyrzucić" - rzeczy brudne, stare, dziurawe... Worek z brudnymi skarpetkami mnie rozwalił...

wmw Odpowiedz

I z Niemiec zimowe ciuchy!

Dodaj anonimowe wyznanie