pozdro jesli to byl uzbrojony albo bablowiec
i rosnie ci takie dziadostwo np. w oku albo mozgu
poza tym jesli schudniesz, usuniesz i dalej bedziesz tyle jadla, to waga szybko wroci
chlef123
w kapsulkach łyka się jedynie główki tasiemca, z których nie ma prawa rozwinąć się bąblowiec (postać larwalna, wykluwa się z jajek), tylko forma dorosła.
ale tak czy inaczej glupia autorka właśnie zakaża swoje najbliższe otoczenie jajami tasiemca, ktorych normalnie by tam nie było...
bazienka
aha, MOWIA ci, ze tylko glowki?
fajnie, ze wierzysz we wszystko, co znajdziesz w internecie :)
ananas1ek
Wiesz, jak kupujesz dragi to diler też Ci nie mówi że może tam być nawet proszek do prania 🤣
Jest taki fajny program "śmierć na 1000 sposobów".
Jeden odcinek właśnie byl o dziewczynie która połknęła tasiemca po to aby schudnąć bo nie mieściła się w swoją ulubioną, wyjściową suknię.
Puentą tego odcinka było to, że osiągnęła zamierzoną wagę, lecz suknia będzie leżeć na niej w trumnie.
bazienka
to tylko pod warunkiem, ze dostala prawziwe kapsulki a nie jakis shit, a podobno pare ladnych stow to kosztuje
Ostrzenozeinozyczki
Piękne przemyślenie.
Najpierw trzeba znaleźć dobre dojście, później trzeba być pewnym, że ma się czym zapłacić za tę "usługę". Albo na odwrót.
Normalnie jakbyś pisała o dobrym koksie.
A tu tylko o tasiemca chodzi. W sumie niewielka różnica bo i to i to jest śmiercią tylko w innej postaci.
Asdgf
Tylko podobno jak wezmiesz kokaine to przynajmniej weselej będzie ;)
Ostrzenozeinozyczki
Kolega tak mówił :D ?
paella
Beza@ to była pochodna amfetaminy i od ok.2010r.zakazali ich sprzedaży. Wcześniej były dostępne w aptece na receptę. Później ludzie z Czech zamawiali ale po takim zamówieniu potrafiła policja zapukać do drzwi ;) Tabsy były bardzo skuteczne ale dla niekonsekwentnych szybkie jojo po zakończeniu brania.
bazienka
bo kurcze zadnymi tabsami nie odchudzicie sie na stale
zeby utrzymac wage trzeba zmienic diete na stale
z tabsami mozna zmniejszyc zoladek, jest latwiej, ale jak sie potem zacznie jesc normalnie, to waga szybciutko wroci
Każdy komentarz zawiera słowo "głupi" w dowolnej formie i konfiguracji - ludzie na anonimowych jak zwykle nie zawodzą xD
Wrath1
A jak inaczej nazwać zeżarcie tasiemca w kapsułce? Dobra, mam - autorko, nie grzeszysz inteligencją.
bezdomna
Jakby mi koleżanka powiedziała, że zeżarła tasiemca, to też bym jej powiedziała, że chyba ją pojebało, ale umoralnianie i pisanie autorom anonimowych wyznań, że są głupi, jest po prostu bez sensu i "głupie" ;)
Eureenergie
Zgadzam się, coś mało ambitny ten „głupi”.
Gdyby ktoś spadł z poziomu swojej inteligencji do poziomu inteligencji autorki to by się zabił.
Kurina3
Autorka nie jest najjaśniejszą żarówką 😂
Inni2001
Autorka brodzi w zbyt płytkim basenie inteligencji ;)
bezdomna
Nie chodzi o to, czy autorka postąpiła mądrze, czy głupio, bo to oczywiste, że jedzenie tasiemca jest głupie, chodzi o tę właśnie oczywistość, która jest tak oczywista, że pisanie o niej w każdym komentarzu staje się po prostu zbędne i głupie samo w sobie.
Wrath1
No bo to pierwsze, co przychodzi na myśl. Nie wiem, ja się jakoś nie zastanawiam pół dnia nad tym, czy wstawić komentarz, czy może sobie odpuścić. Mam impuls, to piszę i chyba większość osób tak ma, czytając takie oczywiste oczywistości, z których przebija się, dajmy na to, głupota autora. Tu na pierwszy plan wysuwa się czyjaś bezmyślność, więc 90% komentarzy będzie właśnie o tym, nieliczni zwrócą uwagę na co innego, ale większość bezrefleksyjnie powieli schemat. Nie powiedziałabym, że głupie, prędzej mało oryginalne.
bezdomna
No cóż, dla mnie bezrefleksyjność i uleganie pierwotnym instynktom i odruchom jest przejawem swego rodzaju głupoty/braku inteligencji. Napisanie komemtarza nie jest odruchem bezwarunkowym, można nad tym zapanować. Szczególnie napisanie bezsensownego komentarza, który i tak nic nie wniesie ;)
Zafundowałaś sobie najgorszą dietę na świecie. Zamiast wziąć się za siebie poszłaś na łatwiznę. Połkniecie tasiemca może spowodować różne dolegliwości, a nawet wyniszczenie organizmu. Ale to wszystko na własne życzenie. Za jakiś czas napiszesz wyznanie, jak przez własną głupotę zniszczyłaś sobie życie.
Mrowkojad
No co ty nie powiesz.. Autorka napisała, że zrobiła to przez własne lenistwo, więc myślę że zdaje sobie z tego sprawę. Po co taki komentarz, bez sensu
bazienka
ok, ale chyba ma jakies idealistyczne wyobrazene typu " no troche obrzydliwe, ale warto sie poswiecic"
a nie do konca zdaje sobie sprawe, do czego moze prowadzic tasiemczyca (proponuje poczytac o wspomnianym wyzej tasiemcu wagrowcu/nieuzbrojonym lub bablowcu, jakie spustoszenie to sieje w organizmie, bynajmniej nie pod wzgledem wagi)
i pewnie mysli sobie, ze wezmie jakas tabletke "dolaczona do zestawu", wydali tasiemca i po klopocie
otoz nie zawsze
bazienka
aaa no ni bez starannego mycia rak w kibelku za kazdym razem, albo jak sobie nakaszle na jakies owocki w markecie (tasiemiec ma taki cykl z tego co pamietam z biologii, ze te jajolarwy wedruja az do przelyku, wywoluja kaszal, potem polykanie "flegmy" i dopiero nawrotka do jelit), zaraza niewinnych ludzi
Ekoniks
Tasiemiec siedzi w jelitach i kaszlem nikogo nie zarazi, ewentualnie odchodami, chyba, że bąblowiec, to może być nawet w oku. To glisty wędrują do góry.
Jesli to prawda, to przede wszystkim jestes niesamowicie glupia. Inaczej nie umiem tego okreslic.
pozdro jesli to byl uzbrojony albo bablowiec
i rosnie ci takie dziadostwo np. w oku albo mozgu
poza tym jesli schudniesz, usuniesz i dalej bedziesz tyle jadla, to waga szybko wroci
w kapsulkach łyka się jedynie główki tasiemca, z których nie ma prawa rozwinąć się bąblowiec (postać larwalna, wykluwa się z jajek), tylko forma dorosła.
ale tak czy inaczej glupia autorka właśnie zakaża swoje najbliższe otoczenie jajami tasiemca, ktorych normalnie by tam nie było...
aha, MOWIA ci, ze tylko glowki?
fajnie, ze wierzysz we wszystko, co znajdziesz w internecie :)
Wiesz, jak kupujesz dragi to diler też Ci nie mówi że może tam być nawet proszek do prania 🤣
Jest taki fajny program "śmierć na 1000 sposobów".
Jeden odcinek właśnie byl o dziewczynie która połknęła tasiemca po to aby schudnąć bo nie mieściła się w swoją ulubioną, wyjściową suknię.
Puentą tego odcinka było to, że osiągnęła zamierzoną wagę, lecz suknia będzie leżeć na niej w trumnie.
to tylko pod warunkiem, ze dostala prawziwe kapsulki a nie jakis shit, a podobno pare ladnych stow to kosztuje
Piękne przemyślenie.
Najpierw trzeba znaleźć dobre dojście, później trzeba być pewnym, że ma się czym zapłacić za tę "usługę". Albo na odwrót.
Normalnie jakbyś pisała o dobrym koksie.
A tu tylko o tasiemca chodzi. W sumie niewielka różnica bo i to i to jest śmiercią tylko w innej postaci.
Tylko podobno jak wezmiesz kokaine to przynajmniej weselej będzie ;)
Kolega tak mówił :D ?
Beza@ to była pochodna amfetaminy i od ok.2010r.zakazali ich sprzedaży. Wcześniej były dostępne w aptece na receptę. Później ludzie z Czech zamawiali ale po takim zamówieniu potrafiła policja zapukać do drzwi ;) Tabsy były bardzo skuteczne ale dla niekonsekwentnych szybkie jojo po zakończeniu brania.
bo kurcze zadnymi tabsami nie odchudzicie sie na stale
zeby utrzymac wage trzeba zmienic diete na stale
z tabsami mozna zmniejszyc zoladek, jest latwiej, ale jak sie potem zacznie jesc normalnie, to waga szybciutko wroci
Każdy komentarz zawiera słowo "głupi" w dowolnej formie i konfiguracji - ludzie na anonimowych jak zwykle nie zawodzą xD
A jak inaczej nazwać zeżarcie tasiemca w kapsułce? Dobra, mam - autorko, nie grzeszysz inteligencją.
Jakby mi koleżanka powiedziała, że zeżarła tasiemca, to też bym jej powiedziała, że chyba ją pojebało, ale umoralnianie i pisanie autorom anonimowych wyznań, że są głupi, jest po prostu bez sensu i "głupie" ;)
Zgadzam się, coś mało ambitny ten „głupi”.
Gdyby ktoś spadł z poziomu swojej inteligencji do poziomu inteligencji autorki to by się zabił.
Autorka nie jest najjaśniejszą żarówką 😂
Autorka brodzi w zbyt płytkim basenie inteligencji ;)
Nie chodzi o to, czy autorka postąpiła mądrze, czy głupio, bo to oczywiste, że jedzenie tasiemca jest głupie, chodzi o tę właśnie oczywistość, która jest tak oczywista, że pisanie o niej w każdym komentarzu staje się po prostu zbędne i głupie samo w sobie.
No bo to pierwsze, co przychodzi na myśl. Nie wiem, ja się jakoś nie zastanawiam pół dnia nad tym, czy wstawić komentarz, czy może sobie odpuścić. Mam impuls, to piszę i chyba większość osób tak ma, czytając takie oczywiste oczywistości, z których przebija się, dajmy na to, głupota autora. Tu na pierwszy plan wysuwa się czyjaś bezmyślność, więc 90% komentarzy będzie właśnie o tym, nieliczni zwrócą uwagę na co innego, ale większość bezrefleksyjnie powieli schemat. Nie powiedziałabym, że głupie, prędzej mało oryginalne.
No cóż, dla mnie bezrefleksyjność i uleganie pierwotnym instynktom i odruchom jest przejawem swego rodzaju głupoty/braku inteligencji. Napisanie komemtarza nie jest odruchem bezwarunkowym, można nad tym zapanować. Szczególnie napisanie bezsensownego komentarza, który i tak nic nie wniesie ;)
bezdomna A co wnoszą twoje komentarze?
Przeciętnie mózg kobiety waży 1,2 kg. Bez sensu jednak zaczynać odchudzanie od pozbycia się go.
Przesadzasz. Autorka ma bardzo bogate życie wewnętrzne.
Wiesz, że wyznacznikiem pomyślunku nie jest wielkość mózgu, tylko to, jak bardzo jest pofałdowany?
Bazienka2 kobiety mają mniejsze mózgi od mężczyzn. Pewnie dlatego tak mówisz (xD żarcik)
Już chyba lepiej było zainwestować ten hajs w dobrego dietetyka i trenera.
No przecież napisała że jest leniwa...
Pomijając ten wątek głupoty.
Zadziałało? XD
Nie masz pojęcia jak bardzo głupio postąpiłaś.
Czasami nie mogę uwierzyć, że niektórzy ludzie są aż tacy głupi, ale później czytam coś takiego.
Zafundowałaś sobie najgorszą dietę na świecie. Zamiast wziąć się za siebie poszłaś na łatwiznę. Połkniecie tasiemca może spowodować różne dolegliwości, a nawet wyniszczenie organizmu. Ale to wszystko na własne życzenie. Za jakiś czas napiszesz wyznanie, jak przez własną głupotę zniszczyłaś sobie życie.
No co ty nie powiesz.. Autorka napisała, że zrobiła to przez własne lenistwo, więc myślę że zdaje sobie z tego sprawę. Po co taki komentarz, bez sensu
ok, ale chyba ma jakies idealistyczne wyobrazene typu " no troche obrzydliwe, ale warto sie poswiecic"
a nie do konca zdaje sobie sprawe, do czego moze prowadzic tasiemczyca (proponuje poczytac o wspomnianym wyzej tasiemcu wagrowcu/nieuzbrojonym lub bablowcu, jakie spustoszenie to sieje w organizmie, bynajmniej nie pod wzgledem wagi)
i pewnie mysli sobie, ze wezmie jakas tabletke "dolaczona do zestawu", wydali tasiemca i po klopocie
otoz nie zawsze
aaa no ni bez starannego mycia rak w kibelku za kazdym razem, albo jak sobie nakaszle na jakies owocki w markecie (tasiemiec ma taki cykl z tego co pamietam z biologii, ze te jajolarwy wedruja az do przelyku, wywoluja kaszal, potem polykanie "flegmy" i dopiero nawrotka do jelit), zaraza niewinnych ludzi
Tasiemiec siedzi w jelitach i kaszlem nikogo nie zarazi, ewentualnie odchodami, chyba, że bąblowiec, to może być nawet w oku. To glisty wędrują do góry.
Cykl z wędrówkami do przełyku to glista.
ok ok warto rozmawiac :)
ale nadal zaraza ....