Niebezpiecznie, ajajaj
Najeść się tasiemczych jaj.
Dragomir
To jedzenie, które zjada
Musi dzielić, więc wypada
Spytać gościa, co w jelitach
Sobie żyje - pasożyta:
"Moze kanapeczkę małą?
Zaraz zjem ją sobie całą
Ale może zrobię dwie?
Tak z grzeczności pytam cię".
Czy odpowie? Nie wiadomo.
Siedzi tam jak Obcy w Nostromo
Zaproszony dobrowolnie
Przez to dziewczę niezbyt zdolne
Że tak powiem, umysłowo;
Wręcz idiotkę koncertową.
A jak mokrą puści bździnę
To zarazi tym rodzinę.
Tak się skończy pomysł ten.
Czy to jest głupoty gen?
Czy też takie zachowanie
Wzięło się przez wychowanie?
Ajajaj, niebezpiecznie.
Niebezpiecznie, ajajaj
Najeść się tasiemczych jaj.
To jedzenie, które zjada
Musi dzielić, więc wypada
Spytać gościa, co w jelitach
Sobie żyje - pasożyta:
"Moze kanapeczkę małą?
Zaraz zjem ją sobie całą
Ale może zrobię dwie?
Tak z grzeczności pytam cię".
Czy odpowie? Nie wiadomo.
Siedzi tam jak Obcy w Nostromo
Zaproszony dobrowolnie
Przez to dziewczę niezbyt zdolne
Że tak powiem, umysłowo;
Wręcz idiotkę koncertową.
A jak mokrą puści bździnę
To zarazi tym rodzinę.
Tak się skończy pomysł ten.
Czy to jest głupoty gen?
Czy też takie zachowanie
Wzięło się przez wychowanie?
Leniwa i głupia.
Jesteś inteligentna inaczej.