Jako mała dziewczynka myślałam, że wszystkie dzieci na całym świecie rodzą się z umiejętnością mówienia po polsku, a dopiero potem uczą się swojego ojczystego języka.
Pamiętam swoje rozczarowanie i zdziwienie, gdy dowiedziałam się od mamy, że jestem w błędzie.
Dodaj anonimowe wyznanie
W dzieciństwie byłam święcie przekonana, że wszystkie książki są najpierw drukowane w języku polskim i dopiero potem przekładane na inne języki.
Ja myślałem że apostołowie to byli Polacy
Ja tak myślałam o Maryi "Maryjo Królowo Polski"
Bez kitu, rozumiem że ktoś ma grymasek odnośnie tego że ktoś wstawia wyznania w stylu ,,jak byłam mala,, które moim zdaniem są lepsze i zabawniejsze niż mam depresję bo mnie poniżali. Ale to moje zdanie, tak jak wasze to wasze ale nie macie prawa zabraniać ludzią pisać tu wyznań w każdym rodzaju, wiec odpuśćcie sobie jakieś uwagi które ,,zmienią anonimowe i raz na zawsze wszyscy beda mieli niezwykłe przygody rodem z Harrego Pottera,,
Weterani anonimowych wiedzą, że trend na wyznania "jak byłam dzieckiem myślałam, że..." był, przebrzmiał i nie wracajmy do nich więcej...
Dokładnie.
Nie wracajmy tez do "moich dziwactw"
Ani kolejnych, sezonowych "fal" depresji.
@DarkMinion Odnoszę uczucie że to nie jest strona z memami gdzie po jakimś czasie jakiś ich typ "umiera" tylko miejsce gdzie ludzie mogą anonimowo wyznać coś co boją się/nie chcą powiedzieć osobą które znają.
i wyznań o patologicznej rodzinie , wszyscy alkoholicy , bili mnie itp.
A ja ns odwrót właśnie. Nie mogłam zrozumieć jak mowa rodziców może wpłynąć na język dziecka
Ja mam podobne wspomnienie z dzieciństwa, może nie jeśli chodzi o przedmiot moich przeświadczeń, ale ten sam mechanizm.. a mianowicie, po obejrzeniu wszystkich rodzinnych starych czarno-białych zdjęć, byłam jako dziecko przez jakiś czas przekonana, że świat był kiedyś taki szary i smutny.. jaka byłam szczęśliwa, że urodziłam się w dobrym momencie, kiedy już wszystko było kolorowe! :)