#2RAH2
Jedziemy sobie z ciocią tramwajem i ciocia mówi: "O zobacz! A tu po prawej stronie jest szkoła twojej mamusi!" (która wtedy studiowała zaocznie). Więc patrzę szczęśliwa na ten wielki budynek, a tam... moja mama przed wejściem głównym. Macham do mamci, ale ona w ciężkim szoku, nawet nie podniosła ręki.
Jak się okazało, nikt mamie nie powiedział, że zabierają mnie do zoo. Biedna mama mało nie zeszła na zawał, bo myślała, że jadę sama tramwajem po Warszawie.
I co? Biegła za tramwajem? ?
Brawo ciocia ?
A jaka w tym cioci wina?
To niczyja wina, tylko mama chyba nie zauważyła tej cioci.
Ciocia nie powiedziała ze zabierają autorkę do zoo
Myślałem, że mama będzie się z kimś całować albo palić papierosa
bycie mamą nie pozwala palić papierosów? ciekawe...
A ja myślałam że pomyliła swoją mamę z jakąś obcą kobietą :P
już myślałam że stała tam z jakimś obcym facetem ;p