#2Hdn9
Do naszej szkoły przeniósł się jeden nowy uczeń. Zwykły chłopak w moim wieku, tyle że czarny. Na samym początku nie było źle, jest strasznie charyzmatyczny, więc bez problemu się u nas zaaklimatyzował. Do czasu powrotu dyrektora z urlopu. Kiedy ten bezczelny grubas (nie mam zamiaru się rozdrabniać, mówię jak jest) dowiedział się, że wicedyrektor przyjął czarnego do szkoły, to zwolnił gościa, a nowego ucznia chciał wydalić. Ale że nie mógł tego zrobić bezpodstawnie, więc postanowił chłopaka zmusić do wypisania się.
Jak to zrobił? Zwołał apel (jako że nie mógł bezpośrednio namówić do nienawiści przeciwko czarnemu), na którym to podsycił uczniów przypominając co zrobili imigranci z Somali w Szwecji, powiedział też, że takie osoby nie zasługują na miano katolików oraz że są zagrożeniem dla nas, jak i naszej niepodległości. Jak to usłyszałem, to myślałem, że wejdę tam i mu tak po staropolsku je*nę. Jak jeden czarny chłopak WYCHOWANY W POLSCE może zagrażać naszej niepodległości?! Co stało się potem było proste do przewidzenia, Maciek (będę go tak nazywał do końca tej historii) stał się obiektem skrajnej nienawiści ze strony bardziej radykalnych uczniów, bo duża część z nas wiedziała, że to co robi dyrektor jest złe.
W dużym skrócie: Maciek został dwa razy pobity, codziennie obrażany i poniżany mimo naszych (to jest - moich i innych uczniów o zdrowym umyśle) prób zatrzymania tego pandemonium. Co więcej, zostałem wezwany na dywanik jako rzekomy "lider antypatriotycznego ugrupowania". Ten gnój groził mi, że wyrzuci mnie ze szkoły, ale ja jestem Polakiem i tak łatwo się nie poddaję. Powiedziałem, że pójdę z tą sprawą do prokuratury, to mnie wyśmiał. I miesiąc później płakał.
Cóż... Minęły cztery miesiące, od kiedy mamy nowego dyrektora. Prokuratura uznała, że stary nadużywał swojej pozycji przeciwko niewinnemu uczniowi. I tutaj mój apel do was: nie stójcie bezczynnie, kiedy jesteście świadkami takich sytuacji, nie każdy czarny czy brązowy jest terrorystą, nie każdy Azjata ogarnia fizykę kwantową i nie każdy biały to rasista. Trzeba bronić praw człowieka, bo inaczej tym światem zaczną rządzić ludzie tacy jak ten gruby ciul.
Każdy ma prawo do normalnego życia, niezależnie jaki ma kolor skóry. Jestem młodym patriotą i kocham mój kraj, ale czasami mam wrażenie, że bez wzajemności.
A było mu tak po "staropolsku jebnąć'.
Ale wtedy w sumie by go nie obronił, bo byłby mniej wiarygodny.
Gdyby ten chłopak mu coś zrobił to sam by miał problemy, a "dyrektor " by dalej robił to samo. O wiele lepiej isc do prokuratury i złożyc doniesienie bo wtedy samemu uniknie sie niepotrzebnych problemów
Mimo, tych kilku ostrych i wulgarnych słów w pełni Cię popieram. Masz mój ogromny szacunek.
Nie mam pojęcia skąd w ludziach tyle jadu i nienawiści do obcokrajowców... Mam wrażenie, że mentalnie jesteśmy strasznie w tyle...
A ja z wulgaryzmami też się zgadzam! Tacy ludzie jak ten "dyrektor" nie zasługują na cenzuralne słowa wobec nich... 😡
Nie masz pojęcia skąd się bierze niechęć do obcokrajowców? A 1000 gwałtów w jedną noc w Kolonii coś ci mówi? Odcinanie głowy żołnierzowi w Londynie w biały dzień? Napady, rozboje, kradzieże, które media starają się przemilczeć? SERIO NIE MASZ POJĘCIA skąd się to bierze?
A ja mam pojęcie: z głupoty i z bezpodstawnego strachu (czyli też z głupoty.
Nie ma co się dziwić, że niektórzy Polacy są takimi rasistami, skoro media i kochana władza straszą ich, że "Arabusy będą nas wysadzać, Murzyni roznoszą choroby, Żydzi, wiadomo, oszuści i złodzieje, a uchodźcy to w ogóle najgorsze zło..."
Wielu Polaków pozbawionych umiejętności analizy, interpretacji i własnego osądu wierzą w te bzdury...
@Nyga - Owszem, zgadzam się - tych, którzy zachowują się w ten sposób, powinno się złapać w siatkę, wpakować do samolotu i wyrzucić gdzieś nad Afryką (nawet bez lądowania), ale ludzi, którzy atakują innych tylko i wyłącznie ze względu na pochodzenie spakowałbym do tego samego samolotu.
Najbardziej śmiać mi się chce, jak dresiarze, którzy nigdy w życiu uczciwą pracą nie zarobili nawet grosza, atakują obcokrajowców, którzy legalnie pracują i płacą podatki w naszym kraju (Vide: ataki na właścicieli knajp z kebabami, o których było słychać jakiś czas temu).
Generalnie - jeśli ktoś nie stosuje się do takich zwykłych zasad współżycia międzyludzkiego (kradnie, oszukuje (innych, lub państwo), czy dopuszcza się przemocy fizycznej), nadaje się do utylizacji, niezależnie od tego, czy jest Polakiem, czy przyjechał do PL z zagranicy. Ale dopóki nic takiego nie robi (i asymiluje się ze społeczeństwem, w przypadku obcokrajowców), każdy powinien mieć równe prawo do przebywania w danym kraju.
iza222, koleżanko, polecam poszukać w internecie mapkę tworzoną przez niemieckich internautów, gdzie zaznaczają obszary rozbojów imigrantów. Nie znajdziesz na tej mapie pustego miejsca, a warto dodać, że do każdego punktu podany jest odnośnik do artykułu o tym przestępstwie. Dzisiejszy stereotyp Araba nie bierze się z nikąd
@Nyga
Tak, ale jest to niewielki procent Arabów mieszkających w Niemczech i to głównie zapewne marginesów, których w każdym narodzie trochę się znajdzie. A czy Niemcy też nie popełniają przestępstw w Niemczech? Albo nasi kochani rodacy Polaczkowie? Nie słyszałaś nigdy o stereotypie Polaka-złodzieja za granicą? Takie rzeczy też nie biorą się z nikąd...
Nie znam takiego narodu jak Polaczkowie. Współczuję braku szacunku do własnego pochodzenia. Bez odbioru.
@Nyga: przecież to nie jest tak że imigranci są cały złem tego świata. Inni ludzie też potrafią zachowywać się paskudnie, a nie wszyscy obcokrajowcy żyją po to żeby truć nam życie i są do szpiku okrutni... nie powinno się mylić patriotyzmu z nietolerancją, bo hejtowanie ludzi za kolor skóry czy pochodzenie nie sprawi że Polska będzie lepszym miejscem.
Mieszkam w Anglii i jest tu ten cały popularny multikulti - Anglicy, Szkoci, Polacy, Węgrzy, Rosjanie, Azjaci, ciemnoskorzy, ciapaci z różnych krajów itp. I powiem wam szczerze, że większość ludzi szanuje się nawzajem itp. Jednak wielu z nich, nie tylko Polacy, są rasistami. Polacy do ciapatych, ciapaci do azjatow, Azjaci do ciemnoskorych, a Anglicy do Polaków. W każdym narodzie są rasisci i niestety tego się nie da uniknąć. Może Polacy rzeczywiście najbardziej pokazują ten rasist, ale inni święci nie są.
Nyga ma rację, Piszcie co chcecie. Znajomy był ostatnio na weekendzie w Paryżu... W centrum miasta masy muzułmanów (tych "kobiet i dzieci" rodzaju męskiego 18-40lat) atakowało auta. Pluli, próbowali odrywać lusterka. Przechodniom zabierali siatki, telefony - Paryż, centrum! W Niemczech podobnie, tylko w Berlinie względny spokój, bo patolę porozmieszczali na przedmieściach...
Zgadzam się z Twoim działaniem, bardzo dobrze.
Tylko jedna prośba, nie utożsamiaj stanowiska swojego dyrektora ze stanowiskiem katolików. W Kościele Katolickim też są czarni. I to nawet jest ich całkiem sporo. A to, co głosi Twój dyrektor jest SPRZECZNE z wszelkimi dogmatami i doktrynami, zgroza :(.
Jestem pół Azjatką. Tak, pół. Bo w drugiej zaś jestem Polką. W dzieciństwie nie raz miałam przykre sytuacje, nazywali mnie "chińczyk", robili skośne oczy, mówili rzeczy typu "ching chong chang". Bolało to bardzo, no bo w końcu jestem w połowie taka jak oni. Niektórych rzeczy niestety nie da się zmienić (w tym jak wyglądamy, jaki mamy kolor skóry, jakiej narodowości jesteśmy), ale to co się dzieje na świecie (bo nie tylko w Polsce panuje rasizm, aczkoleiek są kraje bardziej tolerancyjne) jest przykre. Smutne jest to, że ludzie są takimi umysłowymi amebami, że nie rozumieją że to nie od nas zależy jacy się rodzimy (tutaj odnoszę się również do homoseksualistów). W sumie to pogodziłam się z faktem że nigdzie nie pasuje (w Japonii również się spotykałam z przykrymi docinkami), ale mimo tego boje się, że kiedyś oberwę od (nie anonimowych) sebków za to, jak wyglądam.
Bez przesady. To, o czym mówisz, to patologia. W cywilizowanym społeczeństwie takie zachowania są marginesem. A wierzący ludzie nie muszą być homofobami i nacjonalistami. Dość tych stereotypów
Stereotyp to jeden z najbardziej denerwujących rzeczy w naszym świecie.
Podziwiam postawę, sama jestem takiego zdania jak Ty, ale nie każdemu starczyloby odwagi by postawić sie władzy. Gratulacje i oby takich ludzi było więcej!
Jestem w połowie azjatką i za chiny nie ogarniam matmy. Za to docinki od strony matematyczki z gimnazjum pamiętam po dziś dzień. Oczywiście przez te panią magister do tej pory nie stanę lprzy tablicy na jakimkolwiek przedmiocie bo zaczynam płakać
Odnośnie pierwszego akapitu. Wymagasz szacunku, to sam szanuj innych. Swoją chamska wypowiedzią na temat religii pokazujesz, na wstepie, że nie jesteś wiele lepszy od tego dyrektora, roznicie sie tylko przyjmowanymi wartosciami.
Co do jego zachowania wobec ucznia- karykodne. Dobrze, że został zwolniony. Za taką nagonkę powinien isc do więzienia
Dyrektora powinien przetrenować kiedyś prawdziwy terrorysta, skrajny debilizm.
Nie wszyscy katolicy są homofobami i rasistami. Przeciwnie - PRAWDZIWI katolicy to osoby tolerancyjne, które szanują wszystkich ludzi bez względu na pochodzenie, religię, czy orientację.
Jedną z najważniejszych wartości w katolicyzmie (i w ogóle w chrześcijaństwie) jest MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO, z którą nierozerwalnie łączy się TOLERANCJA.
Ci "katolicy" - rasiści, to osoby, które są religijne na pokaz, albo niewystarczająco pojętne, by zrozumieć, jak ważna jest miłość bliźniego, o której zresztą tak dużo napisane jest w Nowym Testamencie.
Może i takich osób jest dużo, ale nie należy traktować ich, jako przykładów katolików, ponieważ ich poglądy są sprzeczne z nauczaniem Chrystusa