Na plastykę mieliśmy wykrochmalić gazę, później ją "oprawić" brystolem, aby następnie coś na owej gazie tworzyć. Zadanie niby łatwe, ale trzeba lecieć do apteki. Wchodzę do apteki. Za ladą stoi pan. Pada piękne pytanie:
- Czy ma pan gazy?
Mina pana aptekarza wiadoma ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Domyślam się, że musiałeś się stamtąd szybko ulotnić. :D
Hahaha mistrz! :D
Och, przestań. :D
I to po cichaczu :D
Komentarze na anonimowych zawsze mnie rozwalaja 😂 + jestem dziewczyna ;)
To wyznanie z jakiegoś powodu przypomniało mi jak ostatnio byłam w mieście. Zabrałam określoną liczbę pieniędzy tylko na to, co potrzebuję, a potem łaziłam z nudów po sklepach. W pewnym momencie zachciało mi się pić, ale w sakiewce zostały mi same drobniaki, miałam więc nadzieję, że mi starczy. Weszłam do sklepu i wywiązał się taki dialog pomiędzy mną a panią sprzedawczynią:
Ja: Dzień dobry, poproszę najtańszą wodę.
Sprzedawczyni: Za 2zł może być?
Ja: A ile kosztuje?
Takie tam zaćmienie umysłowe :D
Byl kiedys nawet taki kawal z blondynka 😂😂
Weszłam rano do piekrni bo naszła mnie ochota na pączka. Pani sprzedawczyni stoi przy tych puchatych cudach i pyta z cukrem pudrem czy lukrem? Na co ja inteligentnie odpowiadam słynne: "Tak". Chwila ciszy, co jest nie tak? Gdzie mój pączek? Dopiero po chwili ogarnełam swoim móżdżkiem, że coś nie pasuje. Ach te cudowne poranki. 😂
Taka tam gra slow.
Najpiekniejsze jest to, że obcokrajowiec jej nie zrozumie ^^
W gimnazjum na lekcji biologii przerabialiśmy temat układu krwionośnego, więc pytam się pani:
- Żyła, czy nie żyła?
O to jest pytanie xD
Przypomniał mi się taki wierszyk z dzieciństwa:
Na ulicy Żyła żyła sobie Żyła.
Żyle pękła żyła i Żyła nie żyła.
Nigdy go nie lubiłam, a od lat nie potrafię go wyrzucić z głowy. :(
@gitarzystka, ja znałam taką wersje:
Żyła sobie pani Żyła. Na nazwisko miała Żyła. Pani Żyle pękła żyła. Pani Żyła już nie żyła. :)
Tez pamietam ten wierszyk 😃
a ja znam taką wersję: na ulicy Żyła żyła sobie Żyła, jak tej Żyle pękła żyła, to ta Żyła już nie żyła 😀
@badziebadlakalafijor tez bardziej znam ta wersje 😃
Moja mama kiedyś weszła do sklepu i rzuciła "Dzień dobry, czy ma pan jaja?" ;p
No nieźle 😂
Drętwi ludzie w autobusie się na mnie patrzą przez Ciebie, Autorze wyznania!: p
Maja oczy to niech patrzą! :D
Mam, ale biorę espumisan 😂 💨
Po czym atmosfera stała się nieznośna ;-)
Jak miał, to mógł się poczuć śledzony :o
A kupiłeś tą gazę ?
Yhmm :D