#2DCvb

Ściągałam spodnie i telefon wypadł mi do toalety.
Wyciągnęłam - bo co miałam zrobić?
Z bijącym ze zdenerwowania sercem wyszłam z kabiny i...
...go umyłam :/
MalaMiLiczbaPi Odpowiedz

Higiena przede wszystkim! :D

ObyPizzaNieWystygla

Mój brat zrobił dokładnie to samo z telefonem 😂

Piekarnik97 Odpowiedz

Dlaczego użytkownicy tyle minusują? Faktycznie nie ma jakiejś życiowej, smutnej i dramatycznej historii, ale jest krótkie i śmieszne wyznanie. Przynajmniej mi troszeczkę poprawił sie humor :)

Toanonim

Masz racje a tak wogle to stronka wybiera wyznania i jak widać te im się spodobało (wiem bo moje usunęli :()

lubieszczypior

Ludzie wola czytac rozterki milosne nastolatek. Takie to k**wa interesujace. A ja to wyznanie zaplusuje, krotko, tresciwie I smiesznie.

prettywoman

@Toanonim moje też usunęli, widocznie im nie przypadło do gustu, chociaż wydaje mi się że było mimo wszystko śmieszniejsze niż niektóre czytane w poczekalni :c

Toanonim

@prettywoman zgadzam się z Tobą

Testo

Moze usuwaja wam te wyznania, bo pisac nie potraficie analfabeci?

Cataleya

Bo to wyznanie juz było na anonimowych, jakies pół roku temu :v

lelumpolelum

Jestem tu nowa, dlatego pytam. Istnieje możliwość sprawdzenia ile minusów ma wyznanie?

Nerezza

@lelumpoleum ja tu jestem od początku strony i nadal nie wiem skąd wiadomo że minusują niby xD

WaginoLaczki

Może minusują, bo im się najzwyczajniej w świecie nie podoba wyznanie? Każdy ma inny gust i nie każdemu musi się podobać to co wam.

Muminek123

Albo minusują, bo zamiast wymyślić coś świeżego, ludzie kopiują stare historie.

Aliccjaa Odpowiedz

Trzeba było do miski z ryżem, moze jeszcze by sie udało odratować nawet po 'podwójnej' kąpieli

kapelusz

Ryż zwabi Azjatów a ci go naprawią.

AnonimowyWalezy Odpowiedz

W sumie to logiczne zachowanie, jeśli ktoś lubi czystość...

BlackMusic Odpowiedz

Ciekawe... Właśnie przeczytałam dość podobne, tylko dłuższe wyznanie z 2015. Proszę:
#TrjMl 29.07.2015
Miałam akurat przerwę miedzy lekcjami i poszłam do toalety. Fakt, trochę się spieszyłam, więc za bardzo nie analizowałam tego, co robię. Weszłam do kabiny, zamykam za sobą drzwi, opuszczam spodnie i nagle słyszę głośne CHLUP.
Mój biedny, przerażony mózg szybko zorientował się o co chodzi. Cała spanikowana spojrzałam do wnętrza tronu i ujrzałam tam mój telefon, leżący spokojnie na samym dnie. Po prostu wypadł mi z tylnej kieszeni spodni.

Zszokowana całą sytuacją, nie myśląc za wiele, poddałam się impulsowi, który nakazał mi natychmiast wsadzić rękę do kibla i wyjąć telefon. Najśmieszniejsze jest jednak to, że zaraz po tym wystrzeliłam z kabiny, doskoczyłam do umywalki i zaczęłam myć telefon pod bieżącą wodą! Higiena ponad wszystko.

(strona bodajże 501?)

DzikaKunna

Tak jakby sytuacja nie mogła się powtórzyć... KTOŚ MUSIAŁ ZERŻNĄĆ POMYSŁ! POLICJA ANONIMOWA!

Deszcz Odpowiedz

I to, proszę państwa, finalista naszego teleturnieju "Do Połysku dzięki Wodzie!"

Lewkonja

You made my day :-)

fermirth Odpowiedz

Zrobiłam dokładnie to samo, telefon działał dalej:)

eq5448 Odpowiedz

Przypominała mi się moja historia:
Mieszkam na wsi i do pewnego czasu nie miałam łazienki tak wiec te sprawy trzeba było załatwiać na polu,a dokładnie w drewnianej budce, w której środku jest coś przypominające ubikacje( różni się tym ze tego nie da się spukac). Jest tam dość głęboko dlatego wyobraźnię sobie minę mojego taty gdy wyciagał mi stamtąd telefon

MamCzas Odpowiedz

Kiedyś w szkole miałam taką samą sytuację. Łazienka pełna ludzi, a ja spanikowana grzebię ręką w toalecie i wychodzę z niej z telefonem ociekającym wodą. :D Na szczęście działał po dokładnym wysuszeniu.

nieogarnietanazawsze Odpowiedz

Ty mówisz.. u mnie na wsi był raz Festy .. Moja potrzeba zmusiła mnie do podrózy w strone Toi-Toja!!! Nagle słysze plum ... Telefon tonie w odmętach szambiska mini w toj-toju... nie wiedziałam co zrobic... No ale ok... Owinęłam reke papierem toaletowym i szukałam.Znalazłam... do dziś brat się śmieje :_: Gówniana sprawa :/

Zobacz więcej komentarzy (30)
Dodaj anonimowe wyznanie