Mam 17 lat i pracuję w Mielnie, dojeżdżam z miasta oddalonego kilka kilometrów. Dzisiaj jechałam busem z trzema mężczyznami (około 30 lat). Wysiadłam na tym samym przystanku co oni, jeden podszedł i zaczęła się gadka, leciały komentarze typu: "Taka ładna pani powinna nocować ze mną w hotelu", "Zagwarantuję ci dobrą zabawę" itp. Popatrzyłam na niego, posłuchałam, aż wreszcie odpowiedziałam: "Mam 12 lat" i odeszłam.
Nie wiem co bardziej utkwiło mi w pamięci - mina faceta czy śmiech jego kolegów :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Co za prostak. Jestem facetem, ale nigdy bym tak do nikogo nie powiedział, spalił bym się że wstydu
*ze
Niestety takich prostaków jak on jest coraz więcej... Ostatnio koleś podszedł do mnie i rzucił tekstem: "Chcesz zarobić stówę? To zrób mi loda"...
Ja też często słyszę takie komentarze.. Nic przyjemnego :/
Spaliłbym*
słodkie <3
Dobre xD
U mnie by to nie przeszło :/
1,72 m, poważna twarz... No po prostu by nie pykło
Wzrost nie ma nic do rzeczy. Moja 13-letnia kuzynka jest ode mnie wyższa.
Wzrost ma spore znaczenie. Prędzej uwierzą dziewczynie, która mierzy 180 cm czy 150?
Może i ma spore, ale jest mnóstwo młodszych dziewczyn, które są ode mnie wyższe. Nic nie można napisać :)
mam 23 lata, a śmiało by można uwierzyć w 13 :P niestety to mój największy kompleks, a nawet jak próbuję postarzyć się makijażem, to prędzej wyglądam na wymalowane dziecko, niż na starszą :(
Ja mam 21 lat i wczoraj kasjerka w sklepie mi powiedziała, że na 18 to ja pewnie dopiero za 10 lat będę wyglądać, więc u mnie by przeszło :D Może nie 12, ale 13-14 już spokojnie, a mam 170cm, więc wzrost raczej niewiele zmienia ;)
Mordimer,mam identycznie :/ 18 lat a mam 150 cm i twarz jak 10 latka dosłownie,przez to nikt nigdy mnie nie traktuje powaznie i to jest strasznie uciążliwe
160 wzrostu, niedługo drugi rok studiów, a rok temu sąsiad parę domów dalej zapytał się przy okazji rozmowy, czy idę już do gimnazjum czy to jeszcze nie ten czas...
Mam 18 lat, 165 cm wzrostu, jakbym powiedziała, że 14-15 to raczej by pykło na swój wiek nie wyglądam
Moja siostra wygląda jak 20-latka z 158 cm wzrostu, a ja jak 8-letni chłopiec z 180 cm wzrostu. Myślę, że pykłoby z wysokim głosem i dziwną dykcją.
Warto zapamiętać, może się przydać w przyszłości :)
Dokładnie.
Dobry pomysł
Chciał zabłysnąć ale nie wyszło. Dobrze mu tak.
Przeczytałam "pracuję w melinie"
Pamiętaj, Mielno zniszczy każdego.
Szłam ostatnio przy dość ruchliwej drodze tuż przy większym mieście, zatrzymał się starszy, obleśny facet w białym samochodzie z kratami z tyłu, spytał czy może mnie podwieźć - mówię, że nie. Namawiał na 'zabawienie się', ja się przestraszyłam, w pewnym momencie wyciągnął portfel i zaczął wyciągać coraz więcej pieniędzy.. Koniec końców odjechał, ale za nim zaczęli przystawać kolejni zachęceni poprzednikami. Byłam ubrana cała na czarno, w koszuli zapiętej po szyję.
Naprawdę aż tylu ludzi jest gotowych płacić randomowym dziewczynom za usługi?
U mnie jest akurat odwrotnie, mam 17 lat a wyglądam na 30. Dodatkowo zawsze ubieram się bardzo elegancko, i nie wyjdę z domu bez delikatnego makijażu. Wszędzie jestem traktowana jak biznesmenka, nieważne czy to bank czy gabinet lekarski i podrywają mnie starsi faceci. Ale nie narzekam.
Mam 19 lat niektórzy dają mi 13 lub 12 lat. Także tego... czasem się przydaje :D