Mój aparat fotograficzny, obiektywy i cały sprzęt właśnie wylądowały w Amsterdamie. Szkoda tylko, że ja wylądowałem w Rzymie i robię tutaj sesję foto za 2 godziny.
Nie wyobrażam sobie pakowania całego sprzętu do luku zewnętrznego. Jeden aparat, dwa obiektywy, baterie i karty do podręcznego. Ewentualnie jakąś lampę jeszcze. Mało takich sytuacji? Z drugiej strony odszkodowanie może być niezłe, ale klient ucierpi.
Możesz domagać się rekompensaty, tak jak to jest z zaginionym bagażem
Nie wyobrażam sobie pakowania całego sprzętu do luku zewnętrznego. Jeden aparat, dwa obiektywy, baterie i karty do podręcznego. Ewentualnie jakąś lampę jeszcze. Mało takich sytuacji? Z drugiej strony odszkodowanie może być niezłe, ale klient ucierpi.
Cykaj fotki z komórki :D