#27p17

Ostatniego czasu byłem świadkiem przerażającego zdarzenia. Około 2 w nocy na skwerku w moim mieście jakiś człowiek zaczął na początku się się drzeć, tak że było to słychać z ponad 50 metrów. 


Po chwili zaczął krzyczeć przez 15 minut żeby mu pomóc, bo "nie ma oczu" i nic nie widzi, do tego przeraźliwie płacząc. Byli tam z nim dwaj ludzie, a cała sytuacja wyglądała tak jakby oni zrobili mu to zrobili. Policja nic nie wie o zdarzeniu, mimo że przejeżdżali dwa razy obok tej ulicy, na której się wydarzyło to wszystko, nikt temu człowiekowi nawet nie pomógł. 


Byłem świadkiem prawdopodobnie zbrodni, mimo że obok skwerku przechodzili ludzie, każdy olał temat jakby nic się nie działo. Nigdy sobie tego nie wybaczę że nie zadzwoniłem wtedy po pomoc, a tak to sprawcy chodzą sobie po wolności i jakimś cudem nikt dosłownie nie wie o zbrodni. Zdarzenie stało się w Legnicy na skwerku orląt lwowskich
anonimowe6692 Odpowiedz

Tak, pewnie mu wydłubali oczy na tym skwerku. Albo jednak gość miał jakąś chorobę psychiczną. Albo się naćpał i zaliczył bad tripa. Na 100% wiadomo tylko co się stało pod Legnicą, ale to już zupełnie inna historia...

zdystansowany

Da się częściowo wydłubać oczy? Wiem jedno skoro płakał to miał oczy z kanalikami łzowymi i filmem łzowym. Może pomyślał że skoro nie widzi to nie ma oczu. A nie widział być może przez metanol.

psica

Autor wie że mu nie wydłubano dlatego to jest w cudzysłowie. Po co straszysz wydłubaniem oczu albo Legnicą?

psica

Autor wie że mu nie wydłubano dlatego to jest w cudzysłowie. Po co straszysz wydłubaniem oczu albo tym co się wydarzyło pod Legnicą?

anonimowe6692

O wydlubaniu oczu pisałam ironicznie. Gość był naćpany albo psychicznie chory, a autorowi się wydaje, że był świadkiem jakiegoś tragicznego wydarzenia. A co się stało pod Legnicą to znany żart

zdystansowany

Super. Ktoś by oślepł po metanolu a ty byś tylko pomyślało że naćpany i poszedł. Komuś by się ciało rozpadało po krokodylu i to samo. Tam być może doszło do zbrodni oszustwa. Sprzedaży metanolu jako etanolu.

psica

Co się stało pod Legnicą?
Armia Henryka Pobożnego zdołała pobić czołowe oddziały mongolskie, ale ostatecznie została otoczona i rozbita. Sukces Mongołowie zawdzięczali m.in. taktyce pozorowanej ucieczki i zastosowaniu gazów bojowych (śmierdzący dym buchający z czaszki trzymanej na wysokim drzewcu). Książę Henryk II Pobożny poległ.

Egzekutor Odpowiedz

Przede wszystkim nie wiesz, co dokładnie się stało. To mogło wyglądać jak zbrodnia, ale równie dobrze mógł to być epizod psychiczny, narkotykowy albo inna sytuacja znana służbom. Nadal też nie jest za późno żeby zareagować. Możesz przecież złożyć anonimowe zgłoszenie, nawet po czasie.

Livarot Odpowiedz

Darł się że było go słychać z ponad 50 metrów? To się nie trzeba specjalnie drzeć - wystarczy raz głośno krzyknąć.

psica Odpowiedz

Nie wybaczysz sobie tego że chodzą po wolności ale tego że nie udzieliłeś mu pomocy już tak? Ty też popełniłeś zbrodnię. Zbrodnię nieudzielenia pomocy.

Dodaj anonimowe wyznanie