Nie popieram takich kar, ale jezeli twoja mama pracuję, a po powrocie z pracy jeszcze gotuję żebyś zjadła coś ciepłego to naprawdę mogłaś zjeść tą zupę. Ja zupy mojej mamy docenilem dopiero jak się wyprowadziłem i sam zacząłem gotować :D
MrsMarvel
To nie jest powód aby kogokolwiek bić.
SelekcjaNaturalna
Na pewno nie trzy razy 😂
Lunathiel
Pewnie, trzeba doceniać że mama gotuje, ale nikt nie ma obowiązku jedzenia kiedy akurat nie ma ochoty, co nie. Da się to rozwiązać w kulturalny sposób :')
Trzepaczka to jeszcze pół biedy, wyobraź sobie kij od miotły, albo przytrzaśnięcie ręki drzwiami (specjalnie) :/
lilarose
A metalowa trzepaczka?
ToTylkoJa90
To o czym piszesz, to pół biedy. Wyobraź sobie łamanie kołem...
Miło Ci, gdy ktoś stopniuje problemy i umniejsza Twoje? Mam nadzieję, może to Cię czegoś nauczy.
Xanx
Łamanie kołem to jeszcze nic, sciecie głowy to dopiero było
DarkMinion
Ścięcie głowy to nic, ukamieniowanie to było coś.
Erin
Kamieniowanie? Phi. Gotowanie żywcem w oleju to dopiero coś.
KrulWafel
Xanx akurat ścięcie głowy i szybka śmierć to mniejsza kara niż powolne łamanie kołem ;). Ugotowanie żywcem w oleju to nic! Zdzieranie skóry i czekanie aż mięso zgnije a potem posypywanie tego solą to dopiero coś! Zamiast śmierci w minute masz miesiące męczarni
MrsMarvel
To wszystko co wymieniacie jest bułką z masłem w porównaniu do CHODZENIA BOSO PO KLOCKACH LEGO.
Tu nie chodzi o zupę, tylko że zrobiłaś jej przykrość -ona się napracowała robiąc obiad, a ty masz to gdzieś.
ubalaz
I to niby ma być powód do kar fizycznych? U niemal dorosłej osoby?
Bawi mnie mówienie jakie to gotowanie jest ciężka pracą. Jedno danie? Dla przeciętnej rodziny a nie pułku wojska? To robota na 15 minut, jak się jest prawidłowo zorganizowanym, a nie powód do bicia dziękczynnych pokłonów.
KnizeVegeta
Może i łatwo, ale dłużej niż 15 minut.
StaryTapczan
Zupę robi się dłużej, bo musi się ugotować. Stoi na kuchence i tyle, od czasu do czasu zamieszać, cała filozofia. Jedyne, co trzeba zrobić, to obrać/pokroić warzywa. Chyba że ktoś chce zupę krem, to zblendować, ale to też nie trwa długo i człowiek się przy tym nie napracuje.
Poza tym, o co się obrażać? Może Autorka po prostu nie była głodna? A może po prostu danej zupy nie lubi? Ma prawo do jednego i do drugiego, po co od razu jakieś kary, tym bardziej cielesne, po co obraza?
Lunathiel
Lol, kto powiedział że "ma to gdzieś"? To mocna nadinterpretacja (pewnie taka sama jak i jej mamy, i stąd ta absurdalna reakcja).
Bulbulator
Zrobiła matce przykrość, więc dostała lanie trzepaczką. Całkiem logiczne, no nie ma co.
Serwatka31
Jak ktoś chce gęstą zupę, to samo krojenie warzyw może potrwać i ponad 20 minut, wszystko zależy od przepisu.
Bo woda z mięsem, przecierem i nie krojoną marchewką faktycznie to tylko chwila roboty.
I nie odwinęłaś się?
Ja bym doczekał aż ona coś odwali i ją uderzył. Jak 17 lat to nie za dużk żeby taka kara czegokolwiek uczyła, to 40 z hakiem też nie
Bo zupa była za słona!
Życzę Ci żeby Ci ta ręka uschła :)
W żadnym wieku taka kara niczego nie nauczy.
@Fobia Taka kara to nawet psa niczego nie uczy. To jest wyładowanie emocji
Mam już dosyć takich beznadziejnych wyznań
"wcisne tu moje zdanie, na pewno to kogoś obchodzi"
@hot16siedlce na pewno bardziej niż twoje
I co, pomoglo?
Za szybko czytam. Przeczytałem, że masz 17 lat i mamą trzy razy Ci trzepała...
Ja mam 33 lata i potrafi mi przylać za pyskowanie... No i na własną matkę ręki się nie podnosi!
Co się tak ludzie spinacie w komentarzach, przecież to dla żartu napisane, przylała nie dosłownie, tylko w sensie postraszyła z przekąsem.
Nie popieram takich kar, ale jezeli twoja mama pracuję, a po powrocie z pracy jeszcze gotuję żebyś zjadła coś ciepłego to naprawdę mogłaś zjeść tą zupę. Ja zupy mojej mamy docenilem dopiero jak się wyprowadziłem i sam zacząłem gotować :D
To nie jest powód aby kogokolwiek bić.
Na pewno nie trzy razy 😂
Pewnie, trzeba doceniać że mama gotuje, ale nikt nie ma obowiązku jedzenia kiedy akurat nie ma ochoty, co nie. Da się to rozwiązać w kulturalny sposób :')
Trzepaczka to jeszcze pół biedy, wyobraź sobie kij od miotły, albo przytrzaśnięcie ręki drzwiami (specjalnie) :/
A metalowa trzepaczka?
To o czym piszesz, to pół biedy. Wyobraź sobie łamanie kołem...
Miło Ci, gdy ktoś stopniuje problemy i umniejsza Twoje? Mam nadzieję, może to Cię czegoś nauczy.
Łamanie kołem to jeszcze nic, sciecie głowy to dopiero było
Ścięcie głowy to nic, ukamieniowanie to było coś.
Kamieniowanie? Phi. Gotowanie żywcem w oleju to dopiero coś.
Xanx akurat ścięcie głowy i szybka śmierć to mniejsza kara niż powolne łamanie kołem ;). Ugotowanie żywcem w oleju to nic! Zdzieranie skóry i czekanie aż mięso zgnije a potem posypywanie tego solą to dopiero coś! Zamiast śmierci w minute masz miesiące męczarni
To wszystko co wymieniacie jest bułką z masłem w porównaniu do CHODZENIA BOSO PO KLOCKACH LEGO.
@MrsMarvel: wygrałaś 😱😱😱😱
Tu nie chodzi o zupę, tylko że zrobiłaś jej przykrość -ona się napracowała robiąc obiad, a ty masz to gdzieś.
I to niby ma być powód do kar fizycznych? U niemal dorosłej osoby?
Bawi mnie mówienie jakie to gotowanie jest ciężka pracą. Jedno danie? Dla przeciętnej rodziny a nie pułku wojska? To robota na 15 minut, jak się jest prawidłowo zorganizowanym, a nie powód do bicia dziękczynnych pokłonów.
Może i łatwo, ale dłużej niż 15 minut.
Zupę robi się dłużej, bo musi się ugotować. Stoi na kuchence i tyle, od czasu do czasu zamieszać, cała filozofia. Jedyne, co trzeba zrobić, to obrać/pokroić warzywa. Chyba że ktoś chce zupę krem, to zblendować, ale to też nie trwa długo i człowiek się przy tym nie napracuje.
Poza tym, o co się obrażać? Może Autorka po prostu nie była głodna? A może po prostu danej zupy nie lubi? Ma prawo do jednego i do drugiego, po co od razu jakieś kary, tym bardziej cielesne, po co obraza?
Lol, kto powiedział że "ma to gdzieś"? To mocna nadinterpretacja (pewnie taka sama jak i jej mamy, i stąd ta absurdalna reakcja).
Zrobiła matce przykrość, więc dostała lanie trzepaczką. Całkiem logiczne, no nie ma co.
Jak ktoś chce gęstą zupę, to samo krojenie warzyw może potrwać i ponad 20 minut, wszystko zależy od przepisu.
Bo woda z mięsem, przecierem i nie krojoną marchewką faktycznie to tylko chwila roboty.
Obiad 15 minut? Chyba odgrzac ze sloika od mamy.