Kiedyś, kiedy 7-letnia ja, wracałam z wujkiem (19 lat) polami od kolegi, zachciało mi się dwójeczkę.
- Robert, muszę kupę.
- To idź nasraj tam Kowalskim w maliny - wskazał rosnące obok krzaczki.
Nie lubiłam Kowalskich.
Poszłam i nasrałam.
Pozdrawiam.
Ludzkie dchody nie nadają się na nawóz. Tak samo jak odchody wszystkich innych mięsożerców.
Lyssa
@PinkRoom zależy od gatunku rośliny, tego czy chodzi o mocz, czy kał i oczywiście od samej ilości.
Jak jest z mailnami akurat nie wiem, ale naszczanie przez psa, przykładowo na borówki - całkiem nieźle może je wspomóc (ph moczu u mięsożernych jest kwaśne, u roślinożerców - zasadowe, borówki akurat mają zapotrzebowanie na glebę o kwaśnym odczynie)
Fajny nawet ten wujek
19 lat w końcu :D podziwiam i szanuję :)
Złośliwie ale pożytecznie!
Nawóz naturalny :D
Ludzkie dchody nie nadają się na nawóz. Tak samo jak odchody wszystkich innych mięsożerców.
@PinkRoom zależy od gatunku rośliny, tego czy chodzi o mocz, czy kał i oczywiście od samej ilości.
Jak jest z mailnami akurat nie wiem, ale naszczanie przez psa, przykładowo na borówki - całkiem nieźle może je wspomóc (ph moczu u mięsożernych jest kwaśne, u roślinożerców - zasadowe, borówki akurat mają zapotrzebowanie na glebę o kwaśnym odczynie)
Po takim nawozie maliny pewnie pierwsza klasa :)
Ekologiczny nawóz :) Kowalski na pewno się ucieszył
Pomogłaś im. Nawóz jest pożyteczny
Takie wyznania ja lubię ! Krótko, zwięźle i na temat !
Ale co w tym śmiesnego?
Poszłam, nasrałam, wyszłam xD
Trochę tylko malin szkoda :")
Gówniana historyjka 😂
w końcu normalnie nie maślano-słodkie, albo super zmyślone wyznanie :)