#20pBh
Od pewnego czasu poruszam się na wózku. W szczegóły nie ma co wnikać, ale istotne jest, że w związku z tym otrzymałem dość pokaźne odszkodowanie. Postanowiłem sprzedać swoje mieszkanie i dokładając pieniądze z odszkodowania, kupić coś przystosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych. Znalazłem mieszkanie na parterze, dosłownie dwa bloki dalej. Z kawałkiem ogródka zamiast balkonu. Co więcej, mieszkanie było już wcześniej zajmowane przez osobę na wózku, więc mogłem wprowadzać się niemal natychmiast. Bez przeróbek czy remontów. Po prostu bajka.
Niestety, okazało się, że od pewnego czasu na to mieszkanie ząbki ostrzyła sobie również mieszkająca w tym samym bloku pewna kobieta. Jako że była ona mocno skonfliktowana z poprzednią właścicielką mieszkania, stało się tak, że ja zostałem nowym właścicielem. Wszystko pięknie ładnie, od kilku tygodni mieszkałem sobie spokojnie, ale gdy dziś wracałem ze sklepu okazało się, że zniknął podjazd dla wózków przed klatką schodową (przy wejściu na klatkę jest pojedynczy stopień, po jego prawej stronie był podjazd w postaci stalowej płyty z poręczą, który prawdopodobnie wymontowany został przez jej synalków). Ledwo zdążyłem przetrawić obecną sytuację, gdy ta baba wychyliła się ze swojego okna z bananem na mordzie i rzuciła tekstem:
„Teraz to sobie ch*ju pomarzniesz”.
Na szczęście jeden z sąsiadów pomógł mi pokonać stopień i zaoferował się abym dzwonił śmiało, gdy będę potrzebował wejść/wyjść, przynajmniej dopóki sytuacja się nie wyjaśni.
Ciekawe czy babsko wzięłoby twoją niepełnosprawność w zamian za to mieszkanie
na przyszlosc radze nagrywac takie sytuacje, nawet umowic sie z tym sasiadem, by nagral przy twoim nastepnym wyjsciu jak baba grzebie przy podjezdzie czy robi cokolwiek, by utrudnic autorowi zycie
na pewno pod cos mozna to podciagnac chocby uporczywe nekanie, ale jakby pomyslec bardziej to jeszcze kilka artykulow by sie znalazlo
a tak w ogole taki podjazd nie powinien byc zamontowany na stale? tu juz trzeba by interweniowac w spoldzielni/u administratora
A żeby jej pi*da tak zmarzła na tym mrozie i zapalenia pęcherza dostała, menda jedna.
Weź kamienia i wyjeb babie okno, ona też zmarznie.
To nie jest anonimowe. Taka sytuacja jest tylko jedna w całej Polsce jeśli nie Europie.
Ok, to kto, gdzie i kiedy?
Hugendubel, mylisz się. Jest mnóstwo reportaży o konfliktach sąsiedzi- niepełnosprawni. I nie raz, nie dwa były przyladki znikających podjazdów, braku zgody na windę itd. Zazwyczaj po to, aby utrudnić niepełnosprawnemu życie i pozbyć się go z bloku.