#1shYu

Gdy miałam 8 lat zaczęłam sama chodzić do szkoły. Jako, że mieszkam w małej miejscowości, a do szkoły miałam niedaleko, mama tylko kawałek mnie odprowadzała.
Na wiosnę koło mojego domu zaczęły się roboty drogowe. I gdy jak zwykle po pożegnaniu z mama zaczynałam sama iść dostrzegłam wysokiego, młodego pana. Wsiadł on w swój samochód podjechał i zatrzymał się koło mnie. Zapytał czy idę do szkoły i czy mnie nie podwieźć. Od razu wsiadłam do auta zadowolona i się uprzejmie przywitałam. 

Pamiętam , że cały czas jechaliśmy za walcem, który prędkości to za dużej nie miał. Przez drogę ten pan pytał mnie o rożne rzeczy, a ja mu opowiadałam wszystko. W końcu dojechaliśmy do szkoły, więc powiedziałam, że ja już tu wysiadam. Jak się okazało miły pan zatrzymał auto otworzył mi drzwi i życzył dobrego dnia. Pomachałam mu i pobiegłam w stronę budynku. Tam złapała mnie dobra znajoma mamy , a zarazem nauczycielka.

Jak się okazało mama widziała całą sytuację i chciała mnie zatrzymać ale nie zdążyła. Zadzwoniła więc do tej właśnie koleżanki, żeby mnie zdążyła uratować .
Dwa dni później okazało się, że ten miły pan to był kierownikiem budowy. Rozmawiał z moimi rodzicami i gdy dowiedział się o tym jakich podejrzeń narobił, przepraszał ich. Wypił u nas kawę i powiedział, żebym uważała na innych "miłych panów".

Najlepsze jest to, że ja nie widziałam w tym co zrobiłam nic złego. Teraz cieszę się, że ta podwózka skończyła się tak , a nie inaczej i chociaż minęło tyle lat dalej boję się wsiadać do auta, nawet jak kogoś znam..
Zastaranatestrone Odpowiedz

Nie no... Wszystko super do ostatniego zdania... Serio? Serio masz traumę po, dzieki Bogu, szczerej uprzejmej podwozce...? Nieźle rodzice musieli Cię potem nastraszyć, skoro boisz się jeździć ze znajomymi...

Walentia

Albo sama sie nakręciła do takiego stopnia ze ma traumę.

TwentyOnePilotss

Niedługo ludzie bedą mieli traume po wszystkim...

pancernamalpa

Padal deszcz, zapomnialam parasolki - mam traume w jesien; kupilam kanpke z szynka, a byl ser - mam traume nie kupie wiecej kanapki; sralam i papier sie skonczyl - nie moge teraz srac; mialam roczek kiedy mama uczesala mi centymetrowe wloski, rozczochralam sie, wiec zrobila mi zdjecie, cala rodzina sie ze mnie smiala, wiec chodze lysa juz 20 lat. Serio, wszystko konczy sie trauma? Chyba ludziom brakuje uwagi, wiec wymyslala traumy, by inni sie nimi opiekowali. Strasznie slabi sa ludzie, o wieke slabsi niz kiedys.

nomercy Odpowiedz

Rodzice nie uświadamiali cię, żebyś nie wsiadała do auta kogoś nieznajomego? Jeśli nie, to ich wina, że byłaś taka ufna.

NieTeraz

Pewnie, glupota dziecka to wina rodzicow. TAAAK

chamskidan

@NieTeraz no a czyja? xD Skoro dzieci biorą przykład z rodziców i powinny brać sobie do serca przed czym ich ostrzegają, jesli ostrzegają w ogóle.

Walentia

Nie każde dziecko jest usluchane. Pamiętaj że jest bezstresowe wychowanie i dzieci robią co chcą.

Ryoka

To przerażające....

jestemaniolkiem

@NieTeraz - od kogoś dzieci się uczą, z kogoś biorą przykład. A poza tym, jeśli dziecku nie było mówione, że czegoś nie wolno, że coś może być nie w porządku... skąd dziecko samo miało to wiedzieć?
Nikt się nie rodzi wszechpotężny i wszechwiedzący.

Hime

Zależy od wychowania,ale dziecko czasem i tak zrobi swoje. Mi rodzice tak tłukli do głowy,żebym nie wsiadała z nikim do samochodu,że nawet nie dawałam się odwozić wujkowi do domu, gdy mi to proponował, ale jak mówię, wiele zależy też od charakteru dziecka.

Benefeleka Odpowiedz

Ciekawe ze mama nie mogla was dogonic jak widziala ze wsiadasz do samochodu skoro samochod jechal bardzo wolno za walcem..

Mayoko Odpowiedz

Jakbym była na miejscu Twojej mamy zadzwonilabym na policję, pojechałabym za tym samochodem czy cokolwiek, a nie zadzwoniła do szkoły, gdzie nie wiadomo czy gościu wgl do niej podjedzie. W każdym razie zrobiłabym duże zamieszanie...

Zozol Odpowiedz

Ja będąc dzieciakiem w wieku 8-9 lat bałam się wsiadać do samochodu z ojcami moich koleżanek, którzy proponowali podwózkę. Jedna z nich do tej pory jest moją najprzyjaciółką, a znamy się 15 lat. Jej ojciec jest policjantem :P

AnonimowyWalezy Odpowiedz

Ten lęk, to trochę przesadzony mi się wydaje. Coś typu: Pewnego razu, przewróciłem się na chodniku i złamałem rękę. Od tego czasu boję się chodzić chodnikiem...

Aliccjaa

Zgadzam sie z tobą, niedługo ludzie to wszystkiego bedą sie bać

ToTylkoJa90

Ale co jej miało zapaść w psychice? Że podwiózł ją facet? To jest ta trauma? Do taksówek też się boi wsiąść?

pancernamalpa

To moze kierujacych samochodem facetow tez powinna sie bac, albo w ofole unikac samochodow o takiej samej marce?

singlelady Odpowiedz

Mi od zawsze mowili zebym przenigdy nie wsiadala do auta obcej osoby...

RikaAleksandra91 Odpowiedz

Trzeba uświadamiać dzieci. Niby ktoś może chcieć dobrze ale dziecko powinno wiedzieć jak zachiwać się w takich sytuacjach.

ProszeOMinusy Odpowiedz

Ja już rozporek rozsuwałem a tu takie zakończenie :(

AnonimowyWalezy

eee, no dobra. Nawet trolle mnie potrafią zaskoczyć...

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ja kiedyś złapałam stopa. Nikt mnie nie zgwałcił,ani nie okradł. Mam to opisać?

AnonimowyWalezy

Opisz!!

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie