#1oneb
Gdy jednak się już z kimś spotkam, większość czasu mój towarzysz spędza na telefonie, pisząc z kimś lub mówi tylko o sobie, a mnie nie dopuszcza do słowa! Nie wiedziałam, że jestem aż taka beznadziejna... Problem też w tym, że ja się po prostu męczę w domu i już przez to wariuję. Nie mam pojęcia co zrobić aby uporać się z tą samotnością.
Osoboście uważam, że powinnaś zyskać zainteresowania bez wychdozenie z domu. Przyjaźnie online (ale ostrożnie), gry, seriale, muzyka, fora, do wyboru do koloru. Jest obecnie dużo fajnych nisz, wydaje mi się, ze nawet tiktok ci podpowie. A samotnością sie nie przejmuj, wakacje to czas bez prac domowych, klasówek, toksycznych rówiesników.
Zorientuj się w lokalnym domu kultury, często mają jakieś kursy typu garncarstwo, taniec itp.
To nie kwestia lata/wakacji a ludzi, z którymi nie jesteś dobrze dobrana.
Jeżeli twój "towarzysz" (jesteś komunistką? 😜) cię nie zauważa, to może zmień partię, znaczy partnera.
Możesz iść w wakacje popracować. Cel, zarobki, poznanie nowych ludzi.
Mam dokładnie tak samo