#1oNfo
Oczywiście byłem bardzo podekscytowany.
Jednak od rana miałem, mówiąc wprost, sraczkę.
Wypróbowałem różne sposoby na tę przykrą dolegliwość i wydawało mi się, że jest w miarę OK.
Miło minęła nam pierwsza godzina. Siedziałem sobie wygodnie na kanapie i pałaszowałem pyszną zapiekankę (wiem, że nie powinienem jeść takich rzeczy na chory brzuch, ale głupio mi było odmówić), kiedy nagle zadławiłem się kawałkiem makaronu. Zacząłem kaszleć i... zwieracze mi puściły.
Tak... Puściłem kleksa w spodnie i niestety konsystencja była tak wodnista, że przeciekło na kanapę. Niby niedużo, ale smród się zrobił straszny...
Co zrobiłem?
Jak każdy odważny facet uciekłem z burakiem na twarzy i gównem w spodniach.
Co na to dziewczyna?
Co tu dużo mówić, już się nie spotykamy. Wszystko opowiedziała koleżankom i teraz jestem znany na swoim roku jako "Pan kleks".
Nasrałeś jej na kanapę i zwiałeś, a ona musiała to czyścić. Może i nie powinna rozpowiadać znajomym, ale nie dziwię się, że była wściekła.
Dałoby się to jeszcze uratować jakbyś został posprzątać,ewentualnie zaproponował,że pokryjesz koszty jakiegoś chemicznego czyszczenia. Następnym razem jak komuś nasrasz na kanapę weź za to odpowiedzialność. Skreśliło Cię to, że musiała sprzątać obcą kupę...mimo wszystko powodzenia, życzę Ci silnych zwieraczy na przyszłość . :)
Pewnie nie byłoby tej sytuacji, gdybyś został, przeprosił i sprzątnął po sobie. Może byście się jeszcze spotkali, może nie, ale wątpię, by wtedy dziewczyna mimo wszystko rozpowiedziała ludziom o twojej przygodzie. Mam nadzieję, że jeśli w przyszłości zdarzy ci się równie wstydliwy epizod, będziesz w stanie stawić mu czoło, zamiast uciekać. Jak sam bowiem widzisz, nie warto.
Dziewczyna nie powinna rozpowiadać o tym wszystkim dookoła, ale ty nie powinieneś uciekać z "miejsca zbrodni" i to wszystko posprzątać, przeprosić i spróbować wytłumaczyć. Wstyd wstydem ale honor honorem.
Zamiast i "tylko to wszystko...".
Na przyszłość, Laremid :)
drenzen
To samo, tylko tańsze.
Wyobraźcie sobie wszyscy siebie w tej sytuacji, to są sekundy na podjęcie decyzji :) łatwo pisać, że zostać i posprzątać z lejącym się po nogach gównem :)))
Już nie wiem co gorsze. To co opowiedział OP, czy gdy podczas rozmowy z koleżanką siedząca obok, dostajesz orgazmu.
Hahahahhahahaha
Hhahahaha
Hhaahah
Spróbujmy to sobie wyobrazić. Uciekłeś tak zupełnie bez słowa?
Mi kiedyś mini kleksik się wyrwał podczas seksu i co? I nic. No nie było to najmilsze wydarzenie świata, ale ot fizjologia. Jak można za takie coś zerwać, zwłaszcza jeśli się kocha!?
Nie na temat, ale zapiekanka z makaronem? Gdzie takie cuda?
Wpisz sobie w google. Nie chodzi o taką zapiekankę z chleba, a po po prostu makaron z serem i dodatkami zapiekany w piekarniku.