#1lpbm
Jakiś czas temu Asia dzwoni do mnie, że jej mama miała wypadek, jest w szpitalu. Nawet przez telefon słyszałam, że prawie płacze, więc moją reakcją było wystrzelenie z budynku uczelni (miałam akurat okienko) i pojechanie do szpitala. Idę na odpowiednie piętro, gdzie zobaczyłam moją dziewczynę i jej tatę. Na co dzień nie okazujemy sobie z Asią uczuć na ulicy, czasem damy sobie buziaka albo przytulimy się na przywitanie, ale to robią i heteroseksualne kobiety, więc nikt nigdy nie skomentował. Moją reakcją w tamtej chwili, kiedy zobaczyłam jej łzy, było przytulenie jej, nawet nie zastanawiałam się, że dookoła są inni ludzie. Siedzimy tak jakąś chwilę i nagle słyszymy:
- To obrzydliwe, takie rzeczy powinno się leczyć! To niedopuszczalne w miejscu publicznym! - I dalej w tym klimacie.
Nim zdążyłam pozbierać szczękę z podłogi - naprawdę pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło ze strony obcej osoby - tatuś Asi wbił w tę kobietę ciężkie spojrzenie i powiedział:
- Mam nadzieję, że nikt pani nie pocieszy, kiedy ktoś pani bliski będzie walczył o życie.
Kobieta wyraźnie się zmieszała i odeszła.
Koniec końców mama Asi z tego wyszła, wszystko jest w porządku.
Zastanawiam się tylko, czy heteroseksualne kobiety nie przytulają przyjaciółki, kiedy płacze? Nawet publicznie? Przecież nie mamy na czole wypisane orientacji...
Kurcze, ktoś płacze, ktoś go pociesza a ktoś inny komentuje i obraża. Ludzie już nie mają empatii
Zaloze sie, ze to byla jakas stara baba. Typ "święta krowa/młodzież teraz niewychowana" - a sama słowo "wychowanie" zna tylko ze słyszenia.
Co zrobisz? Nic nie zrobisz
Ludzie nigdy nie mieli empatii
Ludzie są teraz przewrażliwieni na tym punkcie bo wiele się o homoseksualizmie słyszy w tv, radiu etc. i jak widzą, że dziewczyny idą za rękę to "hur dur kościół zabrania, szatan szatan zło piekło niemoralność zdychaj" (wiem bo przyjaciółka jest lesbijką :) )
Postawa taty świetna. Dobrze, że ma takiego wspierającego ojca :)
Ale wnuków raczej się nie doczeka 😆
@qlki zawsze jest in vitro (o ile pis nie zakaże) albo adopcja :)
Pary homoseksualme nie mogą miec dzieci.
@ItIsnotMe pary nie mogą, ale jedna osoba może adoptować, jeśli spełnia warunki.
Nie rozumiem skad te minusy... Za mówienie prawdy? Zniszczylem komuś życie tą informacją?
A no chyba że klamalem i jak dwóch facetów pojdzie do domu dziecka to beda mogli adoptowac kogoś...
Dwóch facetów w Polsce może i ma trudniej, ale nie jest to też niemożliwe. W innych krajach po prostu korzystają z pomocy surogatki. Kobietom jest o wiele łatwiej. Nawet w domu (metodą kubeczkową - sama inseminacja to żaden problem), nie trzeba nawet specjalistycznej kliniki. Adopcja, tak jak i dla wielu par hetero, tak i dla par jednopłciowych to zwykle ostateczność.
To jest przesada. I co ciężka przesada. Zwyzywać kogoś bo przytulił płaczącą osobę. Ja nie widziałabym nic dziwnego w tym gdyby dwóch facetów się przytuliło kiedy jeden z nich by płakał, a co dopiero kobiety.
Homoseksualiści "przytulają" się inaczej.
qlki: inaczej, czyli jak?
Na czym miałoby polegać przytulania się inaczej ? Heteroseksualiści też przytulają się inaczej ?
Wyobraźcie sobie sytuację, że to chłopak przytula swoją dziewczynę, tak mocno i tak blisko jakby nie dzieliło ich zupełnie nic, obejmuje jej głowę i namiętnie opiera na swoim torsie. Normalne nie? Kochająca się para. A teraz wyobraźcie sobie to samo, ale w relacji damsko - damskiej. Dziwne, że ktoś zauważył anomalię?
@carmel, Z tym, że to nie było tego typu przytulnie najpewniej, partnera/partnerkę też można przytulać na kilka sposobów, nie zawsze robi się w opisany przez Ciebie sposób. To nie był czas ani miejsce na czułe przytulanie tylko na takie okazujące wsparcie.
Tyle razy przytulałam się z koleżankami w miejscu publicznym. Jestem ciekawa ile osób o mnie pomyślało, że jestem lesbijką.
Kobiety przytulają przyjaciółki na pocieszenie.
Nawet katoliczki.
Nawet konserwatywne katoliczki.
Nawet homofobiczne katoliczki.
Nawet publicznie.
Widziałaś jak się przytulają aktywne homoseksualistki? Coś musiało być w tym "przytuleniu", że zwróciło uwagę postronnych osób.
glki - leczysz się psychiatrycznie ?
No co Ty nie powiesz, konserwatywne katoliczki też? 😱
Zawsze, jak moja przyjaciółka płacze, przytulam ją mocno. To chyba nie jest dziwne. Ale społeczeństwo inaczej to postrzega, trzeba się z tym pogodzić.
Przytulają... To jest normalna rzecz
Ja nie mam nic do lessbijek, sama jestem Biseksualistką. I nie rozumiem osób które nie potrafią zrozumieć.
jak nie masz nic do "lessbijek", to się naucz poprawnie zapisywać ten wyraz...
Jezu, zluzuj. Mogła nawet niechcący wcisnąć to drugie s
No głupia baba no... Przecież mogłyście być siostrami
Mam wrażenie że pisał to ktoś niedojrzały. Góra 15 lat. Co robiliście w szpitalu w trójkę? A obostrzenia covidowe nie obowiązują? Poza tym nikt by nie wiedział że jesteście parą do póki byś jej ręki w majtki nie włożyła. Siostry często się przytulają, obejmują, siadają sobie na kolanach. Ta opowieść trochę się nie trzyma kupy.
Popatrz ile głosów ma pierwszy komentarz, oraz na innych komentujących, którzy są już nieaktywni. To stare wyznanie, zanim ktokolwiek z nas słyszał o srovidzie. Wtedy jedynie były zakulisowe plany, na wirusa i na "szczepionkę", która nie chroni, nie pomaga ale pozwala zarobić na pandemii, która przyniosła więcej zgonów z powodu paraliżu służby zdrowia niż spowodował sam wirus.