#1dFsu

Wstydzę się swoich zębów

Byłam gnębiona w podstawówce (dość mocno), izolacja, samotność i brak wsparcia w tym wszystkim doprowadziła do czegoś, co podejrzewam mogło już podchodzić pod depresję. Nie miałam siły na wyjście z łóżka nie wspominając już o jakimkolwiek ogarnięciu się. Zaniedbałam wtedy wiele rzeczy, ale ostatecznie z tego wyszłam i doprowadziłam się do porządku prawie całkowicie.

No właśnie - prawie. Zaniedbane zęby to ciężka sprawa, samemu nie da się tego ogarnąć jak są już w takim stanie jak moje, trzeba iść do dentysty. Wcześniej nie byłam, bo wymagało to powiedzenia moim rodzicom, jak wyglądają moje zęby i słuchanie, że sama jestem sobie winna i trzeba było dbać, a teraz będą musieli wydawać fortunę, żeby wszystkie zęby wyleczyć, bo byłam zbyt leniwa, żeby je regularnie myć (nie byłam, naprawdę nie dawałam rady, ale moi rodzice nie wierzą w coś takiego jak zdrowie psychiczne). Teraz jestem już pełnoletnia, ale dalej boję się iść do dentysty, bo wiem, że będzie mnie oceniał, bo przecież jak można tak nie dbać o zęby. Mam tu na myśli kamień, pokruszone zęby, próchnica, praktycznie z każdym zębem coś jest nie tak.

Najciekawsze jest to, że nigdy mi śmierdziało z ust, ani ja, ani nikt inny nigdy nic nie wyczuł.

Chcę wyleczyć moje zęby, ale boję się tego oceniania i co o mnie pomyślą.
Dodaj anonimowe wyznanie