#1WjMD

Ja i moja koleżanka wyjeżdżamy co roku dorobić sobie do Anglii. W każde wakacje poznajemy innych ludzi, zwiedzamy nowe miejsca, etc. 

W tym roku poznaliśmy fajnego barmana, Dana. Od słowa do słowa dogadaliśmy się o wspólny wyjazd do parku rozrywki i jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy. Po powrocie towarzystwo się rozeszło, a my zostaliśmy w samochodzie, totalny chillout z polską muzyką w tle. Gadka-szmatka zaczęła obracać się wokół ulubionego typu muzyki. Było już koło północy, kiedy Dan zupełnie zrelaksowany powiedział rozmarzonym głosem: "I'm obssessed with you two."

Zamarłyśmy na moment, wytrzeszczyłyśmy na siebie gały w nadziei, że obie się przesłyszałyśmy. Uciekać, czy najpierw przywalić i dopiero uciekać? Po chwili całkowitej ciszy Dan zorientował się, że coś jest nie tak i szybko poderwał się z fotela machając rękoma. 

Okazało się, że jego obsesja obejmowała zespół muzyczny U2, a nie nas. Biedny chłopak nadal się tłumaczył, gdy my turlałyśmy się ze śmiechu.
Cichociemna Odpowiedz

Wiedzialam ?

madeleine19 Odpowiedz

Od razu wiedziamam, że chodzi o U2 :D

KarILina

Też tak przypuszczałam ?

dylewskaaa Odpowiedz

Angielski :P

Kotek Odpowiedz

Chłopak ma dobry gust ?

Cichociemna Odpowiedz

A moze tak sie tylko wytlumaczyl, gdy zauwazyl, ze nie zareagowalyscie pozytywnie na jego ?

Cichociemna

wyznanie

Pronto123 Odpowiedz

Dan czy Danny? XD

Cichociemna

Nie orientuje sie w zagranicznych imionach, ale myslalam, ze Danny to zdrobinienie od Dan

TusikKlopsik Odpowiedz

I', obssessed with U2 too. Dobry ma gust :D

Dodaj anonimowe wyznanie