#1Qx2v

Wchodzę do sklepu, zrobiłem zakupy i idę do kasy. Przede mną trzy osoby, które nie mogą się dogadać z ekspedientką. Czekam i myślę, że to pewnie Ukraińcy, bo ostatnio ich pełno wszędzie.
Jak już się mniej więcej dogadali, to przyszła kolej na mnie. Mówię do sprzedawczyni, że masakra z tymi Ukraińcami, a ona na to, że to byli Hiszpanie.
Ale ona jest z Ukrainy.

Wyszedłem bez słowa.
Mocno Odpowiedz

Debil z ciebie. Należało jej się chociaż przepraszam.

Ivanhoe

Izwinitje, ja nie znal. Slava Ukrainu!!!

Jawiem1210

Za co? Przecież prawdę powiedział.

vFuchsberg

Prawdę powiedział, że masakra z tymi Ukraińcami? Czemu niby masakra? Żyją, pracują, studiują, płacą podatki polskiemu państwu - czego jeszcze chcesz?

Nancy666 Odpowiedz

Uważam, że nie powinno się samemu od siebie przedstawiać obcej osobie zdania na jakiś temat.

Angel12345 Odpowiedz

Trzeba było jej powiedzieć że tak świetnie mówi po polsku że się nie zorientowałeś.

Suomen

Nawet jeśli to nieprawda?

neurastenia Odpowiedz

Potwierdza się, że milczenie jest złotem.

SheDevil Odpowiedz

Tylko potwierdzasz stereotypy o Polakach. Brawo.

Pieniek Odpowiedz

Nie rozumiem takich uprzedzeń... Niedaleko mojego domu w hotelu pracowniczym mieszkają Ukraińcy i mimo, że przychodzą czasami do monopola obok nigdy nie widziałam ich pijanych na osiedlu czy zaczepiających ludzi. Czasami Polacy są gorsi

FoxyLadie

"Mimo, że przychodzą czasami do monopola"?! "Czasami Polacy są gorsi"?!?

Co?

Xanx

Ogólnie grają w monopoly i z reguły wygrywają z Polakami

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Trzeba bylo powiedziec a kysz mi z ziem polskich co to za czasy

Cmonika

@GrazynaPiczkas Akurat w dawnej Polsce bylo sporo imigrantow (od XX wieku mniej)

karaibskirum Odpowiedz

Bardzo dużo głosów pod wyznaniem twierdzących "czemu przyjeżdżają do Polski jak nie znają języka" oraz "jesteśmy w Polsce, niech mówią po Polsku" Zasadniczo się zgadzam. Ale. Ludzie, którzy przyjeżdżają do Polski i sprzedają na targach owoce, warzywa, nie należą do bogatych ludzi. Wątpię, żeby wyjechali z Ukrainy gdyby dostatnio im się wiodło. Przecież tacy ludzie nie mają pieniędzy, żeby płacić nauczycielce języka polskiego rok przed wyjazdem, albo tu, w Polsce. Na własną rękę też raczej nie byliby w stanie sami się uczyć, bo na Ukrainie też na pewno dużo pracowali. Ich jedyną szansą jest nauka podczas pracy, obcowania z Polakami. Nikt nie wie też, czy ta Ukrainka, która po polsku nie mówi jest u nas rok czy dwa. Nie wiem jak podsumować moją wypowiedź, prostu szkoda, że niewiele osób patrzy na to z drugiej strony.

karaibskirum

*rok czy dwa miesiące :)

malasarenka Odpowiedz

Tak to jest, kiedy zamiast myśleć samodzielnie, podąża się ślepo za wszelkimi stereotypami.

Dodaj anonimowe wyznanie