#1Fvmc

Mój 15-letni brat na jednej z lekcji geografii bez przerwy rozmawiał z kolegą z ławki, doprowadzając tym do szewskiej pasji nauczycielkę. Będąc na skraju cierpliwości kobieta nie wytrzymała i mówi do niego:
- Jak się zaraz nie uciszysz, to dzwonię do twojej matki!
- Proszę pani, ale jak moja mama ma problemy w pracy, to do pani nie dzwoni.
Kobietę tak wmurowało, że zbierała szczękę z podłogi do końca lekcji, a bratu nie wpisała nawet uwagi.
misiotulisio Odpowiedz

Może i mistrz riposty. Widać, że nauczycielka nie potrafiła opanować sytuacji ale i Twój brat nie opanował swojego języka.

Nauczyciel musi znać metody jak radzić sobie z takimi gadułami, no ale chyba każdy uczeń powinien mieć w sobie trochę empatii i rozgarnięcia, żeby nie utrudniać prowadzenia zajęć. Czasem wydaje mi się, że ja żyłam w innych czasach, bo kiedy niedawno byłam na praktykach w gimnazjum to uczniowie nawet przeklinali na lekcji. W obecności nauczyciela. A co zrobił? Zwrócił uwagę, olali, wpisał uwagę do dziennika, olali.

Chyba muszę zacząć ćwiczyć cięte riposty, żeby gasić swoich przyszłych uczniów, zanim oni zgaszą mnie.

TomyG

@misiotulisio - Hmm... Czy była to lekcja Niemieckiego? Jeśli tak, to nie radzę przychodzić na następne zajęcia.

Nie no żartuję, ale ostatnio też mieliśmy jakąś praktykantke czy jak ona tam ma na zajęciach, ale ona ani w lekcji nie pomogła ani nawet ta lekcja jej nie obchodziła. Czytała książkę. Albo coś tłumaczyła, chyba jakąś księgę zaklęć bo wyglądała jak ta z Harry'ego Pottera...

misiotulisio

@TomyG A niemieckiego :) Tyle, że to było we wrześniu (dla mnie niedawno), a ja pilnie obserwowałam ruchy każdego ucznia i nauczyciela. I do tego robiłam notatki! :D

A na następne praktyki zamierzam iść do podstawówki. I szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, żeby poprowadzić jakąś lekcję. Także strzeżcie się. :D

TomyG

@misiotulisio - Trochę już za nisko z tą podstawówką dla mnie, ale jak zobacze znowu tą praktynaktke to się nawet słowem nie odezwe :x

nata

Nauczycielka powinna umieć sobie z nim poradzić, ale on też nie powinien przeszkadzać. Jeżeli go to nie interesuje - ok, ale niech nie rozprasza innych. Ale tekst dobry :) U mnie są tacy nauczyciele, przy których można na luzie przeklinać :D

Exorcist

Nauczyciel musi być przede wszystkim AUTORYTETEM. Bez tego można sobie gadać ile wlezie, do dzieciaków i tak nie dotrze. Moja klasa - gorsza od 3a była tylko 2a rok wcześniej i 1a dwa lata wcześniej. Wszyscy nauczyciele mieli nas za najgorszą klasę w całej szkole z dwoma wyjątkami. Nauczyciel z chemii i wosu. Pamiętam mojego nauczyciela z wiedzy o społeczeństwie. Na pierwszej lekcji we wrześniu dał nam do podpisania "kontrakt". Co w nim było już nie pamiętam, ale groźby w nim zawarte poskutkowały. Na wosie byliśmy najgrzeczniejszą klasą w szkole, podobnie z chemią. Uczył nas dyrektor, ale dopiero od 3 klasy. Klasa, w której przeważały 2-3, stała się, jeśli chodzi o chemię, klasą czwórkową. Bez wrzasków, uwag, bez bezradnych próśb. Sam autorytet i traktowanie nas jak uczniów, a nie jak bandę zdziczałych niedorozwojów poskutkowało. Da się? Da się.

misiotulisio

@Exorcist: Masz rację. I każdy nauczyciel musi dojść do tego jak się takim autorytetem stać :)

U mnie w liceum byli naprawdę świetni nauczyciele, no może pani od polskiego była wyjątkiem. Pożartowali, pośmiali się, opowiadali ciekawe rzeczy, ale i wymagali i jakoś samo wyszło, że właściwie na każdej lekcji klasa była spokojna, słuchała.

No ale żeby tak było to nauczycielem musi zostać ktoś, kto ma powołanie do tego :)

paula24 Odpowiedz

Dla mnie Twoj brat zachowal sie po prostu bezczelnie. Za moich czasow kiedy nauczyciel zwracal uwage aby byc cicho to tak bylo. Problemem nie jest nauczycielka tylko chamstwo uczniow.

nata

Są nauczyciele, którzy potrafią zapanować nad uczniami i nie potrzebują do tego ani wrzaku, ani uwag czy punktów. I da się? Da się.

jusse

Ale nauczycielom nie płacą za uciszanie, opanowywanie uczniów, tylko za uczenie. Nauczyciel pracą psuje sobie bardzo zdrowie, mało zarabia, ale i tak źle, bo krzyczy.. Ja bym nie wytrzymała, podziwiam nauczycieli, którzy się opanowywują.

opowiadaczka

Zgadzam sie z paula24 w 100%. Co więcej, wątpię że nauczycielka nie umiała odpowiedzieć 15-letniemu chłopcu. Po prostu, nie miała czasu, ani siły na "dyskusję" z osobnikiem (żeby nie używać wulgaryzmów), więc uważam, że "zbierała szczękę z podłogi" jest tu stwierdzeniem nie na miejscu.

BlueManiek Odpowiedz

Hahaha, mistrz!!??

opowiadaczka Odpowiedz

Mnie w życiu na myśl nawet by nie przyszło powiedzieć taki tekst do nauczyciela ani do osoby starszej. Dziwię się, że na tym forum są ludzie, którzy popierają takie zachowanie, krytykując przy tym reakcję nauczycielki. Ciekawe co Wy byście zrobili gdyby dziecko zwracało się do Was w taki sposób? Ani to krzyknąć, bo wrażliwe i z rodzicem wróci, ani to uderzyć, bo przecież przemoc karalna, ani to uwagi wpisać, bo "dziecko tylko rozmawiało".

ckkarmel Odpowiedz

Kiedy chodziłam do podstawówki, to nie do pomyślenia były bezczelne odzywki do nauczycieli, a całkiem niedawno siostra miała w tejże szkole praktyki i takie żałosne odpowiedzi były na początku dziennym. W gimnazjum to już w ogóle było apogeum braku szacunku do pedagogów.
Sama mam dopiero 20 lat, jestem na II roku studiów, ale nigdy nie zrozumiem tego braku elementarnej kultury do osób starszych, tym bardziej nauczycieli.

Mam nadzieję, że jak brat opowiadał Ci tę historię, to nie zaśmiałaś się z niej, tylko go pouczyłaś, że tak się nie odpowiada.

ckkarmel

Cholinex Zawsze znajdzie się jakieś ale. Nie wszyscy nauczyciele są świetnymi pedagogami. Przykład pierwszy z brzegu. Moja nauczycielka niemieckiego nie cierpiała mnie, bo przez nią z tym językiem byłam na bakier. Nie odpowiadała na "dzień dobry", insynuowała, że jestem pijaczką, robiła ze mnie kretynkę na forum klasy. Ale sorry, nie zamierzałam się zniżać do jej poziomu i po prostu ją ignorowałam, traktowałam jak powietrze. Była moją wychowawczynią, ale widząc, że jej docinki totalnie zlewam, zaczęła mnie również traktować jak powietrze. Co by mi tu dały bezczelne odzywki?
Co drugi nauczyciel jest po prostu przeciętny - ani z powołaniem, ani wręcz przeciwnie, ale uczniowie tak czy siak zaczęli mieć jakby mniej szacunku do pedagogów.

stutututu Odpowiedz

Śmieszne, ale przede wszystkim cholernie prawdziwe. Jak ktoś nie potrafi opanować ucznia to nie powinien być nauczycielem.

Pusia

Nie zgadzam sie.

opowiadaczka

Dlaczego uważasz, że kobieta nie potrafiła opanować ucznia? Sądzę, ze pewnie spotkała się z wieloma takimi przypadkami i zwyczajnie zignorowała bezczelne zachowanie. Chamstwa go przecież na geografii nie oduczy, bo nie jest to przedmiot od tego, a szkoła to nie miejsce by uczyć w wieku 15 lat kultury osobistej.

Wiboradka Odpowiedz

Mistrz riposty ;D

Fruktofuranoza Odpowiedz

Aż mi się przypomina sytuacja, kiedy na taki tekst nauczycielki mój kolega odpowiedział: 'niech pani sobie zapisze' i zaczął dyktować numer telefonu :D

slimshady

U mnie też tak było, ale kolega jest tak bezczelny w stosunku do KAŻDEGO, że nikogo to nie bawiło

przegryw Odpowiedz

Trzeba będzie wypróbować ten tekst.

kukuna323 Odpowiedz

Nie ma się czemu dziwić ? powiedział to co myślał, przynajmniej sie nie bał ?

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie