#1BP5F
Gdy zwiedzałem jedno z polskich miast, nagle zobaczyłem jak jakiś koleś ubrany jak stereotypowy Arab pobiegł pod grupę ludzi, rzucił w ich stronę plecak i zaczął krzyczeć "Allah akbar". Warto zaznaczyć, że wtedy w mediach wciąż było głośno o następnym zamachu terrorystycznym na terenie Europy.
Po "żarcie" typ oczywiście zaczął uciekać. Postanowiłem go dogonić i złapać. Gdy mi się udało, zacząłem go szarpać. Ten oczywiście krzyczał, że to tylko prank. A ja na dokładkę zadałem mu jeszcze jeden cios w brzuch, tak żeby stracił oddech. Wtedy też mu powiedziałem, że to tylko prank.
Ktoś może powiedzieć, że głupi jestem, bo dałem się nabrać. Albo cierpię na brak dystansu. A ja mówię, że z wielu rzeczy można się śmiać, ale nie z aktu, w którym giną niewinni ludzie.
W obecnej sytuacji isl@m powinien być zdelegalizowany jako potencjalne zarzewie terroryzmu.
I zdelegalizować broń palną, bo ta może zabić.