Wczoraj spotkałem moją nauczycielkę z przedszkola. Nie widziałem kobiety na oczy 20 lat. Nie tylko mnie poznała, pamiętała jak mam na imię, spytała o moją siostrę która chodziła do tego samego przedszkola, ale jeszcze na koniec opowiedziała mi o losach moich dwóch najlepszych kolegów z przedszkola. Jestem w ciężkim szoku.
Dodaj anonimowe wyznanie
U nas też jest taka Pani. Niezmiernie to miłe.
No wiesz co?! Zostawiać tak w napięciu nie mówiąc co im się przydarzyło?
No właśnie!
Ty durniu! On jest w szoku, że babka ma taką pamięć xd
Ja mam teraz praktyki w przedszkolu i jedna z pań pamięta moją obecnie 30-letnią siostrę na podstawie nazwiska ;)