#16z48
Całe szczęście było tylko jedno pytanie, choć powiem szczerze, nie takiego się spodziewałam. A brzmiało ono: "Co cenisz u dziewczyn/chłopaków? (Wypisz konkretne cechy)". Od razu, gdy tylko nasze mózgi przyswoiły sobie to pytanie, z męskiej strony rozległy się szepty typu: "cycki", "d*pa", itp., Co niektóre dziewczyny szeptały między sobą i chichotały.
Zabrałam się do pisania. Nawet się nie zastanawiając, nabazgrałam wielkimi literami (żeby w razie czego nauczycielka "przypadkowo" nie poznała mnie po piśmie) kilka cech, były to m.in.: poczucie humoru, inteligencja, kultura osobista i chyba kreatywność, ale nie pamiętam dokładnie. Zgięłam kartkę na pół i oddałam wychowawcy.
Na przerwie przypadkowo podsłuchałam rozmowę dziewczyn z mojej klasy. Gadały o ankiecie.
- Ej, dziewczyny, co napisałyście? - pyta jedna.
- No... wygląd... - zaczyna druga.
- Trzeba było wypisać konkretne cechy, a nie "wygląd", idiotko!
- Przecież wiem! Napisałam "wygląd: ładna twarz, fajna fryzura, wysportowane ciało i ogólnie przystojny, i fajne ciuchy". A ty? - pyta drugiej.
- To samo, dołożyłam jeszcze "fajny charakter".
- Ja mam tak jak wy, ale dopisałam jeszcze "kasa i sława" - wtrąca trzecia.
Chyba jednak jestem dziwna... jak to mi wszyscy mówią.
Szukam dziewczyny - nadajesz się - dogadamy się ? Za kilka lat proponuję ślub, wesele, wspólne mieszkanie i współżycie małżeńskie. Mogę robić Ci naleśniki jak chłopak z wyznania pewnej dziewczyny.
Ciekawe, czy któraś się złapie. Skąd jesteś? :P
Chętna :P
Issska, Lubelskie :)
Vilolou, jak miło :*
@Rexona
Kuszą mnie te naleśniki :D
Rexona, weź się jakoś ujawnij choć trochę, odezwę się na pewno i przywiozę dżem do naleśników! Serio serio. ;)
Mojlogin, gdybyś mnie znała, kusiłbym bardziej niż naleśniki, hihi...
Wloczykij, na próbę to nie...
Belbelek, jak ? :D
Pytasz jak przywiozę dżem czy jak masz się ujawnić? :P
Rexona, najpierw musiałabym posmakować naleśników a potem poznać Ciebie i wtedy zobaczyłam co kusi mnie bardziej :D
Mojlogin, zapraszam na naleśniki ;)
Belbelek i o to i o to :)
W takim razie dziwne dziewczyny łączmy się :D
Okay :D
Gdzie są te "dziwne" dziewczyny? Chciałbym poznać taką dla której najważniejsze nie są pieniądze i zakupy. Niestety spotykam dziewczyny, dla których najważniejsze są pieniadze, ubrania i samochód. Widzę, że na szczęście są jeszcze normalne dziewczyny. Dzisiejszy świat mnie przeraża, przez popkulturę wiekszość młodych ludzi zmieniło podejście do życia i nie umie już doceniać dobra w drugim człowieku, ani cieszyc się z drobnych przyjemności. Do szczęścia nie potrzeba nam nowego samochodu, lub kolejnych zakupów w galerii, szczęście dają nam bliscy ludzie i dostrzeganie piękna w otaczającym nas świecie. Pozdrowienia dla wszystkich normalnych dziewczyn :)
Czasami wystarczy się dobrze rozejrzeć i znajdzie się te "dziwne" dziewczyny, bo dużo takich dziewczyn może być bardzo nieśmiałych przez co można ich nie zauważyć ;)
Czasem tych normalnych nie zauważacie, bo nie świecą cyckami na lewo i prawo ;)
ja bym dodała wierność i szczerość :) Chyba to cenię sobie najbardziej :)
Noo i niech będzie miał w sobie cos z wariata bo nie chce nudnego życia :D
Wymarzony chłopak? Taki, który pomógłby mi się pozbierać psychicznie, który nie bał się tego, że czasem nie jestem sobą, który akceptował by moje plany i marzenia. Wygląd się nie liczy.
Niedługo się znajdzie. Widzę po swoich przyjaciołach i kolegach, że to nie jest wymarły gatunek :)
Po prostu tzw "szara masa" trochę mi żal że inni teź do nich dołączają
Może nie jesteś przeciętna, ale właśnie normalna:)
Nie martw się, też całe życie słyszę, że jestem dziwakiem:D
Większość dziewczyn XXI jest powierzchowna. To smutne ale też często czuje się z tego powodu inna, ale wole poczekać na własny a nie narzucony przez" normy" ideał . A powiadają ze "ładna miska jeść nie daje" ? (bynajmniej nie zawsze. Są wyjątki z urodą i charakterem, ale na to trzeba czasu i umiejętności szukania) ☺
wiesz, skoro Ty jestes dziwna... to jest nas dwoch xd
Ja też jestem dziwna...