#15MpR
Poprosiła mnie abym przyjechała po nią na peron (bo wracała piątek wieczór ze stancji, torby, laptop i te sprawy). Tutaj zaznaczyć muszę, że na stację pieszo mamy jakieś 7 minut (samochodem ze 3 min.), a że jestem kochaną siostrą, pojechałam. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że w smsie poprosiła mnie o to żebym wzięła ze sobą.... "topek... bo zesikam się w majtki. A mam tyle bagaży, że nie mogę wyjść do łazienki". Myślę sobie ok - dopisuje jej humor, coś tam pewnie brała - zbyłam ją w smsie śmiechem "hahaha :D" i ubieram buty.
Kolejny sms: : "Paula ja mówię serio, nie żartuję. Wymyję, obiecuję". Myślę sobie - "chcesz to masz" - wzięłam ze sobą nocnik - niebieski z żółtą kaczuszką - położyłam z przodu na miejscu pasażera - i myślę sobie - będzie polewka :D
A teraz: wyobraźcie sobie 23-letnią dziewczynę, która cieszy się na widok nocnika lepiej niż małe dziecko. Wsiada w kiecce do samochodu, przytrzaskuje sobie włosy drzwiami (klamka od zewnątrz popsuta i nie można jej otworzyć), a że nie może już wytrzymać - z przytrzaśniętą czupryną ściąga gacie i leje pod siebie na nocnik ustawiony na fotelu.
Ja wyję, ryję, kulam się ze śmiechu na miejscu kierowcy :D, a że do domu blisko - to ... jedziemy. Kasia na miejscu pasażera z gołym tyłkiem i pełnym nocnikiem pod sobą xD
Dojechałyśmy, przeżyłyśmy, tapicerka nie ucierpiała.
A tego to bym się nie spodziewała :D
Dobrą chwilę rozkminiałem co to jest "topek"
Ja też :)
I ja również ;D
Nocnik :D hahah
Na Górnym Śląsku godo się topek 😉
Fajny masz nick Panie dwapalce. :)
Ja aż w google wpisałam ale wyskoczyła mi tylko marihuana :(
Z ciekawości zapytam, czyżbyś grał w cs'a 1.6? :D
@przeztweoczytweoczy nie ma czegoś takiego jak górny Śląsk, jest dolny Śląsk albo Śląsk po prostu.
@DwaPalceWNatalce, ja mam na imię Natalka 😆
Ale to Ci się podoba Natalio ten nick, czy obraża? :)
przez pół wyznania, myślałam, że topek to top.
A ja, że to tampon.
Ja ze twoja stars
Ja sie pytam, gdzie uzywa sie slowa topek w tymze znaczeniu? bo jakem stara, nie slyszalam...
Na śląsku.
Śląsk. Nachtop - topek ;)
na prawdę? od zawsze mieszkam na slasku i nigdy nie spotkałam się z takim określeniem haha
Dziekuje za wyjasnienie, widac nie tylko ja nie slyszalam ale wychodzi na to, ze ten topek to tak na niemiecka nute.
To, że ktoś mieszka na śląsku nie znaczy, że zna śląska gware. Więc dziwcie się dalej chłopcy i dziewczęta :D
Ja tam mam mniejszy opór do robienia w krzakach lub za jakimś budynkiem niż w samochodzie.
Ja bym nawet nie wpafla na pomysł by prosić kogoś o nocnik.. Szybciutko pobiegłabym w najbliższe krzaki sprawa i załatwiona. Po za tym kto na nocnik mówi topek?😀
xxyyzz, na Śląsku często mówi się na nocnik "topek" :p u mnie w rodzinie np. kazdy tak gada xD
Juz dawno nie czytalam tak fajnego wyznania ;)
Wszystko zostaje w rodzinie.... i na anonimowych :)
U mnie też zawsze był TOPEK, a nie nocnik :D
Dokładnie jak i u mnie ;)
Jakby nie mogła zostawić bagaży w aucie i pójść do kibla jak człowiek
na tej stacji nie ma toalety dla pasażerów - to wiocha jest ;)
Nauzykaa - trzeba jej zapytać - wraca dzisiaj... kolejką ;D ... chociaż z krzakami przy stacji też kiepsko... przyznaję - nie wiem co nią kierowało... ale było wesoło i jest co wspominać :D :) różne rzeczy odpalają czasami do głowy xp
Pozdrawiam tych co znają śląsko godka <3 tez mam czasem tak, ze nie zdaje sobie sprawy, ze dane słowo bedzie niezrozumiałe dla ludzi z innych rejonów naszego kraju 😂
Górny Śląsk pozdrawia z topkiem 😂