Poznałem w pracy pewną dziewczynę. Nie od razu zwróciłem na nią uwagę, lecz po czasie się to zmieniło, cholernie mi się spodobała. Zacząłem ją zagadywać, gadka się kleiła – wydawało się, że idzie to w dobrym kierunku. Wydaje mi się, że nie jestem u niej na straconej pozycji, bo co przechodzę koło jej stanowiska, to często zerka w moim kierunku, po czym szybciutko ucieka wzrokiem. Do tego okolwiek powiem, to się z tego śmieje, coraz częściej zadaje mi też różne pytania ze sfery prywatnej, często też jak mówię, że będę coś robił po pracy lub przez weekend, to przy następnej rozmowie pyta o to. Czuję, że mam szansę coś zdziałać, lecz blokuje mnie największa przeszkoda w mojej głowie, nieśmiałość, przez co coraz częściej w jej towarzystwie odcina mi kompletnie prąd. Może ktoś miał podobnie i jest w stanie coś doradzić.
Dodaj anonimowe wyznanie
"cokolwiek powiem to sie z tego śmieje"
-O cześć Jasiek. Co słychać?
-A wiesz, wczoraj zdechł mój pies...
-Hi Hi Hi...
przełam się lub zacznijcie gadać przez telefon lub pisać do siebie SMSy czy na Messengerze - jak nie będziesz jej widział może być łatwiej,a potem jakoś pójdzie
Tylko co z tego, że nie każdy lubi? Cel ważniejszy i każdy by się ucieszył, gdyby na jakiś znak czekał, w końcu to też normalna rozmowa.
Jest spora różnica czy randkujesz randomowo z przypadkową osobą, czy z kimś konkretnym, który całkiem możliwe na jakiś znak od Ciebie czeka.
może poproś ją o pomoc przy czymś. Może masz zwierzaka i trzeba z nim do weterynarza jechać? Albo chciałbyś pomalować pokój i nie wiesz jaki kolor wybrać? Poprosisz o pomoc, a potem się będziesz musiał odwdzięczyć, jakiś obiad itp.
Mam podobnie, fantastyczna, śliczna kobieta z którą dobrze się rozmawia.
Moją przeszkodą jest żoną.
Ło ja cie... dzidowiec na anonimowych? :D
Dajesz, jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.