#0ogCU

Chcę zerwać kontakt z moimi rodzicami od razu po osiemnastce.  Nigdy się z nimi nie dogadywałam, zawsze byli dla mnie niemili i zachowywali się tak, jakbym to ja była problemem. Nigdy nie usłyszałam od nich słów otuchy ani nic takiego. Według nich zawsze mogę być lepsza i ładniejsza. Wytykają mi kompleksy, których sama wcześniej nie widziałam. Jeszcze mój ojciec to nic takiego, ale matka? Cały czas komentuje to, jak się ubieram, jaką mam sylwetkę, co robię i jak się zachowuję. Nie ma żadnego problemu w tym, żeby nazwać mnie paskudną albo żeby mnie uderzyć, gdy niby jest na mnie zła.
Czy to źle, że myślę o tym, żeby po osiemnastce jak najszybciej się od nich odciąć? Czy jestem złą córką?
NAUS Odpowiedz

Skoro masz takie rozterki i wątpliwości, biorąc pod uwagę zatrważającą ilość patologii i ataków jakich doświadczasz w relacji z rodzicami, to świadczy to o tym, że jesteś bardzo dobrą córką i wrażliwą osobą. Równocześnie jednak świadczy to o tym, że Twoi rodzice nie za bardzo sprawdzili się w swojej roli, właściwie wcale.

Myślę, że to, że myślisz o odcięciu się to głośny krzyk Twojego instynktu samozachowawczego i powinnaś go posłuchać, bo niesie prawdę.

Powodzenia.

samezrp

Ja bym powiedział wiecej. Zbieraj dowody juz teraz, zapisuj w bezpiecznym miejscu co robią, a potem ich wydziedzicz. Bo inaczej za 40 lat się zdziwisz jak sie pojawiają po alimenty. Wtedy spokojnie będziesz mogla zdecydować czy chcesz czy nie chcesz pomóc. Inaczej będziesz musiala ich utrzymywać.
Życie szybko leci.
I jeszcze jedno. Nie jesteś zla córką. Jeśli jest tak jak piszesz, oni sa zlymi rodzicami.

montana8419 Odpowiedz

Jak skończysz 18 lat, to możesz robić co chcesz, tylko pamiętaj życie kosztuje, więc zacznij się lepiej zastanawiać skąd weźmiesz kasę.

Dodaj anonimowe wyznanie