#0msQJ

Jestem dziewczyną i mam 25 lat. Nienawidzę dzieci. Kobiety w ciąży mnie obrzydzają. Jak widzę "słodkie" ciążowe zdjęcia przyszłych mam, od razu w głowie nasuwa mi się skojarzenie z pasożytami. Czasem zastanawiam się czy nie zrobić badań na płodność. Mam szczerą nadzieję, że znajdę się w bezpłodnej grupie. Tylko mam świadomość, że to nigdy nie jest 100% gwarancji. Najchętniej zgłosiłabym się na operacje podwiązania jajowodów. W Polsce oczywiście jest to nielegalne. Szkoda, bo przez to żyję w ciągłym stresie "a co jeżeli się zdarzy?".

W temacie pytań najbliższych osób, na szczęście mam chorobę przy której ciąża jest niebezpieczna dla zdrowia. W końcu mogę wprost odpowiadać rodzinie "nie będę miała dzieci, bo to według lekarzy bardzo niewskazane" i każdy kończy na tym temat.
123niekreatywnie Odpowiedz

XYZ chciałaby mieć w przyszłości dzieci.
Zdaniem XYZ dzieci są przeurocze i uwielbia przeglądać zdjęcia bobasów jej znajomych. XYZ widzi się doskonale w roli matki. Czy kogoś to interesuje? Czy pisać już wyznanie?
Serio, nie mam nic do kobiet, które nie chcą mieć dzieci ani do tych, które chcą. Tylko denerwuje mnie już setne wyznanie pt. "Nie chcę mieć dzieci, jestem taka wyjątkowa"

BialyWegielek

Tu chyba nawet nie chodzi o 'wyjątkowość' tylko o to, jak ludzie reagują kiedy im powiesz, że nie chcesz mieć dzieci - szok, niedowierzanie, jak można nie chcieć dzieci, przecież są takie urocze, przejdzie ci. Ludziom się wydaje, że wiedzą lepiej co chcesz niż ty sam.

PinkiPig

@bialy wiegielku Wydaje mi się, że to tylko odczucie osób, które nie chcą mieć dzieci. Na szczęście powoli myślenie się zmienia, coraz więcej moich znajomych decyduje się na świadome niemacierzynstwo.

ketchupzyciem

Serio w dzisiejszych czasach ludzie reagują szokiem? Chyba ci co nie chcą mieć dzieci sobie za dużo dopowiadają. Być może rodzice czasem wiadomo chęć wnuków itp ale reszta społeczeństwa? xd Wiekszość ma to serio gdzieś. Dobra antykoncepcja hormonalna i jazda ewentualnie partner może wykonać zabieg gdyż to nie jest zabronione w Polsce

NOTHING000 Odpowiedz

Uzbieraj pieniądze i zrób sobie zabieg w Czechach.

jankostanko33 Odpowiedz

Super combo historia na anonimowe: Nienawidzę dzieci i kobiet w ciąży. Z tej nienawiści zesrałam się w gacie, a potem dostałam depresji i fobii społecznej. A tak w ogóle uważam, że niepełnosprawni powinni umrzeć.

Suszepranie Odpowiedz

Twój wybór. Wiadomo, że presja społeczeństwa jest (hehe, i pewnie dalej będzie ;)), ale na szczęście jest wiele innych fajnych rzeczy, które można w życiu robić poza byciem rodzicem.
A jeśli tak bardzo nie chcesz mieć dzieci to ja chyba po prostu zbierałabym kasę na podwiązanie, a póki co stosowałabym jednocześnie kilka metod antykoncepcji...

bazienka

ok ale wtedy bedzie im mogla mowic- jestem bezplodna
nie musi mowic, ze na wlasne zyczenie
wzbudzi ewentualnie wspolczucie

Samedamnlife Odpowiedz

Chwalisz sie czy zalisz? Serio, rozumiem, ze teraz jest hejt na matki, wiec jakby wyznanie jest na topie, ale co to kogo interesuje, czy chcesz miec dzieci czy nie? Ja mam psa, chcialabym miec kota, ale juz papugi nie. Mam nadzieje, ze znajdzie sie choc jedna osoba, ktora zainteresuje moje podejscie do papug!

KlaraBarbara

Ja chcę papugę, jak możesz nie chcieć papugi, z wiekiem Ci przejdzie

bazienka Odpowiedz

w Czechach/na Slowacji ok 2500 plus dojazd
sprawdzalam i chyba zaczne odkladac

zyrafa652 Odpowiedz

Antykoncepcja, moja droga. Jeśli nie ufasz antykoncepcji hormonalnej lub innym sposobom to wtedy najlepszą metodą jest wstrzemięźliwość. Coś za coś. Robicie problemy ludzie. Serio? Nie chcesz mieć dzieci to ich nie miej. Nikt ci nie karze, Twoje życie, Twój wybór. Dojrzali ludzie wiedzą, że współżycie seksualne może skutkować poczęciem. Tacy ludzie jeśli nie chcą mieć dzieci to bardzo dobrze się zabezpieczają albo nie uprawiają seksu. Proste.

MalinowyCukier Odpowiedz

Ja mam gorszy problem bo do dzieci nic nie mam. Uwielbiam maluchy i już nieco starsze dzieci. Niesamowite jest to kształtowanie małych żyjątek, które potem wyrastają na dorosłe i samodzielnie osobniki.
Za to skrajnie obrzydza mnie ciąża. Na kilku płaszczyznach i to co się dzieje z ciałem podczas niej i poród. Ale też mniej popularne wygląd kobiet w ciąży. Brzuch ciążowy wywołuje we mnie mdłości, skrajne obrzydzenie i niechęć. Dosłownie nie mogę iść obok kobiety w widocznej ciąży bo mam wrażenie, że zwrócę obiad. Chyba będę się z tym musiała wybrać do psychologa.
Jest ktoś kto ma podobnie? I czy mimo tego ktoś zaszedł w ciążę i przeżył to w sensownym stanie?

Anonim800 Odpowiedz

Lubcie sobie dzieci, albo nie lubcie. Nikogo to nie obchodzi. Ale jak już wam się jakieś przydarzy, to oddajcie do adopcji. Nie zakopujcie w ogródku, nie umieszczajcie w beczce z kiszoną kapustą i nie sprzedawajcie na czarnym rynku pedofilom. Jeśli ktoś wyraża się w pewien sposób o drugim człowieku, a dziecko to też człowiek, to jest zdolny do najbardziej okrutnych rzeczy. Wiem, że moda na nielubienie dzieci i matek, bo 500+ trwa w najlepsze, a tu sami nowocześni i postępowi, ale pewne zachowania odbierają człowieczeństwo. Przypominam, że 100% dorosłych było dziećmi, a nawet niemowlakami. Mało tego, matki tych dorosłych były kiedyś w ciąży!

Tayla

Jak można przeskoczy tabletke po i aborcje i odrazu wymyślić takie groteskowe scenariusze. No bez jaj.

blablag Odpowiedz

"W temacie pytań najbliższych osób, na szczęście mam chorobę przy której ciąża jest niebezpieczna dla zdrowia. W końcu mogę wprost odpowiadać rodzinie "nie będę miała dzieci, bo to według lekarzy bardzo niewskazane" i każdy kończy na tym temat."
- tak to już jest z chorobami psychicznymi.

Mam stwardnienie rozsiane a mój narzeczony hemofilię ;) SM zdiagnozowali mi niedawno.

Melancholiczka

Uważasz autorko, za szczęście, że masz śmiertelną chorobę, dzięki której twoi bliscy nie naciskają już na ciebie? Może jednak wizyta u psychologa by nie zaszkodziła.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie