#0cOtw

Wyszłam na spacer ze swoją 2-miesięczną córką. Niestety nie wzięłam ze sobą żadnej pieluchy, a 10 min drogi od domu mała zrobiła głośną i dużą "dwójkę". Zaczęłam więc szybko biec do domu, bo młoda w ryk, i nagle widzę jadący obok mnie patrol policji.

Wyglądałam dość podejrzanie, przyznaję - sprint godny olimpijczyka i obłęd w oczach, jak u pacjenta psychiatryka.
Panowie zatrzymali się koło mnie i kazali mi wyjąć dokumenty. Na co ja lekko poirytowana całą sytuacją mówię do jednego:
- Panie władzo, dziecko mi się zesrało! - i pobiegłam dalej.
Na szczęście panowie byli wyrozumiali.
Dita64 Odpowiedz

Z czasem Autorka się nauczy, że na spacer z niemowlakiem idzie się z małą walizka podróżna :)

Vados Odpowiedz

Bylo lać bachora

Lennytheking

Ciebie rodzice powinni lać

Vados Odpowiedz

Glupi bachor

joanne94

Uważaj, bo zaraz Hvahva wkroczy do akcji

Lennytheking

Nadal mądrzejszy od Ciebie xD

Zmeczonaoddychaniem Odpowiedz

A moje dziecie jedno jak i drugie jak sie zesralo to zaraz szlo spac. Ponoc nwoworodki /niemowlęta lubia lezec e kupie 😂

SpanieMoimNalogiem

Raczej nie.

Dodaj anonimowe wyznanie