#0WfZ9
Ponieważ jestem wiecznym dzieckiem (mój chłopak zresztą też), zaproponowałam mojemu chłopakowi wyjście na sanki.
Ja wzięłam sanki, a on deskę do zjeżdżania.
Na miejscu okazało się, że mnóstwo dzieci też wpadło na taki pomysł, dlatego my postanowiliśmy wyrabiać sobie trasę z boku górki deską, a potem zjeżdżać na sankach.
Byliśmy w trakcie wyrabiania trasy, gdy podszedł do mnie mężczyzna i zapytał, czy może pożyczyć sanki. Ja oczywiście zgodziłam się i po jakimś czasie pan wrócił i bardzo dziękując oddał mi je. Już miałam odejść, kiedy ten powiedział, że chciałby się jakoś odwdzięczyć i że chciałby nam zrobić kilka zdjęć, gdyż jest profesjonalnym fotografem.
I co?
Mam piękne zdjęcia z moim lubym, a to tylko dlatego, że pożyczyłam komuś sanki na 15 minut.
Życzliwość popłaca :)
Aha, a anonimowa część..?
Jest niefotogeniczna
Zdjecia byly nagie.
A anonimowa część jest taka, że dostęp do tych zdjęć jest tylko przez pornograficzny portal premium....
* Nie mogłem się powstrzymać przed tym komentarzem....
Niesamowita historia, nigdy bym się tego nie spodziewała, musisz napisać do telewizji żeby to opisali bo to niebywałe
TALe gdzie to wysłać?
To bardziej "trudne sprawy", "Prawdziwe historie", czy "To mną wstżonsło"?
ojej niesamowite, profesjonalny fotograf poszedl na sanki ze swoim drogim sprzetem i narzedziem pracy.
No i?
Ja ostatnio wyszłam koło 24tej z moim i zjeżdżaliśmy na jabłuszku xD 30 lat na karku, a jak dzieci, sami nagraliśmy sobie filmiki :D
A masz telefon?
Jakim cudem ten gniot ma tyle plusów?
Bo bardzo wiele dorosłych ludzi chodzi na sanki, ale nikt nie ma zdjęć z tej okazji.... Albo nie pożycz sanek obcym ludziom...
Interesting