#0NmsV

Miałam wtedy piętnaście lat, trzecia klasa gimnazjum. Za chwilę miał być koniec roku szkolnego więc postanowiłam się skupić na przedmiotach typu język polski czy matematyka, lekcję techniki olewałam. Olewałam ją jednak nie tylko dlatego, że miałam ważniejsze przedmioty, ale przede wszystkim dlatego, że zawsze mnie ten przedmiot wkurzał. Nie lubiłam szyć, robić sałatek, albo budować mebli z kartoników od zapałek. Strasznie mnie to nudziło. 

Była kolejna lekcja techniki, ja i parę innych osób nie przynieśliśmy jakichś tam robotów, które mieliśmy w domu zrobić. Muszę jeszcze dodać, że nasza nauczycielka nie była zbyt rozgarniętym człowiekiem i łatwo dało się jej wcisnąć jakiś kit.

Wracając do temu... Nie przyniosłam robota i musiałam wymyślić jakie kłamstwo tym razem jej pocisnąć, żeby nie dostać jedynki. Myślę, myślę aż tu nagle olśnienie! Z tyłu klasy stała meblościanka z robotami zrobionymi parę lat temu przez uczniów. Wzięłam najładniejszego robota, moja koleżanka też i poszłyśmy po oceny. Ja dostałam piątkę plus. 

Szczęśliwa, że znów mi się udało dostać dobrą ocenę bez robienia niczego usiadłam w ławce zaraz przy biurku, gdzie nauczycielka oceniała pracę innych uczniów. Czekałam na informację o ocenie koleżanki. Byłam pewna, że skoro mi się udało to jej też musi. Podeszła więc do biurka, daje "swojego" robota, pani patrzy na nią, ona na panią. Chwila ciszy i nagle nauczycielka mówi:
- Przecież tego robota w tamtym roku zrobił mój syn.
Mina koleżanki była bezcenna.
lucyferq Odpowiedz

Też robiliśmy takie pierdoły na technice. Mieliśmy zrobić projekt ze światełkiem. No to zrobiłam: metalowa podstaw, która robiła za ulicę, latarnia, a pod nią przyklejona lalka barbie xD Moja prostytutka dostała 6 i była sławna na całą szkołę.

gdziejestmojsos

Moja prostytutka dostała 6, ahahah, poplakalam się

kwch Odpowiedz

Technika w szkole jest potrzebna. Ale niech uczy rzeczy które przydadzą się w życiu jak np: wbijanie gwoździ, naprawa uszkodzonych narzędzi, skręcanie szafki z Ikei, naprawa cieknącego kranu, naprawa zamka w drzwiach, wymiana klamki, ostrzenie noży, rąbanie drewna. Dziś mało kto potrafi młotek dobrze w dłoni trzymać. Młodzi do wszystkiego wołają fachowców albo rodziców. Wstyd.

jaczylija

Ale widzisz, dzięki temu ktoś, kto umie zrobić takie proste rzeczy ma pracę, albo może chociaż sobie dorobić ;)

kwch

No masz rację, ale chociaż niech dzieciaki wiedzą w którą stronę śrubki się odkręca a w którą zakręca :) Smartfonem wszystkiego nie zrobią.

Pusia

Pewnie, ze to potrzebne, ale do kazdego przez ciebie wymienionego zadania potrzebne sa przybory. Raczej nikt na potrzeby 1-2 lekcji nie kupi szafki z ikei ?

onalubirolkiirower

To było raczej kiedy ty się uczylas ;) Teraz w gimnazjum najwazniejsze umiejetnosci to zrobienie makiety (domku dla lalek) wymiarowanie i robienie kanapek.

PaniKisielowa

myślę, że masz rację. Na technice powinni uczyć takich podstaw "majsterkowania". Jak byłam w gimnazjum to na tymże przedmiocie też robiliśmy takie pierdółki, ale jednak to miało sens, bo przy okazji uczyliśmy się jak nanosić wymiary, jakie wiertła są używane do określonych materiałów, trochę pogrzebaliśmy w prostych obwodach elektrycznych etc.

agusixx

u mnie w gimnazjum technika polegała na robieniu origami i ozdób świątecznych, raz na rok kartkówka z definicji mikrofonu, głośników itp. więc uważam, że jeśli tak ma wyglądać lekcja to jest ona bezużyteczna.

DemonAdo

Obecna poprawa programowa skupia sie głównie na rysunku technicznym i na podstawach żywienia i tego, co to jest kuchenka i nóż...

Leftismer

Jeśli o mnie chodzi, to w sumie na technice nie nauczyłem się niczego przydatnego. Robiliśmy jakieś ozdoby świąteczne, był rysunek techniczny. Raz pan powiedział, że mamy zrobić dzwoneczki z cienkiej rury metalowej, więc poszedłem po taką do BricoMarche. Nie miałem jednak piłki do metalu, więc dzwoneczków nie zrobiłem, a rura stoi u mnie w domu do teraz (aktualnie kończę liceum) :D

girolamo15

Mam 13 lat, jak na razie nie miałam średni rocznej poniżej 6.0 i jednak potrafię obsłużyć młotek, wymienić gniazdko elektryczne i wiele różnych rzeczy, co więcej mam już wybrane szkoły do których chcę pójść.
Więc, Widzisz, to zależy od wychowania

Oliwka406

"skręcanie szafki z Ikei" ?

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
janjan Odpowiedz

Mam takiego kolege. Na plastyke mieliśmy przynieść stroiki świąteczne, on zapomniał. Na korytarzu stała wystawa stroików, to wziął najładniejszy i dał do sprawdzenia. Nauczciel pyta się go czy on to zrobił, kolega mówił, że tak. Nauczyciel powiedział, że na pewno nie, gdyż on obił go z córką. Jakiego ba mieć pecha, aby spośród 50 stroików wybrać ten jeden niewłaściwy.

Truskawkowa Odpowiedz

U nas było lutowanie drucików. Lekcję wcześniej Pan z techniki zlutował mi druciki bo nie umiałam. Na następnej lekcji mieliśmy lutować na ocenę. Oddałam mu "jego druciki" i wiecie co powiedział? "No prawie dobrze, ale jeszcze nie do końca 4+" Tak więc swoją robotę ocenił na 4 z plusem :P

anonimowa129

U nas tez się lutowało ale była to dioda i komu świeciła ten dostawał 5 :)

Lel Odpowiedz

Jestem zadania, że przedmioty typu technika, plastyka w gimnazjum są zbędnymi zapychaczami czasu uczniów. Dzięki nim nauczyciele mają etaty, ale uczniowie zamiast robić coś, co im się przyda bawią się w robienie głupotek na technikę :/

rogaliczek

Tak samo jak "dziennikarstwo" w klasie bio chem lub "wiedza o filmie" lub "ekonomia" w mat fiz w liceum :-) To takie zapychacze bo nie mają ci z nauczycielami chyba robić.

Nietakmabyc

A później wszyscy narzekają, że szkoła zabija kreatywność. Chodziłam do biol-chem-fizu, ale zawsze lubiłam np. historię i społeczeństwo czy właśnie plastykę lub technikę. Te przedmioty pomagają rozwijać również drugą półkulę mózgu. Poza tym, jak ktoś uważa, że nie chce się wysilać na tego typu przedmioty, to niech uczciwie dostanie jedynkę. Niby czemu ma dostać 5 tak samo jak ktoś, kto jednak poświęcił swój czas na robienie pracy zamiast np. wkuwać polski.

Lel

@rogaliczek w liceum to jest jeszcze większym absurdem, bo wybierając jakiś profil chcę się przygotowywać do matury, a nie tracić czas... Polskie szkolnictwo jak zawsze niezawodne ehh

Nietakmabyc

Lel, a nie uważasz, że właśnie głupie przygotowywanie się do matury jest bez sensu? Idziesz do liceum nie po to, by się rozwijać, a po to by jak najlepiej przygotować się do matury... Jak dla mnie to jest idiotyzmem. Nie czerpiesz radości z przedmiotów, które cię naprawdę interesują, bo musisz je wkuwać, a te, które nie wiążą się z maturą uważasz za zapychacze czasu. Osobiście uważam, że ważne jest rozwijanie się we wszystkich kierunkach. Studiuję medycynę, ale kocham teatr, taniec czy pisanie książek i nie wyobrażam sobie siebie ograniczającej się tylko do wkuwania anatomii.

Lel

@Nietakmabyc jeśli ktoś chce rozwijać swoje zainteresowania typu plastyka, technika szkoła może zorganizować zajęcia dodatkowe. Dzięki temu osoby, które chciałaby rozwijać się także w tym kierunku będą miały taką możliwość, a inni nie będę zmuszani robić tego obowiązkowo ;)

Lel

Nietakmabyc przez przygotowywanie się do matury rozumiem właśnie rozwój w kierunku, który wybrałam i nauka potrzebnych mi przedmiotów :) do liceum chodzę, żeby jak najwięcej z tego wziąć dla siebie i tego, co mi jest potrzebne do osiągnięcia celu, którym są wymarzone studia uczę się z przyjemnością. A swoje pasje i zainteresowania w innym kierunku mogę rozwijać na własną rękę

Nietakmabyc

Lel, zgadzam się z osobą powyżej. Dla ciebie plastyka jest zapychaczem czasu, dla innych chemia czy polski. A chodzi też trochę o to by każdy miał jakąś wiedzę na każdy temat. Jesteś genialna z matmy? Super! Ale czy nie warto wiedzieć też jak zrobić "głupią" pracę z techniki?

Pusia

Ale w liceum jest jeden "zapychacz". Dla klas humanistycznych przyroda, a dla pozostalych historia i spoleczenstwo. Poza tym jest 9 przedmiotow, ewentualnie 10 i w czym problem? Jeszcze 2 lata temu maturzysci poza swoimi rozszerzeniami mieli takie przedmioty jak geografia, fizyka, historia itd, a kazdy nauczyciel wymagal, nawet na historii u matfizow, bo nigdy nie bylo pewnosci, czy przypadkiem takiemu matfizowi nir zachce sie zdawania podstawowej matury z historii ? Poza tym jak kogos nie interesuja przedmioty typu edukacja medialna, chociaz chce byc humanem, bo go kreci polski/historia, to niech wybierze liceum, ktore w ofercie nie ma tego przedmiotu.

kissedbyfire

@Pusia, ja jestem rocznikiem najnowszej reformy, ale w rok starszej klasie mat-fiz sporo ludzi rozszerzony wos zdawało, a ja będąc na humanie, zdawałam rozszerzoną matmę :D jednak wiem, że gdyby chodziło o fizykę, czy chemię, to szans bym nie miała.

Podstawową wadą reformy jest to, że z danego profilu "ucina" się niepasujące przedmioty, zamiast dać uczniom wybór (oczywiście z zastrzeżeniem, że musi być matma, polski i język obcy na dowolnym poziomie)

lvmjb Odpowiedz

Ja w gimnazjum najbardziej ze wszystkiego przykładałam się do techniki, bo nauczycielka jest mamą chłopaka który mi się podobał. ?
Niestety moja artystyczna dusza nie została doceniona albo mamuśka nie powiedziała synkowi jak bardzo jestem zdolna, i chłopaczyna nadal nie zwracał na mnie uwagi.

Maverick01 Odpowiedz

U mnie nauczyciel postawił piątkę za obrazek, kumpel dał ten obrazek drugiemu kumplowi, ten zmienił nazwisko i coś dorysował i powiedział facetowi ze tydzień temu ocenił mu pracę ale ni wstawił oceny. Na tym samym rysunku 3 chlopakow dostało 5+

mbbcv Odpowiedz

Niektórzy narzekają, że mieli niepotrzebne rzeczy na technice, jak szycie bądź sklejanie czegoś. Za to u nas jedynym co robiliśmy to obliczanie rezystancji albo omawianie diod, tranzystorów, kondensatorów i innych tym podobnych. W gimnazjum. Przez dwa lata. W końcu większość z nas to umiała, ale niektórzy za to nawet dziury w spodniach nie zaszyją a o wbijaniu gwoździ to już nic nie powiem...

Doneczek Odpowiedz

Kurcze, ja takie rzeczy tylko w podstawówce musiałem robić.

Killenellik Odpowiedz

W mojej szkole każdy wybierał na jakie zajęcia chciał uczęszczać. Do wyboru była florystyka, ceramika, taniec, chór albo rysunek techniczny. Wspominam te zajęcia naprawdę dobrze, głównie dlatego, że nauczycielom chciało się uczyć nas naprawdę ciekawych rzeczy.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie