Człowiek uczy się całe życie. Ja na przykład niedawno nauczyłem się, że w przypadku umawiania się z dziewczyną zatrudnioną w tej samej firmie co ty warto dowiedzieć się, z którymi innymi kolegami z pracy wcześniej się umawiała. Tak na wypadek tego, gdyby jej byłym facetem okazał się twój chorobliwie o nią zazdrosny przełożony. Atmosfera w robocie jest teraz grobowo niezręczna...
Dodaj anonimowe wyznanie
Dlatego nie umawia się z osobami pracy. Bo zwykle wychodzą z tego tylko niepotrzebne kwasy.
Nie zawsze. Moja żona pracuje razem ze mną i jest ok :)
Nie bez powodu się mówi że związki lepiej sobie darować w szkole czy pracy, jak wyjdzie coś krzywego to potem pokutujesz bo przecież na siłę człowieka nie wywalisz ze szkoły czy roboty...
Masz pecha. Ale nie słuchaj ich, co się robi, a co nie. 30% związków to ludzie, którzy poznali się w pracy. A pracę zawsze można zmienić.