#0K0l4
Z grupką przyjaciół wracaliśmy ostatnio z obiadu na mieście i postanowiliśmy, że zawitamy do mnie, zrobimy grilla i wypijemy kilka piwek.
Aby dostać się do ogrodu, w którym miał odbyć się planowany grill, trzeba niestety przejść przez cały dom. Będąc już w środku, zdziwiłam się, że jest tam nadzwyczaj cicho, choć drzwi wejściowe były otwarte. Mijając salon, mój niepokój wzbudziły meble poprzysuwane do ścian, tak że w pomieszczeniu było dużo wolnej przestrzeni, oraz ogromna czerwona mata leżąca na środku. Nim zdążyłam połączyć ze sobą faktów, gdy z kuchni, która jest połączona z salonem, wybiegł mój ojczulek w prowizorycznym stroju zapaśnika i z dzikim wrzaskiem, krzycząc: "Zapaaaaaaasyyy!" rzucił się na mnie.
Możecie sobie tylko wyobrażać zdziwienie, które malowało się na twarzach znajomych, kiedy leżałam na macie, mając zakładaną dźwignię przez własnego ojca.
Po tej dawce adrenaliny na szczęście nic mi nie jest, ale znajomi do tej pory są lekko spłoszeni na widok mojego ojca.
PS Dzięki, tato, za te niezapomniane emocje :)
Wiecznie młody 😁
Lepszy mega żartowniś niż mega ponuras 😁😤😏
W sumie Lubie takie żarty :D
żarty Twojego taty zwalają z nóg 😁
Hehe... Dosłownie 😂
Jak taran - taki wesoły:)
Fajny Tata 😊👌
Już lubię Twojego tatę :D
Pewnie gdyby nie wziął Cię z zaskoczenia to ty byś wygrała 😂
Boże jaki cudowny tata 🙌
Fajny wyluzowany "staruszek" :D
scena niczym z serialu na disney channel
Plus za nick :D
Raczej żywcem wyjęta z anime/mangi Bleach. Tam tatusiek głównego bohatera też wyskakiwał z zaskoczenia na niego i urządzali zapasy
Grunt, że z nimi nie zrobił sobie zapasów