#0IgmG

Jak każdy z nas byłam kiedyś dzieckiem. 6-letnim dzieckiem, które po raz pierwszy w życiu miało swoje zwierzątko. Był nim chomik syryjski, pieszczotliwie nazwany Pusią. Pusia była cudowna, uwielbiała się bawić, była moim oczkiem w głowie. Z założenia posiadanie chomika miało nauczyć mnie odpowiedzialności za czyjeś życie, systematyczności i dbania o inną istotę. Wypełniałam swoje obowiązki wzorowo, rodzice byli ze mnie dumni. 

Pewnego wakacyjnego dnia, kiedy temperatura przekraczała 30 stopni, stwierdziłam, że Pusia też chciałaby się poopalać i wystawiłam ją na słońce. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po kilku godzinach moje zwierzątko przestało się ruszać. Chciałam być odpowiedzialna do końca, więc zanim rodzice wrócili z pracy urządziłam chomiczy pogrzeb w ogrodzie. Do wieczora roniłam łzy, nie mogłam uwierzyć, że żyła tak krótko (4 miesiące). 

Nie chciałam kolejnego zwierzątka, mama jednak, by mnie przekonać, kupiła mi książkę o chomikach. Mimo młodego wieku dosyć biegle czytałam, jednak niektóre wyrazy sprawiały mi kłopot. Jeden z rozdziałów książki dotyczył zjawiska hibernacji, któremu ulegają chomiki w zderzeniu ze zbyt wysokimi lub zbyt niskimi temperaturami. Pobiegłam do mamy zapytać o co chodzi z tą hibernacją. Wytłumaczyła mi... 

Do dziś często o tym myślę. Mam wyrzuty sumienia i cichą nadzieję, że Pusia jednak zdechła i nie pogrzebałam śpiącego chomika.
justmazur Odpowiedz

Ten post pomógł mi zrozumieć mojego chomika syryjskiego xd jak byłam mała to właśnie takiego miałam. Otóż pewnego dnia patrzę "o kurde, zdechł mi" już go miałam wyrzucić, ale nie chciało mi się później myć akwarium i sprzątać, więc wyszłam na dwór. Wracam, a tam chomik w najlepsze biega. Ja w szoku, no ale myślę sb, że może tak twardo spał. Za kilka tygodni sytuacja się powtarza. Piorę kijek, ruszam chomikiem, no sztywny. Ale znowu nie chciało mi się sprzątać. Następnego dnia patrzę, a ten sobie je. Znowu byłam w szoku. Sytuacja powtórzyła się jeszcze ze dwa razy. W końcu jak chomik umarł naprawdę to leżał później w akwarium jeszcze ze 3 dni bo "może odżyje" xd
Tym postem rozwikłałaś moją zagadkę o wielokrotnym życiu mojego chomika, dziękuję xd

Camille Odpowiedz

Ojej, też miałam chomika Pusię jak byłam w takim wieku :D tylko, że moja miała długie i szczęśliwe chomicze życie... Współczuję :(

Gwiazdka Odpowiedz

Znajoma mojej mamy kiedyś zakopała żółwia i tak jak ty zrobiła mu pogrzeb. Jak dorosła dowiedziała się o hibernacji żółwi. Szkoda, bardzo Ci współczuję i mam nadzieje, że naprawdę była martwa ;(

Daisy Odpowiedz

też miałam chomika, a mój chłopak ma do teraz pytona tygrysiego. Dziunia uwielbiała gryźć po nocach szprychy od klatki. chyba wiadomo jak zakończyła swój żywot raz, jak wyszłam z domu :(

whateverworks Odpowiedz

Dzieci są kochane, słodkie itd. Ale nie powinny mieć zwierzątek. Już lepiej kupić dziecku kota, ten przynajmniej się obroni. Ile już się nasłuchałam historii o niezamierzonej śmierci chomików/świnek morskich/myszek, bo mądrzy rodzice pomyśleli, że 6latek jest w stanie wziąć odpowiedzialność za inne życie.

Martina Odpowiedz

Mi w zeszłym roku zdech chomik, nazywała się Kwinka. Przeżyła ze mną 2 i pół roku. Mimo wszystko ze mam ponad 20 lat (nie ważne ile konkretnie ;-)) to płakałam po niej kilka dni. I tez to był z syryjskich

MMP Odpowiedz

Jak byłam mała też miałam chomika i zrobiłam dokładnie to samo. Uwielbiałam go i jak umarł przez ugotowanie się na słońcu płakałam jak głupia kilka dni. Po dłuższym czasie pogodziłam się z tym faktem..... aż do teraz....

Gwozdziu Odpowiedz

Też miałem chomika syryjskiego, nie była to Pusia, lecz prawdziwy samiec alfa. Był na trochę wystawiony na niższą temperaturę (niechcący) i pomyślałem z tatą, że chomik się przekręcił. Jedyne to dygotał, ale tak dziwnie. Myśleliśmy, że kona i go zakopaliśmy. Mama za późno dowiedziała się, że chomiki tak się zachowują.

Giraffe Odpowiedz

Też miałam chomika Pusię w wieku około 6 lat... dopiero po wielu latach dowiedziałam się, że Pusia była chłopcem. ???

Olakkk Odpowiedz

Dlatego się czyta o zwuerzakach które się kupuje mama jagby chciała Cię nauczy odpowiedzialności najpierw kupiła by ci taką książkę A potem chomika.............

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie