Pewnego dnia podszedł do mnie bezdomny. Pomyślałam, że chce poprosić o jakieś drobne, lecz on zrobił coś, co mnie bardzo zaskoczyło.
Poprosił mnie o to, żebym mu powiedziała „dzień dobry”. Dopiero kiedy to usłyszał, to sobie odszedł...
Dodaj anonimowe wyznanie
Chciał się poczuć jak człowiek który nie jest przezroczysty
Widzisz,Ci którzy nie mają nic potrzebują chociaż takiej drobnej rzeczy jak ,,dzień dobry"...
A ja potrzebuję poprawnych cudzysłowów w internecie, proszę.
Nigdy nie pozwól im znać twojego następnego ruchu
Miałam coś takiego, że koło kogoś takiego idę idę i on na mnie patrzy, ja mam ochotę uciec, a on mi po prostu 'dzień dobry' powiedział. Odpowiedziałam to samo i poleciałam nieco szybciej do szkoły.
Może jednak nie bezdomny, a testował zachowanie ludzkie w takiej sytuacji?
Może to był hipster.
Do szczęścia tak mało trzeba :-)