#0GOEu

Kiedy byłem mały (gdzieś 7 lat) podsłuchałem rozmowę taty z mamą na temat nowej wody toaletowej. Nie chcąc być gorszy postanowiłem, że też użyję wody toaletowej. Poszedłem do ubikacji i oblałem się wodą z klozetu.

Historia jest regularnie powtarzana na rodzinnych spotkaniach, a ja udaję wtedy, że nie istnieję.
Dodaj anonimowe wyznanie