Wczoraj bardzo się spieszyłam na pewne spotkanie, a akurat na drodze były korki, jak to w godzinach szczytu. Dosłownie pięćset metrów od miejsca docelowego utknęłam na końcu wielkiego sznura aut na prawym pasie. Jako że akurat chciałam skręcić w prawo, stałam tam rozsierdzona, co jakiś czas trąbiąc, wrzeszcząc i machając wściekle łapami. Po dwudziestu minutach zauważyłam, że przygląda mi się grupa chłopców. Śmiali się do rozpuku, a jeden mnie filmował swoją komórką. Jeszcze bardziej się rozzłościłam i czerwona ze wściekłości wyszłam z samochodu, aby solidnie ich opierniczyć. Dopiero wtedy zorientowałam się, że przez cały czas stałam za sznurem zaparkowanych na krawędzi ulicy aut…
Zanim ktoś przeczyta to wyznanie, będę już pewnie gwiazdą Internetu.
Dodaj anonimowe wyznanie
minuta ciszy dla Pani
To za karę, że trąbiłaś i machałaś łapami😊 Ja też bym cisnęła z ciebie bekę, nawet nie dlatego, że stałaś za sznurem zaparkowanych aut (mogłaś nie zauważyć, zdarza się), ale że jesteś jedną z tych osób, które myślą, że jak potrąbią i pomachają rękami na innych w korku, to jezdnia szybciej się odkorkuje xD A używanie klaksonu w sytuacji, kiedy nie jest to konieczne to raz - świadczy o prostactwie, dwa - może zostać ukarane mandatem. Więc następnym razem patrz uważnie, a jak trafisz na korek zastanów się 3 razy, czy warto 😉
Jak słabym emocjonalnie trzeba być człowiekiem, żeby czerwienić się ze złości, machać rękoma w samochodzie i trąbić (po co w ogóle?) stojąc w korku?
Może nie słabym emocjonalnie, co zwykłym debilem. Czy k... od trąbienia korek się zmniejszy?? Nie. Czy kierowcy przed Tobą nagle zaczną uciekać na chodniki żeby jaśnie panu/pani co się spieszy zrobić miejsce?? Nie. Czy wku...wisz wszystkich dookoła co muszą słuchać klaksonów takich baranów cały dzień bo pracują lub mieszkają przy głównej ulicy? Zdecydowanie tak. Na południu Europy używają tych jeb...ych klaksonów częściej niż kierunkowskazów a ruch wcale nie odbywa się płynniej.
PS. CiekawskiKtos i Lindab, jeżeli przez bezsensowne trąbienie wyrażacie swoje "bogate uczuciowe wnętrze" to zróbcie wszystkim przysługę i przestańcie jeździć samochodami
Lindab - nie chodzi o to czy jest się emocjonalnym czy nie, to raczej kwestia kultury osobistej i inteligencji. Nikt nie stoi w tym korku dla przyjemności czy tobie na złość. Wszyscy inni też woleliby być w tym momencie gdzie indziej. Większość ludzi to rozumie. I co, też mają zacząć machać łapami i drzeć mordę? To może od razu zróbmy ringi przy drogach i dajmy sobie nawzajem w papę żeby "upuścić emocji". Takie zachowanie jest zwyczajnie agresywne i nieproduktywne, wręcz antyspołeczne. Nic ci to nie da oprócz tego, że inni będą musieli słuchać twojego trąbienia, co sprawi że sytuacja będzie dla nich jeszcze gorsza. A tak mogliby sobie - nie wiem - słuchać chillizet i czekać aż się odetka na spokojnie.
"Było wyznanie o matce, której puściły nerwy na jej przyjęciu urodzinowym i oczywiście zgraja ideałów oburzona"
Z tego co pamiętam, ona oprócz wyrzucenia tortu, nakrzyczała jeszcze na dzieci i obwiniła je.
Czym innym jest puszczenie nerwów i wyrzucenie tego pieprzonego tortu, albo nawet nawrzeszczenie na męża przy dzieciach,
czym innym jest wyżycie się emocjonalne wprost na dzieciach robiąc im świadomie papkę z mózgu i przerzucając na nich wszystko co złe. Zrobienie czegoś takiego to nie "nie wytrzymanie" tylko gigantyczne, świadome świństwo.
Ja nigdy mie użyłam klaksonu bez powodu. Co innego poprzeklinac sobie w aucie a co innego napierdalac ostrzegawczym sygnałem dźwiękowym na pół ulicy. Co tak w ogóle nie ma sense w korku, ani na światłach, bo kierowca nie ruszył jak już jest pomarańczowe
A nie masz Ty może, dziewczyno, problemu z emocjami?
Może meliska...?
Niezly temperament: trabi jak jest w korku, zostawia auto na ulicy zeby sie klocic z jakimis gowniakami... Czy Ty jestes zrownowazona?
Ja nie będę oceniać i umoralniać- po prostu śmiechłam 😂 Chcialabym widzieć to na żywo 😂😂
I takie osoby mają prawo jazdy... nie dość, ze nerwowa to jeszcze głupia
Zaczynam szukać na yt
Hahaha Witam w klubie. Ja stałam za tym sznurkiem aut na egzaminie na prawo jazdy xD
Ja to bym się chyba własną pięścią ze wstydu pobiła 😊