#097jd

Moja mama miała dziecko. Niechciane. Niekochane. Oddała je do adopcji ponad 30 lat temu. Nie, to nie byłem ja. To była moja siostra.

Pewnego dnia po śmierci mojej mamy znalazłem w jej papierach zdjęcie z noworodkiem. Mama na zdjęciu wyglądała bardzo smutno. Na zdjęciu nie byłem ja, ja nie mam czarnej skóry i czarnych włosów. Ja mam skórę bladą jak śnieg i rude włosy po mamie, a mój tato jest blondynem. Poszedłem do babci zapytać się o to dziecko. Babcia niechętnie stwierdziła "To mamy córka". Jak to? Mama miała córkę? "Tak. Jakiś człowiek zrobił jej wielką krzywdę lata temu. Ale nie szukaj, nie dopytuj, zostaw to tak jak jest. Jakby chciała, to sama by was znalazła".

I teraz nie wiem, czy szukać mojej siostry, czy nie szukać. Może wy mi podpowiecie co mam w takim wypadku robić, bo jestem naprawdę skonsternowany.
Oretyrety Odpowiedz

Szukaj. Zostaw ślad, że chcesz ją poznać, decyzję zostawisz starszej siostrze, albo się odezwie albo nie, ale niech wie, że ma brata, który chętnie nawiąże kontakt.

bylylektor

Rozumiem, że pojawiła się najzwyklejsza ciekawość, ale po co to robić skoro ojciec dziecka "wyparował" a matka zdecydowała się oddać dziecko do adopcji. Babka wspomina o wielkiej krzywdzie. Równie wielką krzywdę można zrobić "obcej" siostrze, która może nie nic o adopcji. Fakt, że dziecko było "czarniawe" nie do końca wskazuje, że było Mulatem (kiepska jakość analogowych zdjęć to i białego potrafiła zrobić prawie czarnego). Możliwe, że zostało adoptowane przez kogoś gdzie w rodzinie byli Włosi albo inni o ciemnej karnacji.

Anonimowane Odpowiedz

Nie szukaj. Jeśli babcia mówi, żebyś nie szukał to znaczy, że wie więcej niż Ty. Posłuchaj jej

Jestjakjest

A ja przycisnęłabym babcię do muru ile się da, w końcu to siostra i moje prawo dowiedzieć się o niej jak najwięcej. To było 30 lat temu, więc i tak przedawniona sprawa. Dochodzić na własną rękę, bo bliska mi osoba nie powie, co się wtedy wydarzyło? Nie wiem, tu chodzi chyba o samych dorosłych, więc poziom zrozumienia sytuacji chyba by był, zresztą i czasy się zmieniły, to też może ma znaczenie. Odszukanie to inna sprawa, ale żeby się dowiedzieć więcej na ten temat to stanowczo jestem za.

Dustfromcoffe

Moim zdaniem "babcia lepiej wie, słuchaj jej" nie jest w dzisiejszym świecie żadnym argumentem. Naprawdę.
Moja twierdzi, że jedno z dzieci w rodzinie spędza za dużo czasu w internecie więc powinien tam spędzać 2h tygodniowo. Wiesz, nie czai że dzieciak ma zdalne lekcje przez internet i musi tam być codziennie 7h

Także tego, słuchanie kogoś kto jest starszy nie zawsze przynosi rację.
Niech autor robi jak czuje :)

NieswiadomaOna

Albo jest to typowo babcine nie szukaj, zostaw, bo co ludzie powiedzą.
Ja mówię poszukaj najpierw 'w domu' a później jak się dowiesz coś więcej to zdecyduj czy szukać siostrę czy nie.

kociambe

olej babcie, stara wiedźma pewnie sama doprowadziła do oddania dziacka "bo będzie wstyd i jak się w kościele pokaże". Masz siostrę to jej szukaj.

Anonimowane

Dustfromcoffee
nie bez powodu napisałam "wie więcej", a nie "wie lepiej". Nie znasz tej historii, nie wiesz co to może być.
Jestjakjest - przyciskać babkę jak najbardziej, można. Ale szukać na własną rękę - no na moje oko to jest egoistyczne. Ja poszukam, bo ja jestem ciekawy, bo ja mam siostrę. Może siostra wcale nie będzie chciała wiedzieć? Może facet nie był byle gwałcicielem z ulicy, tylko prześladowcą? Albo może wsadziła faceta do więzienia i jak wyjdzie będzie się mścił?
Wiem, naoglądałam się za dużo filmów. Ale wiele też historii zasłyszałam w swoim bezpośrednim otoczeniu. Uważam, że rozpoczęcie poszukiwań mając tak niewiele informacji może zrobić więcej krzywdy niż pożytku.

ohlala Odpowiedz

W sumie to nie wiem, po co chciałbyś jej szukać, bo to jest kompletnie obca osoba. Dostaliście połowę genów od matki i to oznacza, że warto się poznać? Dziwne to i nie wiem do końca na co liczysz. Ale jasne, możesz jej poszukać, skoro mama nie żyje to już jej tym krzywdy nie zrobisz. Natomiast przygotuj się na to, że siostra zapyta, czy wiesz dlaczego została oddana. I jej już możesz zrobić krzywdę, jeśli pozna prawdę na temat swojego poczęcia.
Tylko skoro ona dotychczas się z Wami nie skontaktowała, to jest spora szansa na to, że nie ma ochoty poznawać nikogo z Twojej rodziny.

Dak Odpowiedz

Tak właściwie po co? Funkcjonalnie to całkowicie obca ponad 30 letnia kobieta. Dlaczego ktokolwiek miałby chcieć szukać z nią kontaktu? Nie rozumiem to tak jakby ktoś chciał szukać kontaktu z przypadkową osobą za którą stało się w kolejce kilkadziesiąt lat temu.

livanir

Nie mam rodziny, może nie w biedzie, ale mieszkałam w patologii. Ciężko mi nawiązywać relacje, gdyby teraz do mnie przyszedł jakiś facet i stwierdził, ze jest moim bratem/siostrą, bardzo chętnie bym go poznała. Jednak rodzina to fajna sprawa, mieć z kim spędzić święta.
Choć fakt, informacja o gwałcie by nie była miła i wolałabym nie wiedzieć. Niby tylko więzy krwi, ale w dorosłym życiu zrozumiałam, jak dla wielu są ważne i jak cieżko znaleźć męskiego przyjaciela, który nie jest rodziną.

3timeilosepassword

No nie wiem, ja tam raczej bym się ucieszyła na wieść, że mam rodzeństwo, o którym nie wiedziałam. Przede wszystkim nie chciałabym, żeby w rodzinie były przede mną trzymane jakieś sekrety. Oczywiście tu sytuacja jest trudniejsza niż że zwykłą niechcianą ciążą, bo ta kobieta jest dzieckiem z gwałtu. O tym autor mógłby jej nie wspominać. Ale całkowicie rozumiem, że autor chce odnaleźć siostrę, jakby to jego SIOSTRA, a nie jakaś piąta woda po kisielu. Geny to nie tylko czysto teoretyczna więź - to podobieństwa między rodzeństwem, o jakie często trudno pomiędzy niespokrewnionymi znajomymi. Owszem, autor musi się liczyć z tym, że siostra może go nie polubić, ale moim zdaniem warto zaryzykować.

kociambe Odpowiedz

Dlaczego mi się wydaje, że to własnie babunia miała bardzo duży wpływ na decyzje o oddaniu dziecka...

WielkieGie4

Bo kierujesz się stereotypami

Dahun2 Odpowiedz

Jakby Twoja siostra chciała to by Was szukała.
Nie wiesz co to za krzywda stała się Twojej mamie. Choć nie żyje to oddanie siostry do adopcji było jej decyzją. Skoro przez resztę swojego życia sama nie szukała córki też powinna mieć do tego jakiś powód.
Twoja siostra ma już około 30 lat, ma zapewne własne życie i czy warto się na siłę do tego życia wpraszać?
Wiesz może by się ucieszyła, a równie dobrze może Cię nienawidzić. Taką loteria z szansą na wszystko.
Dotychczas żyłeś bez niej, a ona bez Ciebie. Czy warto to zmieniać?
Twoja babcia sugeruje, by nie drążyć tematu. Zasadniczo istnienie Twojej siostry to zamknięty rozdział w rodzinie, jest, żyje ale nie jest częścią rodziny, nie ma z Wami nic wspólnego poza częścią genów.
Zastanów się czy chcesz zaryzykować szczęściem swojej rodziny w imię nieznanego? Może to co spotkało Twoją matkę miało wpływ także na babcie? Może nadal to przeżywa?

Vito857 Odpowiedz

Ja bym na twoim miejscu poszukał. Jeśli nie będzie chciała mieć z tobą nic wspólnego - to nie będziesz miał z nią kontaktu. Tyle.

Tyctarara Odpowiedz

Hm... możesz poszukać, ale najpierw dokładnie wypytalabym babcie. Potem rodziców siostry- czy wie, ze jest adoptowana. I, jeżeli jest dzieckiem z gwałtu, to czy o tym wie. I czy chcesz być osobą, która jej to uświadomi.
Bo nie sadze, aby zaakceptowała po prostu fakt „nasza matka oddała cie do adopcji, jestem twoim bratem”. Pojawią się pytania.
Może się na ciebie wkurzyć. Tak naprawdę to 30-latka, która wie o swojej adopcji, już dawno podjęła decyzje o tym, czy szukać swojej biologicznej rodziny.

JMoriartyy Odpowiedz

Zrobiła sobie zdjęcie z niechcianym dzieckiem z gwaltu?
Idź ty lekcje odrób.

ohlala

Może ją matka, a babcia autora, przymusiła/namówiła. Może być też ściema, ale akurat zdjęcie o tym nie świadczy.

3timeilosepassword Odpowiedz

Spróbuj. Swojej mamy już nie możesz tak skrzywdzić, a kto wie, może się dziewczyna ucieszy z wieści, że ma brata?

Orava

I przy okazji z wieści, że jest adoptowana, a na dodatek jest najprawdopodobniej owocem gwałtu.

Zlotareneta

Orava ma rację. Tu nie chodzi tylko o autora i jego uczucia.

Freezerx

Generalnie to, że jest adoptowana, może podejrzewać, skoro jest czarna a jej rodzina adopcyjna najprawdopodobniej nie:)

livanir

@Freezerx Albo w Polsce też są ciemnoskórzy ludzie. Lub zza granice wysłali do adopcji.

Ale @Orava ma racje, najlepiej by było nie wspominać, ze urodziła się w następstwie gwałtu, chyba najlepiej by było odpowiedzieć, że mama nic na ten temat nie powiedziała.
Wiem, że dla wielu przemilczenie jest kłamstwem, ale dla mnie to dwie różne rzeczy

3timeilosepassword

Dokładnie, można nie mówić, że urodziła się w wyniku gwałtu, a bardzo prawdopodobnym jest, że wie, że jest adoptowana

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie