#zzcZi
Mam hopla na punkcie seryjnych morderców. Interesuję się nimi od dziecka, tak jak kryminologią i kryminalistyką. Szczytem wszystkiego jest to, że jeśli w okolicy znajduje się dom jakiegoś dawnego mordercy, idę tam, stoję chwilę i kontempluję (wyobrażam sobie to wszystko), a nawet robię zdjęcia i wysyłam znajomym.
Byłam pod kamienicą jednego seryjnego mordercy w mieście, w którym studiuję. Adres znałam na pamięć. Na wyjeździe, w innym regionie Polski, a dokładnie w Katowicach, przy okazji znalazłam czas na to, żeby odszukać dom „Władcy Much”. Na pewno nie skończę na obejrzeniu domów ich dwóch. „Dorwać bestię” to moja ulubiona radiowa audycja. Śledztwa ciekawią mnie tak bardzo, że to właśnie przy nich chciałabym pracować, ale nieco minęłam się z powołaniem. Po moich studiach mogłabym robić aplikację prokuratorską, ale akurat ta praca mi nie odpowiada. Tak na marginesie, sekcja zwłok, nawet świeżych, to potworny i niewyobrażalny smród. Nawet ubrania potem śmierdzą. Fajnie by było pracować jako psycholog policyjny, czy też zajmować się tworzeniem profilu osobowościowego sprawcy.
Dużo ludzi interesuje się kryminalistyką, tym co się dzieje w umyśle psychola, jakie są motywy takich ludzi. Wbrew pozorom to nic nadzwyczajnego, dopóki interesujesz się seryjnymi mordercami, a nie popełnianiem takich czynów. Nie bez powodu kryminały są tak popularnym gatunkiem literatury i filmów.
kryminalistyka to slady, probki, wizja lokalna itp.
kryminologia to umysl :)
Teraz to jest wręcz plaga i z tego, co zauważyłam, wiele osób, które w tym siedzą, zaczyna się uważać za niezwykłe, a może nawet niebezpieczne. Śmieszne to trochę.
a czytalas o Karolu kocie i pokrywkach od garnkow? albo o Tuchlinie i mlotkowaniu kobiet, a potem siadaniu na trawce i zjadaniu ich zakupow? albo o tym typie, co peklowal ludzi i wyrabial z nich skorzane akcesoria,a w srodowisku byl uznawany za filantropa?
umysl ludzki bywa przewrotny
profilowanie u nas lezy, to juz bardziej polecam mgr z kryminalistyki (kryminologia ze specka kryminalistyka)
w sumie ciekawe zaintresowanie, ja pasjami czytam literature obozowa, a ludzie jak im mowie dziwnie patrza
jak chcesz to rozwin sie w tym kierunku- dodatkowy kierunek studiow np., czytanie
polecam stronkę o nazwie "archiwum zbrodni" - opisy morderstw - w tym seryjnych, ze sporą ilością szczegółów (chociaż tych najciekawszych brakuje niestety). Strona calkiem niezła, pod warunkiem, że jest się w stanie przymknąć oko na błędy stylistyczne, gramatyczne, czy ortograaficzne (tych ostatnich jakoś wybitnie nie ma, ale bywają za to takie, że oczy krwawią)
"Chyba nie wszystko ze mną w porządku"
nie wiem skad ci to sie wzielo? Wszystkie moje znajome maja hopla na puktcie seryjnych mordercow, a w ostatnich czasach to juz wgl chyba kazda laska ma takie zainteresowanie ;D
Polecam podcast "Kryminatorium" na Spotify :)
I myślisz, że ty jedna tak robisz? Domów seryjnych morderców nikt nie chce kupować, bo potem hołota "zainteresowana seryjnymi mordercami" wpycha się ludziom do ogródka, albo i do środka, żeby zobaczyć,sfilmować i się postraszyć opowieściami o poukrywanych zwłokach. Tak samo zwłoki po śmiertelnych wypadkach trzeba natychmiast zakrywać, żeby ludzie zdjęć nie robili. To tak samo normalne jak wyciskanie pryszczy, dłubanie w nosie, albo wąchanie swoich bąków.
"Fajnie by było pracować jako psycholog policyjny, czy też zajmować się tworzeniem profilu osobowościowego sprawcy."
Profilowanie to akurat praca której podoła nawet szympans, gorzej z byciem psychologiem policyjnym, do tego trzeba mieć wyczucie i odporność psychiczną, a na ciekawe przypadki trafia się ekstremalnie rzadko.
To teraz poszukaj domu Edmunda Kolanowskiego.