#zjQYU

Swoją opowieść zacznę od faktu, iż jadąc autokarem z mojego rodzimego miasta do miasta, w którym studiuję, zawsze siadam z brzegu, bo wtedy większa szansa, że mi się nikt nie dosiądzie. Ale tym razem widzę ją. Brunetka, ciemne oczy, ogólnie całkiem przyjemna z wyglądu i figury. No to w głowie rodzi się już plan, przesiadam się pod okno, może akurat się owa dziopa przysiądzie.

Pech chciał, panowie na pewno zrozumieją jak to jest, zrobił się namiocik. Chodzi mi o wzwód, taki niekontrolowany i nagły. Żeby jakoś zakryć do czasu aż minie, kładę ręce tak, żeby nic nie było widać. Podchodzi ta dziewczyna i pyta, czy może się dosiąść, na co ja oczywiście, że nie ma problemu bla bla. Jakaś gadka szmatka, że na polu zimno, że deszcze itp.

No i zaczyna się. Wzwód jak 150, a ta do mnie z ręką i "Julia jestem", a ja bez namysłu ściągam rękę ze spodni i podaję, mówiąc, "Marcin, miło mi". Ta się patrzy wiadomo gdzie, bo widać wszystko jasno i wyraźnie... Uśmiecha się i mówi "No widzę, że ci miło". Burak oczywiście spalony, ja zażenowany.

O dziwo rozmowa jakoś się toczyła przez całą podróż, ale jak tylko dojechaliśmy zgrałem głupa, że mi się spieszy i długa. Rezultat taki, że nie jesteśmy ani rok po ślubie, ani nie spodziewamy się dziecka.
Dzięki, stary.
Kraverka Odpowiedz

Faceci, nie musicie się aż tak peszyć jak wasz przyjaciel was zdradzi, my też to rozumiemy :D

zlootoowaa

W pewnym sensie nawet nam to schlebia 😄

Kraverka

Hahaha, no właśnie, @zlootoowa 😂😂

hasan86

Rozumiecie, czyli że was Też czasem przyjaciel zdradza? 😱

Arbuz1234

Nie, do nas za to ciotka przyjeżdża za wcześnie :/

Kraverka

żeby coś rozumieć, nie trzeba przeżyć tego na własnej skórze, hasan86 ;p

Tiwaz

Arbuz1234 lepiej wcześniej niż jakby się spóźniała

sayone Odpowiedz

Widocznie Twój "przyjaciel" też chciał się przywitać ^^

OkiAki Odpowiedz

Jedna z najbardziej denerwujących rzeczy - pasażerowie siadający z brzegu. Człowiek chce usiąść ale nie chce pytać czy może czy przeciskać się dupskiem komuś przed twarzą. Ja zawsze siadam od okna, żeby ktoś mógł sobie nawet półdupkiem przysiąść. Trochę empatii, to takie małe rzeczy.

Cara2540 Odpowiedz

Głupota twoja, a nie wina penisa, skoro potem dalej rozmawialiście 😂

gitarzystka Odpowiedz

Oj tam. Trzeba było powalczyć o znajomość. Może byś teraz wspominał, że Twój związek zaczął się od wzwodu...? :D

werru Odpowiedz

Czy tylko mi się wydaje, że takie śniadanie na brzegu jest strasznie chamskie? ;/

werru

Siadanie * ah ta autokorekta..

klaudik16

Ja też tego nie lubię. Jeszcze obowiązkowo torba na siedzeniu przy oknie żeby jeszcze bardziej obniżyć "szansę że mi się ktoś dosiądzie"

domiiem Odpowiedz

Dlatego cieszę się, że jestem dziewczyną. :D

Reader

Ja też! 😂

Nyga

No fakt, cieszcie się, przecież to my co miesiąc krwawimy i rodzimy dzieci :P

osmo

Ja się cieszę, że jestem facetem. Przynajmniej mogę sikać na stojąco, nie mam okresu i nie rodzę dzieci :D

Kraverka

Jednak ja wolałabym być facetem od umierania co miesiąc... ;p

domiiem

O tym nie pomyślałam. Chyba cofam to, co napisałam. :D

PannaM

zapominacie ze kto ma cycki ten ma wladze.
lubie byc kobieta :d

dziewczynawilka

Faceci tez maja cycki 😊
Niektórzy nawet większe niż moje...

kickasses

kobieta to to coś przyczepione do cycków 😂

bobylon89

@kickasses czytałem też, że to złośliwa narośl wokół waginy :D

przesada Odpowiedz

Zawsze mnie wkurzaja ludzie ktorzy siadaja na brzegu :)

PanX Odpowiedz

Pierwszy raz widzę słowo "dziopa" O.o

Morderczaopona Odpowiedz

Większość dziewczyn rozumie taki niekontrolowany wzwód. Nie ma się czego wstydzić. Naturalny odruch ot co. ;)

orangegirl

Fizjologia po prostu. Faceci są bardzo wrażliwi na bodźce, zwłaszcza wzrokowe.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie