#ziZKU
Nadszedł moment wyjścia z wanny. Dla informacji, krawędzie wanny są całe szerokie, a w jednym miejscu przewężone. Odłożyłem telefon na szafkę i zacząłem wychodzić, już w lekkim pośpiechu. Z tego wszystkiego zapomniałem o położeniu ręcznika na podłodze, a małżonka dalej słuchała.
Powiem wam, że dawno nie miałem okazji płakać. Prosiłem ją tylko, żeby się rozłączyła, bo nie chcę żeby tego słuchała. Trafiłem idealnie w to przewężenie, okolice mojego krocza są sine do dzisiaj.
Ałaa... :cd