#ziZKU

Sytuacja wydarzyła się mniej więcej tydzień temu. Byłem w trakcie szykowania się na grilla - wybrać ciuchy, umyć się, te sprawy. Akurat gadałem z moją żoną przez telefon, z którym poszedłem do dużej, trójkątnej wanny. Włączyłem sobie głośnik i czas lecial.

Nadszedł moment wyjścia z wanny. Dla informacji, krawędzie wanny są całe szerokie, a w jednym miejscu przewężone. Odłożyłem telefon na szafkę i zacząłem wychodzić, już w lekkim pośpiechu. Z tego wszystkiego zapomniałem o położeniu ręcznika na podłodze, a małżonka dalej słuchała.

Powiem wam, że dawno nie miałem okazji płakać. Prosiłem ją tylko, żeby się rozłączyła, bo nie chcę żeby tego słuchała. Trafiłem idealnie w to przewężenie, okolice mojego krocza są sine do dzisiaj.
ankameow Odpowiedz

Ałaa... :cd

Dodaj anonimowe wyznanie