#zY4Xd
Chyba wisi nade mną jakaś klątwa, która objawia się, gdy oddam się onanizmowi. O dziwo, mogę oglądać porno i nic się nie dzieje. Nie dotyczy to też polucji. Ale wystarczy, że z własnej woli doprowadzę do wytrysku i moje życie się wali. Najgorzej, gdy taki stan trwa kilka dni.
Oto kilka przykładów.
1. Gdy pierwszy raz się masturbowałem, zmarła moja babcia, chociaż wcześniej nic na to nie wskazywało.
2. Gdy się nie masturbowałem, miałem dobre oceny bez dużej nauki. Wystarczy masturbacja przed sprawdzianem i cyk, jedynka lub dwója.
3. Gdy się onanizuję, to znajomi z klasy mnie wyśmiewają i są dla mnie chamscy, ale gdy jeden dzień tego nie robię, to normalnie rozmawiamy na przerwach.
4. Wytrysk przed WF-em i jestem ofiarą w grach zespołowych. Jeden dzień czystości i wymiatam.
Takich przykładów jest dużo, ale nie chce mi się wszystkich wymieniać.
Zaznaczam, że nie namawiam do abstynencji. Mówię tylko o swoim przypadku. Ale jestem ciekawy, czy ktoś ma podobnie.
1) zobaczyła to i dostała zawału?
2) nadwyrężyłeś sobie nadgarstek i napisałeś gorzej
3) jak chodzisz ze śladami rękoczynów na ubraniach, to się im nie dziwie
4) to napewno efekt nadwyrężenia nadgarstka.
Próbujesz być śmieszna?
Też od razu mi to przyszło do głowy xD
Jakie wyznanie, taki komentaż.
Podejrzewam, że to w drugą stronę działa. Sytuacja 1, zbieg okoliczności. Ale w głowie zasiałeś myśl, że coś się pewnie stanie. I kolejne sytuacje wywołuje twoja psychika, bo się spodziewa że coś złego/innego się wydarzy i podświadomie do tego doprowadzasz.
Jedynka to przypadek a reszta to spadek hormonów i stąd gorsze oceny, gorsza sprawnosc fizyczna i intelektualna. Zwykła biologia a nie żadne fatum
Akurat dokuczanie że strony kolegów można tłumaczyć albo jako przypadek co jeśli sytuacja się powtarza ma mniej sensu niż tłumaczenie jako właśnie mniejsza sprawnosc fizyczno-umyslowa lub swego rodzaju zmęczenie. Jesli jest ospały to jego zachowanie zmienia się stąd dokuczanie.
Xanx, a śmierć babci jak wyjaśnisz?
Walenie głową w ścianę brzmi jak świetny pomysł przy dyskutowaniu z dworniakiem :DD
Rozwiązanie Twoich problemów jest prozaiczne. Po prostu nie masturbuj sie:
1. Przy babci
2. Tuż przed sprawdzianem
3. Przy kolegach z klasy
4. W szatni przed wfem
Twoje życie wróci do normy.
Bo nie przyszło Ci na myśl, że skomentowałem nie czytając innych komentarzy? Nie przyszło Ci na myśl, że nie każdy całe swoje życie obraca w okół komentarzy na tej stronie? Nie przyszło Ci na myśl, że Twój komentarz wniósł jeszcze mniej?
Nara
3. Może nie rób tego przy ludziach? ;-)
Jak to mawiał Ferdek - wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła. Tu na potrzeby historii będzie pała.
Miałam tak z grą "Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie" i językiem angielskim. Gdy w to nie grałam otrzymywałam lepsze oceny, a gdy grałam jeździłam na jedynkach xD
Nit trzeba było grać do trzeciej w nocy.
Powodzie łaczone z klęską urodzaju - miejsca (kraje i miasta) w ktorych mieszkalem (sam) :p
Na cale szczescie nie mam konta google, bo wygladalo by to podejrzanie. Strasznie mnie ciagnie zeby pojechac do egiptu, ale mysle ze poczekam z tym do emerytury, tak na wszelki wypadek xD
Jedź do Rosji. Przydaj się Europie! :D
Przestań to robić publicznie, nikt nie zauważy i życie wróci do normy.
1. Brak powiązań. Czysty przypadek.
2. Zamiast się brendzlować ucz się do sprawdzianu to nie będzie pałki.
3. Nie rób tego przy kolegach to się nie będą wyśmiewać...
4. Patrz pkt 3 przestałaś to robić w szatni.
Przestań* słownik poprawił