#yxQS3

Moja dziewczyna jest turbo religijna, a ja… niekoniecznie. Jakoś jednak udaje nam się wspólnie żyć, gdyż umiemy iść na kompromis, a mi w niczym ta jej religia nie przeszkadza. No cóż, nie przeszkadzała, aż do teraz.

Ja wiem, że katolicy nie uznają Halloween, ale ja uwielbiam to święto. Co roku obchodzę je hucznie, wykrajam dynie, zawsze idę na jakąś przebieraną domówkę. Eliza powiedziała wczoraj, że jeśli pójdę gdziekolwiek w długi weekend albo chociażby kupię dynię do domu, to „wyrzuci mnie za drzwi”. Oznajmiła, że to czczenie szatana i nie ma zamiaru przyzwolić mi na udział w czymś takim. Tutaj wyrozumiałość i elastyczność mojej dziewczyny się zakończyły.

Nie rozumiem w czym taki wielki problem – co złego w tym, że człowiek sobie zapali świeczkę w dyni? Walczyć o prawo do zabawy, czy odpuścić?
Esamip Odpowiedz

Czekaj, czekaj. Ona jest ultra katoliczką i mieszkacie razem bez ślubu (i do niczego nie doszło)?Dobrze zrozumiałam czy to była tylko przenośnia.

WillaWianki

Nie musi być akurat katoliczką, religii jest dużo.

Esamip

@WillaWanki masz racje. Zastanawiam się tylko, która pozwala na mieszkanie z mężczyzną bez ślubu.

PrzezSamoH

Willa - autor wspomina w tekście o katolikach, więc pewnie jego dziewczyna do nich należy.

MalinowyCukier

W sensie nie kojarzę motywu w KKK aby ludzie nie mogli mieszkać razem bez ślubu, jest to bardziej zwyczaj. Natomiast nie mogą między nimi zachodzić kontakty seksualne i około seksualne (nawet dłuższy pocałunek to grzech). A kościół to odradza aby nie wystawiać się na pokuszenie.

titanic

Koleżanka spowiadała się z mieszkania z chłopakiem i rozgrzeszenia nie dostała póki nie przestali mieszkać razem.

Esamip

Ludzie spokojnie, może autor się odezwie i nam wytłumaczy czy razem mieszkają, bo to co pisze właśnie tak brzmi - są pary, które szybko zaczynają razem mieszkać.

MalinowyCukier

@Trubadur Księża, humanae vitae napisane przez Pawła VI :p
Nie w dosłownym sposób ale grzechem jest coś co w bezpośredni sposób wpływa na podniecenie seksualne. Czyli jeśli się z kimś całujesz i ani Ciebie ani partnerkę to w żaden sposób nie podnieca to jeszcze by przeszło, chociaż nie wiem czy to do końca normalne nic w tym czasie nie odczuwać.
Mieszkanie przed ślubem samo w sobie grzechem nie jest. Chodzi o to, że wystawia się ciągle na sytuację, które może powodować rozbudzenie seksualne. Flatego księża je odradzają. Bo jest to ciężkie. @titanic zgaduje, że jakby podkreślili, że absolutnie ze sobą nie sypiają i trzymają czystość. To raczej by gorąca doradzał taki stan rzeczy jakby był uparty to mógł by to nawet dać jako pokutę ale nie odmówić rozgrzeszenia. Jakby dalej się trzymał przy swoim to po prostu iść do innego księdza :p

titanic

MalinowyCukier, ciężko powiedzieć, bo to była jednak spowiedź koleżanki, ale z kolejną próbą poczekała aż przestali ze sobą mieszkać. Na szczęście niedługo później :).

Anonimek112

@MalinowyCukier
Mieszkanie ze sobą w czystości, też jest złe ze względu na stopniowe zobojętnienie wobec partnera/partnerki pod względem seksualnym.
Zaczynają żyć jak brat z siostrą i ślub tego nie zmienia.

Marzenkies Odpowiedz

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa!
Skoro Ty niczego jej nie zabraniasz, to czemu ona rości sobie prawo do wydawania rozkazów Tobie? Co do Halloween, sama tego dnia nie obchodzę (dla mnie święto jest dnia kolejnego), ale nie zabraniam tego nikomu z otoczenia. Z pewnością nie jestem "ultra", ale wierzę choć rzadko praktykuję i ten dzień to po prostu zabawa. Każdemu co, kto lubi.

Pedagog Odpowiedz

Mieszkacie razem, ale sypiacie osobno, tak?

Emilia30 Odpowiedz

Halloween to nie odpowiednik swieta zmarłych. W stanach Swieto Zmarlych to Memorial Day w Maju. Halloween to tylko tradycja ktora nie jest swietem zmarlych ale akurat wypada mniej wiecej w tym samym czasie co swieto Polskie.

Bulbulator Odpowiedz

Moim zdaniem walcz. Ty jej nie bronisz chodzić do kościoła, a w Halloween nie czcisz szatana tylko traktujesz to jako zabawę. Powinna zaakceptować różnice w waszych poglądach a nie narzucać Ci swoje.

AlaAla21

Walcz? Dla czego? Dla wycięcia dyni? Czemu radzisz "walkę", zamiast rozmowę. Skoro dziewczyna zawsze szła na jakieś kompromisy, a to jest poza jest strefą komfortu i jest bardzo ważne, to dlaczego akurat raz autor nie może ustąpić?

Akogare

@AlaAla21 ale jakie wyjście poza jej strefę komfortu? To nie ona ma iść na imprezę, tylko autor. Jej nic do tego, nikt nie zmusza jej, żeby też w tym uczestniczyła.

Luuuuuuzik Odpowiedz

Halloween powstało z celtyckiego święta Samheina, który właśnie 31 października miał wychodzić z piekła. Nikt wtedy nie wychodził na zewnątrz, a przebierano się tylko po to, żeby zmylić Samheina i nas nie zabił. Czosnek przed domem miał służyć ochronie przed złymi duchami.
A Halloween? Halloween to skomercjalizowane święto, które przyszło z USA. Przebieranki, zbieranie słodyczy i dynie. Tyle. Jeśli ktoś uważa, ze jest to czczenie Szatana to jest zwyczajnym idiota. Nie chce przypominać pseudokatolikom, ze Boże Narodzenie to pogańskie święto. Jezus się wcale nie urodził 25 grudnia. Wszystkie tradycje z nim związane jak sianko czy jemioła? Pogańskie. Także zastanówcie się co poniektórzy co wy macie w głowach.

Owsiankozerca

Wszystkich Swietych to takie nasze Halloween tylko, ze obchodzone inaczej. Wielkanoc to tez plecionka katolickiego i poganskiego swieta. Ogolnie kosciol przyjal duzo swiat poganskich i podciagnal do tego religie, zeby ludzie sie latwiej przekonali i przeszli na jedyna sluszna religie wtedy w Europie. Tak po prostu bylo latwiej.
Noc Swietojanska, no kto by z tego zrezygnowal :D

Gurgun

@Owsiankozerca Prawie wszystkie większe święta są obchodzone w daty ważne dla ludzi związanych z rolnictwem, czyli pośrednio astronomią. I tak mamy:

halloween/wszystkiech świętych - równonoc jesienna

Boże narodzenie - przesilenie zimowe

Wielkanoc - równonoc wiosenna

Wigilia św. Jana - przesilenie letnie

Opiatjeden

Jak powiedziałam mamie w domu, że Boże Narodzenie było świętowane przed narodzinami Jezusa jako święto przesilenia zimowego, to dostałam z liścia w twarz. Także tego. Niektórym nie da się przetłumaczyć.

TVDfan Odpowiedz

Nie pozwól jej narzucać swojego zdania bo potem będzie tylko gorzej.

Kocimientka Odpowiedz

Jakaś dziwna ta Twoja dziewczyna. Moja mama też jest bardzo wierząca (jako młoda dziewczyna chodziła na wszystkie adwenty i inne majówkę, z resztą mnie też na to posyłała), a mimo to jak byłam w podstawówce i koleżanka z klasy zaprosiła mnie na zabawę halloweenową to nawet kupiła mi jakieś elementy do stroju czarownicy i sama zaprowadziła mnie pod dom tej koleżanki. Bez przesady, przecież nie będziesz tam na tej imprezie zabijał dziewic w ofierze, czy co tam sataniści robią czcząc szatana xd ja bym porozmawiała na Twoim miejscu z dziewczyną i pierwsze co to kazała jej się uspokoić, a potem wytłumaczyłabym o co w tym wszystkim chodzi i że to nic złego jeśli się do tego normalnie podchodzi.

Kocimientka

Wychodzi na to, że wszystko zależy od podejścia. No jak ktoś to faktycznie bierze na poważnie to nic dziwnego, że katolicy się pienią. Ja zawsze traktowałam to jako zabawę i nic więcej, z tego co wiem moja mama też.

nata

A wiecie jaką historię ma świąteczna choinka? Nie ma co roztrząsać takich powiązań. Teraz te symbole znaczą co innego.

arbuzek

nata - akurat "święto" Halloween nie zmieniło swojego znaczenia, tylko większość ludzi na świecie przeinacza jego znaczenie, by móc kultywować brzydotę i tematykę śmierci. W ten dzień są zabijane dzieci, lecz wielu nie uwierzy, bo przeczy to ich poglądowi świata i tego wydarzenia. Dla satanistów jest to nadal jedno z najważniejszych świąt w roku, i podchodzą do niego poważnie. Oni się z was śmieją, że tak infantylnie narody podchodzą to tego święta, uważają że "to przecież nic takiego".

Kocimientka

@Postac - poza tym prosiłabym bardzo nie przeinaczać mojego nicku :)

Ookami Odpowiedz

O ile rozumiem jeszcze taką chęć, żeby dom był strefą "czystą" od przekonań (chociaż, zgaduję, ona pewnie wiesza krzyże?), to nie mogę pojąć tego geizenia wyrzuceniem z domu jeśli gdzieś pójdziesz. Ty jej chyba nie zabraniasz chodzenia do kościoła, co?
Zresztą. Kompletnie nie rozumiem tego wymyślania jakie to Halloween jest złe, i to jako osoba wierząca. To zwykła zabawa, praktycznie przyjęcie karnawałowe pod inną nazwą bo założenia bardzo podobne

bazienka Odpowiedz

jak dla mnie uklad powinien byc prosty- ty jej nie zabraniasz chodzic do kosciola, a ona tobie na impreze halloween
jesli tego nie rozumie, to hipokryzja bardzo
ciekawe czego ci jeszcze zabroni albo do czego zmusi?

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie